Audioriver

XIII EDYCJA FESTIWALU

27-29.07.2018
PŁOCK

KUP BILET
Dziękujemy. Twój e-mail został dodany.
Błąd. Sprawdź poprawność podanego adresu.

Audioriver

SIÓDME OGŁOSZENIE 1/3

Akredytacje

Ruszył proces przyjmowania akredytacji prasowych na festiwal. Zapraszamy zainteresowanych dziennikarzy do pobrania wniosku, a także zapoznania się z regulaminem.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

AUDIORIVER LAB

Ćwiczenia z nienarzekania, szukanie inspiracji w muzyce, DIY i networking - Audioriver Lab już 7 kwietnia w Warszawie

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ
Dziękujemy. Twój e-mail został dodany.
Błąd. Sprawdź poprawność podanego adresu.

Audioriver

B

 

BEN KLOCK

Rezydent kultowego berlińskiego klubu Berghain od 2005 roku i jeden z czołowych przedstawicieli sceny techno, bez którego nie wyobrażamy sobie już krajobrazu muzycznego Berlina. Jego wieloletnia relacja z instytucją, jaką stał się Berghain, niewątpliwie pomogła Benowi zostać jednym z najważniejszych twórców muzycznych swojego pokolenia. Od wielu lat obecny jest też w pierwszej dziesiątce najlepszych DJów świata według opiniotwórczego serwisu Resident Advisor.

Ci, którzy widzieli go w akcji, mówią o różnorodności i niezwykłej energii obecnej w jego muzyce. Sety Bena Klocka są intensywne, pełne ferworu, emocji i wrażliwości. Ben nie tylko gra - swoją muzyką tworzy też dookoła siebie wyjątkową przestrzeń, do której zaprasza słuchaczy. Może dlatego, że jako dziecko uczył się gry na fortepianie, a jego pierwszą wymarzoną pracą było zostanie pianistą jazzowym? Doskonale dopasowuje się do swojej widowni i otoczenia, można więc go spotkać zarówno na ogromnych festiwalach, jak i w małych klubach na całym świecie. Mówi, że jego głównym celem jest dodanie muzyce koloru - ciemnego, głębokiego i sexy.

Ben większość życia spędza teraz grając w klubach na całym świecie, co miesiąc jednak wraca do Berghain, gdzie jego pulsacyjna, hipnotyczna muzyka porywa tłum. Podróżuje również ze swoim nowym projektem Photon, do którego zaprasza też innych artystów. Określa go jako “doświadczenie dla wszystkich zmysłów, łączące dźwięk, światło i architekturę”. Ben również produkuje muzykę - wydawał m.in. w BPitch Control, Stroboscopic Artefacts, a także w uznanym labelu Ostgut Ton, gdzie ukazały się ukochane przez wielbicieli Bena: ‘Warszawa’, ‘Czeslawa’ czy ‘Subzero’. Część autorskiego materiału trafia również do katalogu jego własnej wytwórni Klockworks, z którą współpracują choćby Etapp Kyle, Trevino czy DVS1. Jego umiejętności doceniają giganci sceny - do współpracy zaprosili go m.in. Depeche Mode, Kerri Chandler, Robert Hood i Kenny Larkin. Na Audioriver zagra po raz drugi - wystąpił już w Płocku w 2015 roku.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

BONOBO LIVE

Do Płocka przyjedzie na jedyny w tym roku koncert w Polsce. Simon Green łączy świat klasycznej elektroniki z ciepłymi brzmieniami jazzu, soulu i pop. Wkrótce po wydaniu swojego pierwszego krążka w 2000 roku, Brytyjczyk został nazwany pionierem nurtu downtempo. Jego najnowsza, wydana przez Ninja Tune płyta pt. ‘Migration’ została nominowana do tegorocznych nagród Grammy. Na zmianę radosna i melancholijna, szalona i refleksyjna, ale zawsze piękna i naładowana emocjami oraz wybitnym talentem twórczość Bonobo, idealnie oddaje skomplikowaną naturę człowieka… On sam o swojej pracy mówi, że “życie ma swoje upadki i wzloty, głośne i ciche momenty, chwile piękne i straszne. Muzyka jest jego lustrzanym odbiciem.”

‘Migration’ to bujny, momentami maniakalny, innymi radosny, przepełniony emocjami, ale też zachwycający producenckim kunsztem album. Potwierdza mistrzowską formę artysty i jego wyjątkową pozycję, jaką zajmuje nie tylko w świecie elektroniki. Szczególny przy tym albumie jest również sam temat migracji, który Green określa jako swoiste "badanie ludzi i przestrzeni”: “To niezwykłe jak na ludzi wpływa mieszkanie w danej części świata i jak wędrując przenoszą te wpływy gdzie indziej, kształtując na nowo otoczenie w zupełnie innym zakątku globu. Tożsamość miejsc zmienia się wraz z upływem czasu. To dla mnie ważny temat, również ze względów osobistych. W ubiegłym roku straciłem bliskiego członka rodziny, którego pożegnaliśmy w Brighton. Moje osobiste wyobrażenia na temat tożsamości - to skąd pochodzę i czym jest dla mnie idea domu – miało duży wpływ na ten album. Czy gdy wciąż się przemieszczasz dom jest tam, gdzie jesteś, czy tam, skąd pochodzisz?” – pyta Simon.

Bonobo wraz z artystami takimi jak Four Tet, Jon Hopkins i Caribou, na nowo definiuje i popularyzuje formułę muzyki elektronicznej. Wśród sławnych fanów artysty znaleźli się m.in. Wiz Khalifa, Skrillex, Disclosure i Warpaint. Inni, tacy jak Flume, London Grammar czy Nils Frahm przyznają, że jego muzyka wywiera znaczący wpływ na ich twórczość. Sam Bonobo ma na koncie udaną współpracę m.in. z Erykah Badu i Nickiem Murphy (aka. Chet Faker), remiksował także Gorillaz, Kiasmos oraz London Grammar.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

FRED V & GRAFIX LIVE

Brytyjczycy Fred Vahrman i Josh Jackson zadebiutowali w 2011 roku. Niedługo później, na trzecim roku studiów, do współpracy zaprosiła ich cenioną wytwórnia Hospital Records. Tanecznym sztormem podbili krainę drum&bass, zalewając ją swoimi melodyjnymi, euforycznymi falami.

Ich znakiem rozpoznawczym jest unikalna instrumentacja - oboje uwielbiają grać - Fred na gitarze i fortepianie, Josh na gitarze i perkusji. Pytani o natchnienie mówią że czerpią z rocka, funku, soulu & jazzu, jako kluczową inspirację wymieniając wielu artystów spoza gatunku: Arcade Fire, Bombay Bicycle Club, Alt-J, Bena Howarda czy The Naked & Famous. Ze swojej bajki cenią Logistics i High Contrast. To właśnie ‘High Society’ autorstwa tych drugich, wraz z kontrowersyjnym, zmieniającym na zawsze gatunek albumem Pendulum ‘Hold Your Colour’, nawróciły kochających muzykę na żywo chłopaków na drum&bass.

W 2017 roku wydali trzeci już album, ‘Cinematic Party Music’, potwierdzając nim swój status różnorodnych, otwartych na eksperymentowanie z różnymi gatunkami twórców. Premiera płyty to również premiera nowego live show Fred V & Grafix, wypełniającego scenę wieloma instrumentami i pokazującego ich wyjątkowe muzyczne zdolności. W takiej formule zobaczycie ich po raz pierwszy w Polsce właśnie na Audioriver.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

HELENA HAUFF

DJ-ka i producentka z Hamburga, gdzie w klubie Golden Pudel organizowała wieczory klubowe o wdzięcznej nazwie Birds and Other Instruments. Mówią o niej, że nosi w środku burzę. W obsesyjny, nieprzewidywalny i eklektyczny sposób łączy ze sobą gatunki – dirty acid, chicago, electro czy post-punk. Po wydaniu kilku singli w 2015 roku opublikowała (wyłącznie na kasecie) swój pierwszy album pt. ‘A Tape’. Jej kariera potoczyła się szybko – kilka miesięcy później drugi album ‘Discreet Desires’ wydała już wytwórnia Ninja Tune. Helena zbiera stare analogowe maszyny – w swojej kolekcji ma m.in. Juno-60, Roland-303, MPC, a także kilka innych klasyków – i tylko na nich produkuje swoją muzykę. Twierdzi, że mają własną duszę i ją fascynują. Lubi je ożywiać.

Ma obsesję na punkcie podwodnych eksperymentów Jamesa Stinsona i jego duetu Drexciya z Geraldem Donaldem. Jednocześnie fascynuje ją mizantropijny, mroczny Kurt Cobain. "Szukam dźwięku doskonałego: czegoś ziarnistego, drapieżnego i szalonego. Ale to nie dźwięk jest dla mnie najważniejszy – najważniejsza jest energia” - mówi.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

HONEY DIJON

Wychowana w stolicy house’u Chicago, żyjąca między Berlinem i Nowym Jorkiem DJ-ka i muza projektantów, która znalazła dla siebie unikalną niszę w muzyce elektronicznej. Jako dziecko kolekcjonowała nie tylko winyle, ale i albumy ze sztuką. Honey Dijon to wyrafinowane sety na pograniczu gatunków, radość i chaos na parkietach całego świata, aktywizm na rzecz praw osób transseksualnych i współpraca z największymi projektantami mody. Wraz z legendarnym Giorgio Moroderem tworzy muzykę do pokazów Louis Vuitton i przyjaźni się z Kimem Jonesem, twórcą męskiej linii tej marki. Twierdzi, że “dzielą się kulturą” - Honey wręcza mu nieopublikowane mixy prawdziwej legendy house'u - Frankie Knucklesa, a Kim podarowuje jej obrazy Keitha Haringa. Antony Hegarty nazwał ją wzorem i inspiracją dla najmłodszego pokolenia.

Miasto pochodzenia ukształtowało muzyczny styl Honey. Jej romans z muzyką, jak u wielu artystów sceny house, rozpoczął się od słuchania albumów soulowych i R&B jej rodziców. Jako nastolatka sama zaczęła jako DJka grać na imprezach organizowanych w piwnicy rodzinnego domu, tym samym otwierając nowy, klubowy rozdział swojego uporządkowanego dotąd życia prymuski. Wkrótce zaczęła kolekcjonować płyty, przekopując się przez półki otoczonych czcią sklepów Gramaphone i Imports Etc. To właśnie w Imports pracował wtedy słynny Derrick Carter, który został mentorem Honey i wprowadził ją w undergroundowy świat Chicago, gdzie poznała dźwięki house'u i Detroit techno. Po przeprowadzce do Nowego Jorku poznała kolejnego giganta sceny - Danny'ego Tenaglię, którego legendarne sety nadal są dla niej ogromną inspiracją. Mówi, że jej muzyka to kombinacja Chicago i Nowego Jorku.

Granie sprawia, że czuje się wolna. "To prawie jak uprawianie naprawdę dobrego seksu, bez zahamowań i bez zastanawiania się. Nie myślisz, tylko czujesz. Nie wiem wtedy, jak płynie czas. Gdy gram, nie mam pojęcia czy minęło 10 minut, czy 10 godzin. Czuję się wolna i przepełniona pożądaniem, odczuwam wręcz podniecenie, gdy porwie mnie muzyka" - powiedziała Honey Dijon.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

MACBEAT

Drum & bassowy aktywista ze stolicy Dolnego Śląska. Niesiony linią bassu działa nieprzerwanie od 2000 roku, zajmując miejsce obok najaktywniejszych animatorów tej sceny w naszym kraju. Współtworzy najważniejsze imprezy d’n’b we Wrocławiu, gra w miastach w całej Polsce, a także poza jej granicami - odwiedzał m.in. największy na świecie festiwal muzyki bassowej Outlook.

Sety MacBeata to zawsze wielowątkowa historia opowiedziana przy pomocy coraz rzadziej używanych przez DJ-ów płyt winylowych. Możecie się więc spodziewać dużej dawki energii, głębokich dźwięków oraz selekcji, w której nowoczesne eksperymenty zazębią się z klasyką gatunku.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

T A K A LIVE

Artystka wyrażająca siebie za pomocą pełnych surowej energii oraz subtelnych melodii występów live. Proponowana przez nią muzyka czaruje, uwodzi i uzależnia, tworząc idealną harmonię pomiędzy twórcą a słuchaczem. Jej ostatnie winylowe wydawnictwo w wytwórni LDNwht udowadnia, że należy do śmietanki nowej fali polskich twórców muzyki elektronicznej.

W jej setach można odnaleźć praktycznie każdy odłam muzyki techno. Począwszy od Detroit, przez fenomenalnego Umwelta oraz ciężkie i brudne brzmienie Blawana, kończąc na pełnym energii Dax J, z którym grała w Libanie.

T A K A jest artystką z Polski, ale jej charakter muzyczny najbardziej rozwinął się dzięki scenie londyńskiej, gdzie grała u boku takich artystów jak: Sunil Sharpe, AnD oraz Neil Landstrumm – jeszcze jako duet Based on Lies. Od Oxfordu po Talinn, przez Berlin i Drezno, zatacza muzyczne koło wracając nieustannie do Beirutu, gdzie ostatnio grała z producentem z Amsterdamu – Anthro. Była rezydentką wydarzeń grupy BIAS – Proces.

fot. Michał Targoński

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Architectural

W 2010 roku, Juan Rico – znany wcześniej jako Reeko – zaprezentował światu nowy projekt o nazwie Architectural. Przez kilka lat tożsamość jego autora była jednak objęta tajemnicą. Artysta, który przez lata podbijał światową scenę techno, potrzebował alter ego, które pozwoliłoby mu realizować kolejne pomysły. Pod nowym aliasem mógł podążać zupełnie inną drogą niż wcześniej.

Przez lata Architectural stawał się projektem mocniej zdefiniowanym oraz dojrzalszym. W swoich pierwszych wydawnictwach, Juanowi udało się stworzyć styl, który stał się mocnym fundamentem do dalszej twórczości. W 2013 roku artysta wydał album pt. „The Blue”, stanowiący fuzję projektów Reeko i Architectural. Materiał na płycie to połączenie brzmień elektroniki oraz elementów ambientu i muzyki filmowej.

W swojej twórczości Hiszpan wykorzystuje różne inspiracje. Do dwuczęściowego wydawnictwa pt. „La Metamorfosis” pod aliasem Reeko zainspirowała go powieść Franza Kafki pt. „Przemiana”, którą polecił mu jego brat. Juan ceni też twórczość Angelo Badalamentiego czy Danny'ego Elfmana, a w przeszłości wzorował się na artystach sceny techno z Birmingham reprezentowanej przez Surgeon czy Regis.

Jeden z redaktorów serwisu Resident Advisor napisał o nim: „Rico to producent o wyjątkowym talencie, który całkowicie rozumie na czym polega emocjonalny wymiar techno”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Break

Jeden z najbardziej aktywnych producentów na scenie drum&bass, który ma na koncie solowe wydawnictwa w wielu cenionych wytwórniach – Commercial Suicide, Metalheadz, Shogun Audio czy Exit Records. Break to również ceniony remikser, który przerabiał utwory m.in. autorstwa Bloc Party, Miss Dynamite czy Sigmy z wokalnym udziałem Rity Ory.

Zakochany w brzmieniach breakbeat, jazzu i funku, Charlie Bierman już w młodych latach uczył się gry na perkusji i na pianinie, a w wieku 14 lat kupił swoje pierwsze gramofony. Break stara się pokonywać bariery we wszystkim co robi. Od lat wizytówką jego twórczości są mocne linie basowe, wyraziste melodie i szeleszczące dźwięki, które przypadły do gustu wielu cenionym przedstawicielom sceny. Utwory Brytyjczyka często urozmaica również głos wokalistki Kyo, obecnej wielokrotnie na jego wydawnictwach.

Wychowany w Londynie Break mieszka w Bristolu, gdzie prowadzi wytwórnię Symmetry Recordings. Mówi, że do Bristolu przyciągnęły go dźwięki i atmosfera miasta, a pochodzące stąd Massive Attack i Portishead miało na niego ogromny wpływ. Z labelem Breaka współpracowali m.in. Calyx & TeeBee, Xtrah czy SpectraSoul. W 2016 wytwórnia obchodziła swoje 10 urodziny, które Break uczcił specjalnym longplayem pt. „Ten Years Of Symmetry”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

dlr

Brytyjski DJ i producent drum&bass. Wydawniczy debiut DLR przypada na rok 2009, ponieważ to właśnie wtedy nawiązał współpracę z Dispatch Recordings. Jego produkcje znajdują się również w katalogach kilku innych wytwórni – m.in. w Symmetry Recordings czy Utopia Music. Często współpracuje z innymi twórcami - twierdzi, że dzięki kolaboracjom zawsze się czegoś uczy, a inny artysta może nauczyć się czegoś również od niego – obie strony mogą się wzajemnie inspirować. Wydany w 2012 roku album „Method in the Madness”, który wyprodukował razem z Octane, został bardzo dobrze przyjęty przez wielu fanów gatunku. W 2016 wspólnie z Mako uruchomił projekt OneMind. Ich wydawnictwa ukazują się w cenionej wytwórni Metalheadz. Działając aktywnie na scenie elektronicznej w Bristolu, James wie, że nie może spoczywać na laurach i cały czas pracuje nad swoim brzmieniem, konsekwentnie i twórczo przesuwając granice gatunku.

Doc Scott

Prawdziwy weteran i jeden z topowych selekcjonerów brzmień drum&bass.

Jak sam wspomina, swoje pierwsze nagrania zaczął kolekcjonować jeszcze zanim istniała jakakolwiek oficjalna scena. Kiedy pod koniec lat 80. rozwijała się kultura rave i pojawiały się pierwsze imprezy, promotorzy potrzebowali DJ-ów, których jeszcze wtedy nie było. Doc Scott jako jeden z nielicznych miał już za sobą pierwsze szlify w używaniu gramofonów oraz kolekcję winyli, dlatego zaczął występować na żywo.

Jego DJ-skie sety z lat 90-tych noszą status legendy, a produkcje z tamtych czasów można określić jako klasyki gatunku. Mowa tu m.in. o „Here Comes The Drumz” w Reinforced, pierwszym wydawnictwie w wytwórni Metalheadz „VIP Drumz”, czy też nieco bardziej melodyjnym „Tokyo Down” dla Good Looking Records. Z kolei jego własny label, 31 records, to miejsce, gdzie lata temu swoje nagrania wydawało wielu znanych dziś artystów – m.in. Dom & Roland, Calyx czy Klute.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Dr. Rubinstein

Marina Rubinstein kocha grać, ale kiedy jest na scenie i w swoich setach sięga po hipnotyczny acid, brzmienia rave czy pompujące techno, myślami znajduje się na parkiecie, bo właśnie tam, urodzona w Rosji i wychowana w Izraelu artystka, zakochała się w muzyce elektronicznej. Na długo przed tym kiedy zaczęła miksować nagrania i przyjęła pseudonim „Dr. Rubinstein”, była – jak sama się określa – „true raver” i spędzała długie noce na parkietach klubów w Tel Avivie, gdzie taniec był według niej formą medytacji. „Kiedy odnajdziesz właściwą muzykę, możesz uwolnić swój umysł i tańczyć, nie myśląc o niczym innym. Według mnie, to najlepsze uczucie – coś, co powoduje prawdziwe szczęście”.

To „specjalne uczucie”, jak je określa, jest czymś, czego nieustannie poszukuje – nie tylko dla siebie, ale również dla tych, dla których występuje. Jej niezmiennie radosna osobowość i żywiołowość – nie wspominając o ogromnej fascynacji brzmieniami acid – wyróżnia ją jaką DJ-kę. Dr. Rubinstein obecnie mieszka w Berlinie, gdzie regularnie występuje m.in. w ://about blank czy Berghain, ale gdy prezentuje autorskie spektrum różnych brzmień elektroniki, jej talent wzbudza podziw fanów na całym świecie.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

John Talabot

Jedno z największych objawień muzyki elektronicznej ostatnich lat. Jego twórczość zachwyca nie tylko miłośników elektroniki - doceniają go również wielbiciele indie rocka i muzyki alternatywnej. John otwarcie przyznaje, że czerpie wzorce m.in. z muzyki Moodymanna, chicago house i disco - zapewne dlatego jego pełne życia piosenki sprawiają, że tańczy nie tylko ciało, ale cieszy się również serce. Wielu twórczość Talabota przypomina aurę ciepłej i słonecznej Hiszpanii, z której pochodzi artysta, jednak on sam podkreśla, że muzyka to odzwierciedlenie emocji i stanu ducha.

Jego pseudonim pochodzi od nazwy szkoły, do której chodził zanim skończył 16 lat - naprawdę nazywa się Oriol Riverola. Wydany przez Permanent Vacation w 2009 roku jego pierwszy album „My Old School” od razu zyskał uznanie wielu artystów. Na czele fanów Talabota już wtedy stanęli James Murphy z LCD Soundsystem, Âme czy Aeroplane, którzy chętnie sięgali po pochodzące z niego utwory w swoich setach. Wkrótce, nakładem własnego labelu Hivern Discs, Oriol wydał „Sunshine”, które stało się jednym z hitów lata 2009 i zachwyciło m.in. Philipa Sherbourne’a z redakcji Pitchfork (Talabot określony jest na Pitchforku mianem jednego z największych artystów sceny house).

Po kolejnych produkcjach (m.in. pięknym „Mathilda’s Dream”) przyszedł czas na premierę albumu „Fin” w 2012 roku - wyróżnionego i docenionego przez tak ważne media, jak Resident Advisor, Groove, Pitchfork czy Debug. Twórczością Talabota zachwycili się również członkowie zespołu The XX, którzy zobaczyli występ Johna na barcelońskiej Primaverze i od razu zaproponowali mu udział w ich trasie. Współpraca potoczyła się tak dobrze, że John zremiksował ich utwór pt. „Chained” oraz wielki hit „Loud Places” autorstwa Jamiego XX.

Jednym z najnowszych osiągnięć Johna Talabota jest dosknały album pt. „The Night Land”, nagrany razem z Axelem Bomanem pod aliasem Talaboman.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Kamp!

KAMP! to jeden z najważniejszych polskich zespołów elektronicznych. Ich pojawienie się na scenie dało początek całej fali młodych zespołów, które skutecznie wykorzystały siłę promocji, jaką dał internet. KAMP! wydawali swoją muzykę za darmo, wyłącznie przez sieć, podtrzymując kontakt z fanami od pierwszych, wyprzedawanych na pniu koncertów. W 2012 roku ukazał się ich przełomowy debiut, zatytułowany po prostu "KAMP!". Płyta cieszyła się ogromnym powodzeniem – do dziś zespół sprzedał blisko 12 tysięcy egzemplarzy debiutu. Równolegle z działalnością na polskim rynku, przyszedł sukces zagraniczny. Jako jedni z pierwszych, muzycy KAMP! zaczęli regularnie koncertować na zagranicznych festiwalach i imprezach showcase'owych. Mają za sobą m.in. trasy po USA i Wielkiej Brytanii oraz występy na tak ważnych imprezach, jak amerykański SXSW czy brytyjski The Great Escape.

KAMP! swój drugi album pt. "Orneta" wydał z dnia na dzień pod koniec października 2015. Płyta nie oczekiwała w szufladzie na tzw. dobry moment czy przygotowanie marketingowej strategii. Nie dała szans zespołowi na wprowadzanie zmian, a przy okazji wszystkich odbiorców traktowała jednakowo. Nikt nie był uprzywilejowany. "Orneta", jak każdy następca debiutu (zwłaszcza takiego, który odniósł sukces) był oczekiwany i oceniany jeszcze przed pierwszym odsłuchem. Nad drugą płytą pracowali od początku 2015 roku – działalność studyjna została poprzedzona świadomym oderwaniem się od social mediów, wywiadów czy koncertowania. Efektem jest album różny od pierwszego krążka, wymagający skupienia i podążający w innym kierunku, niż przebojowy, wręcz popowy, debiut. "Orneta" to płyta taneczna i kontemplacyjna, melancholijna i porywająca jednocześnie. Jak zwykle w wypadku KAMP! nabiera też nowych emocji podczas energetycznych koncertów zespołu.



Latem 2014 KAMP! wydali materiał dla nowojorskiej wytwórni Cascine, stając się tym samym jednym z niewielu polskich zespołów tak mocno zaznaczającym swoją obecność na zachodnim rynku muzycznym.

Obecnie muzycy pracują nad trzecią płytą. Producentem materiału został Bartosz Dziedzic, współautor sukcesów Brodki ("Granda") i Artura Rojka ("Składam się z ciągłych powtórzeń"). Premiera płyty planowana jest na jesień.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Lewis Fautzi

Ma 27 lat, pochodzi z maleńkiego miasta w Portugalii i w rzeczywistości nazywa się Luís Gonçalves. Jego kariera rozwija się w błyskawicznym tempie. Zadebiutował w 2012 roku w portugalskiej Monocline Records, ale już rok później reprezentował barwy znanego na całym świecie labelu Soma Records. Tam wydał również swój pierwszy pełnowymiarowy album pt. „The Gare Album” (nazwa pochodzi od portugalskiego klubu w Porto, który był jedną z inspiracji autora).

Bardzo udany dla Portugalczyka był rok 2015 – wtedy wydał 2 EP-ki w oficynie Figure, którą zarządza Len Faki, a także dwa utwory w należącym do Oscara Mulero labelu PoleGroup. To jednak nie wszystko, bowiem w tym samym roku udało mu się nagrać wspólny utwór z Pärem Grindvikiem na potrzeby jego „raczkującej” wytwórni Faut Section, a także skomponować drugi pełnowymiarowy album pt. „Space Exploration”. Ten krążek pokazał nieco inne oblicze Lewisa – jego szeroką wiedzę, nowe pomysły oraz zainteresowanie brzmieniami ambientu i muzyką eksperymentalną. Wtedy też podbijał parkiety na całym świecie swoimi live-actami i DJ-setami, które gościły m.in. w takich miejscach, jak: Tresor, Gare w Porto, Lux Frágil czy wreszcie w kultowym berlińskim klubie Berghain.

Skąd u Luisa bierze się taka ilość tworzonej przez niego muzyki? Przede wszystkim stąd, że artysta oddycha i żyje muzyką techno. Nie tylko produkuje, ale również uczy się i poznaje różne oblicza tego gatunku, wciąż doskonaląc swój warsztat i wykorzystując nowe pomysły. Można w nich odnaleźć elementy twórczości Jeffa Millsa, inspiracje artystami z Berlina i Wielkiej Brytanii czy też wpływy hiszpańskiej sceny. Wszystkie te elementy dopełnia charakterystyczny styl Lewisa.

Nieważne ile lat ma producent techno – jeśli jego produkcje wielokrotnie goszczą w setach tak ważnej postaci dla sceny, jak Jeff Mills, to znaczy, że wszystko jest na dobrej drodze. Jego poszerzająca się wizja, kolejne pomysły oraz coraz większa dojrzałość dowodzą tego, że eksploracje muzyczne Lewisa Fautziego dopiero się rozpoczęły.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Maceo Plex

Twierdzi, że jego misją jest wzbogacanie świata o funk i uczucia – można śmiało powiedzieć, że mu się to udaje. Głębokie brzmienia jego dźwiękowej inżynierii złożonej w formę pełnowymiarowego albumu zatytułowanego "Life Index" sprawią, że noc z Maceo Plex będzie miała galaktyczny wymiar.

Maceo Plex to pseudonim pochodzącego z Kuby Amerykanina Erica Estornela znanego setkom tysięcy fanów z całego świata. Wszystko zaczęło się we wczesnych latach 90-tych w Dallas – mieście, w którym dorastał. Już w wieku 16 lat, zaledwie dwa lata po tym, kiedy otrzymał od ojca zestaw gramofonów Technics, Maceo regularnie występował na rave’owych wydarzeniach. Jak opowiada, był wtedy najmłodszym DJ-em, a to podobało się ówczesnym promotorom. Mając 19 lat, zainspirowany twórczością Model 500, Kenny’ego Larkina czy Idjut Boyz, pracował już nad swoim materiałem na syntezatorach i maszynach perkusyjnych. Swoje pierwsze produkcje wydawał pod pseudonimami Mariel Ito i Maetrik. Przez lata udało mu się współpracować z wytwórniami Cocoon, Audiomatique czy Mothership, a także grać w tak znanych klubach jak: Rex, Fabric czy Womb.

Po przeprowadzce do Hiszpanii, zapewne pod wpływem słońca i letniej atmosfery, zaczął produkować nieco inną muzykę. W 2010 roku nakładem Crosstown Rebels Damiana Lazarusa wydał bardzo popularny singel pt. „Vibe your love”, natomiast rok później debiutancki album Maceo Plex pt. „Life Index” przewyższył popularnością wszystkie poprzednie projekty Erica.

Jak sam twierdzi, Maetrik to projekt znacznie bardziej futurystyczny, a najbardziej inspiruje go wieczorne oglądanie filmów science-fiction w swoim domu. Niezwykle ceni też twórczość Jamesa Browna, a także uwielbia oglądać „Walking Dead” i „Grę o Tron”.

Dziś jest zdecydowanie jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów sceny, co potwierdzają wysokie lokaty w rankingach najlepszych DJ-ów świata publikowanych przez Resident Advisor. Poza produkowaniem i występowaniem, Maceo Plex skupia się też na prowadzeniu wytwórni Ellum Audio, w której wydawali już m.in. Agoria czy Agents Of Time. Świat niedawno dowiedział się o tym, że Eric Estornel po 12 latach zamierza odświeżyć swój stary alias Mariel Ito i niebawem wyda nowy materiał w R&S Records oraz własnym labelu Lone Romantic. Tym samym, w którym ukazał się jego świetny album z 2017 roku - „Solar”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Maribou State

Pomimo tego, że dorastali w tej samej, małej angielskiej wsi – Potten End, Chris Davids i Liam Ivory wspólną pasję do muzyki odkryli dopiero podczas studiów na uniwersytecie w Leeds. Tam poznali się bliżej, zostali przyjaciółmi i założyli zespół, któremu dali nazwę zainspirowaną eksperymentalną powieścią Irvine'a Welscha "Marabou Stork Nightmares", którą akurat czytał Chris.

Ich pozycja na scenie rosła dzięki kilku świetnie przyjętym EP-kom oraz remiksom m.in. dla Kelis, Lany Del Rey czy Ultraista. Zafascynowani dynamiką muzyki elektronicznej,bogactwem i ludzkim wymiarem instrumentów muzycznych oraz rzemiosła, jakim jest pisanie piosenek, Maribou State stworzyli na debiutanckim, wydanym w 2015 roku albumie "Portraits" unikalny, poruszający związek tego co organiczne z tym co syntetyczne. Określają płytę jako portrety ich osobowości prezentujące doświadczenia, wspomnienia i wydarzenia z życia muzyków.

Pytani o inspiracje mówią, że czerpią ją zewsząd i że „to, co tworzysz jest wynikiem tego, co przyjmujesz”. Słuchając więc każdej muzyki, dużo podróżują, starają się żyć zdrowo i zachowywać pogodę ducha, żeby mieć energię do pisania piosenek.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Radicall

Krzysztof Goliński, bo tak naprawdę nazywa się Radicall, to producent muzyki drum&bass z wieloma latami doświadczenia. Jego muzyka to fuzja przeciwieństw: energetycznej i technicznej surowości z głębokimi, atmosferycznymi brzmieniami. Punktem zwrotnym w jego karierze był początek współpracy z legendarnym labelem Covert Operations. Dziś jest jednym z czołowych przedstawicieli gatunku w Polsce. Ma na koncie wydawnictwa dla takich wytwórni, jak: Drone Audio, Red Mist, Levitated czy Offworld. Muzyka Radicall znalazła się również w katalogu jego własnego Nightworks czy też polskiego Absys, dla którego nagrał dwa albumy: „Emotive” (2010) oraz „Ghost Notes” (2015).

Tommy Four Seven

Czołowy przedstawiciel współczesnej sceny techno. Jego zamiłowanie do grania to wynik inspiracji kulturą rave oraz kasetowymi nagraniami z muzyką house, techno, drum & bass i jungle, których Tommy słuchał już w czasach szkolnych. Swoje własne mixy zaczął tworzyć w wieku 14 lat. Trzy lata później rezydował już w londyńskim klubie Fire, co przyczyniło się również do pierwszych występów m.in. w murach kultowego Fabric.

Po zakończeniu nauki na kierunku Music Technology, T47 przeniósł się z Wielkiej Brytanii do Berlina, gdzie jego kariera nabrała rozpędu. Stało się tak m.in. dzięki współpracy z Chrisem Liebingiem, który zaprosił go do swojej wytwórni CLR i mocno supportował wydawane przez Tommy’ego nagrania. Od kilku lat Tommy często jednak opuszcza stolicę Niemiec, ponieważ podróżuje po całym świecie, - nie tylko porywając tłumy w klubach i na festiwalach, ale również – jak twierdzi – testując różne oblicza wegańskiej kuchni.

Występy Tommy’ego wyróżniają nie tylko jego świetne umiejętności i talent do miksowania, ale również charakterystyczna selekcja, obejmująca zarówno klasyczne utwory techno, jak i brzmienia znacznie szersze i mniej oczywiste. Mnogość inspiracji oraz kreatywność artysty słychać również w produkcjach, które ukazywały się nie tylko w CLR, ale także w Stroboscopic Artefacts, ale także jego własnej wytwórni 47. Projekt „47” to również autorska seria imprez, która początkowo cyklicznie gościła w berlińskim klubie Arena, następnie odwiedzając Paryż i Amsterdam. W tę inicjatywę zaangażowani byli również inni doceniani na scenie techno artyści – m.in. Ancient Methods, SNTS, UVB, Shlømo, Killawatt czy I/Y.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Ulterior Motive

Projekt tworzony przez dwóch Brytyjczyków - JD (James Davidson) oraz Morphexa (Greg Hepworth). Ich pierwsze oficjalne wydawnictwo jako Ulterior Motive ukazało się w 2009 roku, ale James i Greg znają się znacznie dłużej. Jak mówią, ich pierwsze prace nad wspólną muzyką rozpoczęły się już w 2001 roku. Nagrywają dla kultowej wytwórni Metalheadz, którą zarządza Goldie - żyjąca legenda połamanych dźwięków. Właśnie tam ukazał się ich jedyny pełnowymiarowy album pt. „The Fourth Wall”, który został bardzo dobrze przyjęty zarówno przez fanów, jak i krytyków, co potwierdzają nominacje aż w trzech kategoriach do nagród Drum & Bass Arena , a także mocna pozycja w czołówce UK Top Chart. Jedną z inspiracji do powstania albumu były brzmienia funk, które obaj uwielbiają.

Viken Arman LIVE

Przesuwa granice muzyki elektronicznej nie tylko w kierunku przyszłości, ale śmiało nawiązuje również do przeszłości. Jego starodawne melodie łączą się z elektronicznymi bitami, tworząc tym samym mistyczne muzyczne podróże.

Viken dorastał przy brzmieniach jazzu i muzyki klasycznej, czerpiąc inspiracje z wielu muzycznych środowisk. Jego muzyczna edukacja rozpoczęła się już w wieku 5 lat, kiedy uczył się czytania nut oraz teorii muzyki. Potem dorastał m.in. z muzyką Keitha Jarretta, która pozwoliła mu nauczyć się właściwego postrzegania muzyki. Na liście jego idoli można również znaleźć Erika Satie, Billa Evansa, Ricardo Villalobosa czy arabską diwę Oum Khalthoum. Jego umiejętność grania na fortepianie i czas spędzony w konserwatorium muzycznym wywarły na Vikenie ogromny wpływ.

Bardzo ważne dla Vikena są również jego armeńskie korzenie, które także stanowią inspiracje do jego twórczości. „Nigdy nie zapominaj, nigdy, ale patrz w przyszłość, pracuj nad sobą i idź do przodu” – tak powiedział po premierze projektu „TIME”, czyli 100-minutowego utworu skomponowanego z okazji 100. rocznicy ludobójstwa w Armenii.

W chwilach, kiedy nie zajmuje się produkowaniem własnej muzyki, swoje siły poświęca na wspieranie innych twórców. Założona przez niego wytwórnia Denature Records to, jak twierdzi, coś więcej niż label – to rodzina artystów. Promuje muzyczne talenty z całego świata, organizując własne wydarzenia pod nazwą SOUQ. To co się tam dzieje, opisuje słowami: „Twoja babcia może odwiedzić kilka ciekawych sklepów, a mama zatańczyć z twoim przyjacielem w tym samym czasie, gdy tata popija rakiję z jednym z artystów. Wszyscy są tu mile widziani”. Wędrujący SOUQ odwiedził już m.in. Los Angeles, Nowy York, Dubai, Tulum czy Berlin.

Muzyka Vikena wypełniona jest etnicznymi wpływami pokazując przy tym jak odważnym i pełnym pasji odkrywcą jest jej twórca.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Woo York LIVE

Ukraiński duet techno tworzący mocne, hipnotyczne i mroczne brzmienia. Denys i Andrii zostali przyjaciółmi podczas studiów w Kijowie, mieszkając na tym samym piętrze i dzieląc te same zainteresowania – wśród nich znalazła się oczywiście muzyka elektroniczna. Szybko stwierdzili, że chcą spróbować swoich sił w DJ-ingu, dlatego kupili dwa gramofony i swoje pierwsze nagrania na winylu. Na tym się jednak nie skończyło - wkrótce wspólnie zgłębiali tajniki produkcji i programu Ableton Live i zaangażowali się w lokalną scenę techno.

Dziś świat muzyki elektronicznej zna ich dzięki charakterystycznemu stylowi, który doceniły ważne wytwórnie – Dystopian, Afterlife, Life & Death i Soma. Podróże pomiędzy tanecznym techno, a brzmieniami eksperymentalnymi czyni ich występy na żywo unikalnym doświadczeniem. Ich wizja łączy różne podejścia i wpływy – zarówno elementy awangardy, jak i dźwięki zakorzenione w klasyce muzyki prosto z Detroit i Berlina. Połączenie tych dwóch stylistyk spowodowało, że Woo York zdobyli rzeszę fanów na całym świecie. Dzięki ich głosom, Denys i Andrii po raz pierwszy znaleźli się w zestawieniu 40 najlepszych live-actów w plebiscycie serwisu Resident Advisor w 2016 roku.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Adriatique

Pod pseudonimem Adriatique ukrywają się Adrian Shala i Adrian Schweizer, którzy wspólnie tworzą muzykę już od dekady. Po tym, jak w 2008 roku poznali się w Zurychu, stali się nierozłączni – nie tylko jako przyjaciele, ale również jako duet artystów. Obaj stworzyli jeden z najbardziej płodnych projektów na scenie techno i house. Kluczem do tak udanej współpracy jest wzajemna sympatia, której im obu nie brakuje. Poznali się w klubie, w którym często występowali na tych samych wydarzeniach i wzajemnie podziwiali oraz komplementowali swoje sety. Potem postanowili połączyć siły i wspólnie tworzyć muzykę – ich skonsolidowane wizje i indywidualne gusta pozwoliły stworzyć projekt o unikalnym brzmieniu. Podobnie jak produkcje, ich DJ-sety są długie, hipnotyczne i wciągające słuchacza w budujący napięcie rytm. Adriatique to coś więcej niż duet – to świetnie naoliwiona elektroniczna maszyna.

Jak mówią o swoich relacjach: „Obaj wiemy, co do nas należy. Cały czas poznajemy się coraz lepiej, ponieważ żyjemy razem - zaczynaliśmy jako koledzy DJ-e, potem zostaliśmy przyjaciółmi, a potem rozwinęło się to w biznesową relację, więc spędzamy ze sobą mnóstwo czasu przez muzykę, pracę oraz przyjaźń. Znamy się naprawdę dobrze i wiemy, co robić."

Po prawie dekadzie wspólnej pracy, w 2016 roku wreszcie spełniło się ich wspólne marzenie – założyli własną wytwórnię, nazwaną Siamese. Tam ukazują się nie tylko ich własne produkcje, ale również utwory innych artystów. Jak twierdzą, muszą onę spełnić tylko jeden warunek: muzyka powinna być medytacją. Label Siamese wspiera również artystów wizualnych i performerów, organizując wydarzenia w różnych miejscach i prezentując prace tych wykonawców na równi z tworczością DJ-ów.

Bazując na swoich doświadczeniach, Adrian i Adrian wiedzą, że łączenie indywidualnych różnic rodzi kreatywność. Dlatego też, w przyszłości planują jeszcze bardziej rozwijać aktywności pod szyldem Siamese. Choć ich przygoda z muzyką trwa już 10 lat, ich właściwa misja dopiero się rozpoczyna.

„Nie chcesz się znudzić swoją własną muzyką, a to może się wydarzyć bardzo szybko, więc wciąż odkrywamy i dużo eksperymentujemy. Wciąż istnieje wiele projektów, które chcemy dokończyć, ale czekamy na odpowiednie momenty, aby je sfinalizować.”

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Amelie lens

Trudno znaleźć osobę, która w ciągu tak krótkiego czasu osiągnęłaby tak dużo, jak ta pochodząca z Belgii artystka. Zaledwie w ciągu roku stała się jedną z najpopularniejszych DJ-ek i producentek na świecie. Może się wydawać, że wielki rozwój kariery Amelie wydarzył się tak szybko, jak mrugnięcie okiem, ale przyczyniła się do tego jej wyjątkowa etyka pracy, zaangażowanie i mnóstwo godzin spędzonych w studiu. O tym, jak dużo pracuje, świadczy chociażby to, że w ciągu jednego miesiąca potrafi odbyć nawet 27 lotów do najdalszych zakątków świata.

Miłość do muzyki elektronicznej pojawiła się u Amelie w momencie, gdy w wieku 15 lat odwiedziła belgijski festiwal Dour i weszła do namiotu pełnego osób tańczących do elektronicznej muzyki. Po powrocie do domu sama zaczęła jej słuchać, a niedługo potem chodzić do klubów. Jednym z pamiętnych wydarzeń był występ Tiefschwarz, na który pojechała pociągiem, a na miejscu z okazji 16. urodzin otrzymała ich najnowszy album. Niebawem jej życie wyraźnie przyspieszyło - jako modelka przeprowadzała się kolejno do Londynu, Paryża i Mediolanu. W 2010 r. pojawiła się nawet w prestiżowym zestawieniu „Vogue's Model Faces To Watch in 2010”. Poczuła jednak, że chce poświęcić się muzyce i zerwała ze światem modelingu.

„Wiedziałam od samego początku, że nie chcę być modelką, która jest jednocześnie DJ-ką. Chciałam więc zachować anonimowość i wybrałam pseudonim Renée – imię mojej mamy. Ze względów emocjonalnych, nie było jednak łatwo występować pod tym pseudonimem. Kiedy zrezygnowałam z modelingu, zaczęłam używać własnego imienia i nazwiska. Usunęłam wszystkie zdjęcia z sesji lub wybiegów z moich mediów społecznościowych oraz wysłałam e-maile do różnych stron, aby usunęli moje fotografie i zaczęłam wszystko od nowa.”

Jej debiutanckie wydawnictwo we włoskim Lyase zyskało bardzo duże zainteresowanie i po niedługim czasie Amelie związała się z Second State, czyli wytwórnią należącą do duetu Pan-Pot, a także wydała pierwszą EP-kę dla labelu ARTS. Później stworzyła również własny cykl imprez „EXHALE” w belgijskim klubie Labyrinth, gdzie na jej zaproszenie występowały gwiazdy światowej sceny, a sama prezentowała sety „all night long”. W niedługim czasie Belgijka zaczęła również występować na najbardziej znanych wydarzeniach, takich jak Awakenings i Circoloco oraz w wielu innych zakątkach globu. Trudno będzie zatrzymać ją w wyścigu o dominację na światowej scenie.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Arnaud le texier

Jak twierdzi, jego początek przygody z muzyką to moment, kiedy w wieku 9 lat wraz z rodzicami odwiedzał dom wujka i z wielką pasją poznawał puszczaną przez niego muzykę. Już rok później otrzymał swój pierwszy własny gramofon. Nieco później, w trakcie wakacji w 1988 r. Arnaud przypadkowo poznał osobę, która pokazała mu taśmy z nagraniami Frankiego Knucklesa i szybko zakochał się w muzyce house, a kilka lat później miał okazję pracować w sklepie z nagraniami. W ten sposób tworzył pokłady muzycznej wiedzy oraz wyrabiał swój doskonały gust, który miał okazję prezentować jako DJ na rave’owych wydarzeniach. Jego rezydentura w paryskim Queen oraz pamiętne sety na całym świecie sprawiły, że jest znany aż do dziś.

„Musisz być otwarty na nowe style i brzmienia, które nadchodzą oraz jeśli tworzysz własną muzykę, nie powtarzaj się i spróbuj znaleźć inne techniki, świeże dźwięki. Myślę, że najważniejszą rzeczą w tej pracy jest to, że zawsze musisz pamiętać o tym, aby być naprawdę otwartym i kreatywnym.”

Od 2006 r. francuski artysta na stałe przenióśł się do Londynu i regularnie występował w kultowym klubie Fabric, a kilka lat później zaczął prowadzi wytwórnię Children Of Tomorrow. Tam wydaje swoje produkcje, a także utwory od takich talentów, jak Terrence Dixon, Oscar Mulero, Jonas Kopp, Antigone czy Antonio De Angelis. Ich wydawnictwa są mocno wspierane m.in. przez Bena Klocka, Marcela Dettmanna czy Chrisa Liebinga. Wraz z przyjaciółmi, Arnaud organizuje również serię wydarzeń o nazwie Children Of Tomorrow w Londynie i za granicą.

Od 1999 r. Francuz miał okazję wydawać również m.in. w takich wytwórniach, jak Affin, Cocoon, Chronicle, Syncrophone, Bass Culture czy Safari Electronique, a od 2013 r. wraz z Antonio De Angelisem tworzy projekt Detect Audio. Arnaud to prawdziwy weteran undergroundowej londyńskiej sceny. Występując niemal na każdym ważnym wydarzeniu z muzyką techno w ciągu ostatnich 10 lat, jest uważany za jednego z czołowych przedstawicieli tego gatunku.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Bjarki

Urodzony w Reykjaviku w 1990 roku jako Bjarki Runar Sigurdarson, artysta wychowywał się w Blönduós, liczącym nieco ponad 900 mieszkańców miasteczku na północy Islandii. O twórcy nagrywającym najpierw pod pseudonimem Kid Mistik zrobiło się głośno, gdy światło dzienne ujrzał utwór „I Wanna Go Bang”, który został wydany w Trip, czyli wytwórni należącej do rosyjskiej DJ-ki Niny Kraviz. Pendrive'a z utworami Bjarkiego wcisnęła Ninie, grającej akurat w kopenhaskim klubie Culture Box, jego dziewczyna - on sam wypił trochę za dużo i zupełnie o tym zapomniał. "Nina grała 9-godzinny set. Nie mogę być w klubie 9 godzin, bo piję i nie przestaję", wspomina w jednym z wywiadów.

Chęć tworzenia muzyki pojawiła się u niego gdy skończył 12 lat. Jak sam mówi, w lekcjach nie szło mu za dobrze. Jego ojciec zdecydował więc, że Bjarki musi zmienić szkołę. W kolejnej, jego stopnie niestety się nie poprawiły, ale za to poznał nowych kolegów – mieszkający obok brat jednego z nich wtajemniczył go w arkana produkcji, a także odkrył przed Bjarkim muzykę The Chemical Brothers i The Prodigy.

Tak zaczęła się jego przygoda z produkcją, która przyczyniła się do powstania wspomnianego wcześniej utworu „I Wanna Go Bang”. Nagrany już w 2012 roku, najpierw przez jakiś czas "leżał w szufladzie", by w końcu podbić parkiety na całym świecie. O dokonaniach Bjarkiego napisał m.in. magazyn Rolling Stone, który w 2015 roku umieścił go w zestawieniu artystów, których warto znać. Mimo, że świat sklasyfikował go jako klasycznego artystę techno, Bjarki kontynuował swoje muzyczne eksploracje i w swoich produkcjach sięgał po zimne, ambientowe pejzaże, dźwięki breakbeatu i jungle, a także po elementy brzmień rave i IDM. Bjarki nie lubi szufladkowania jego twórczości i wyskakuje z każdego pudełka do którego próbują wtłoczyć go krytycy.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Catz 'n dogz

Za projektem Catz‘N Dogz stoją bliscy przyjaciele – Grzegorz i Wojciech, którzy poznali się kilkanaście lat temu w Szczecinie. Jak do tego doszło? Jak opowiada Grzegorz: „Przez naszego przyjaciela w Szczecinie. Wojtek grał wtedy swoje pierwsze imprezy w klubach, a ja zbierałem płyty. Zaczęliśmy się więc wymieniać muzyką, a potem własnymi produkcjami, które robiliśmy w domu. Kiedy zostałem rezydentem w nowym klubie – „Mezzoforte” – zaprosiłem tam Wojtka. Zaczęliśmy więc najpierw razem didżejować, a potem wspólnie produkować własne utwory.”

Tak się zaczęło, a po kilku latach jako jedni z najbardziej znanych artystów Europy Wschodniej, zostali wyróżnieni poświęconymi im okładkami w Mixmagu oraz hiszpańskim DJ Magazine. Ponadto, na liście ich sukcesów są m.in.: miejsce w rankingu 100 najlepszych DJ-ów świata wg serwisu Resident Advisor, nominacja w kategorii 10 najlepszych albumów 2015 roku w DJ Magazine za krążek „Basic Colour Theory”; remiksy dla Basement Jaxx, Kings Of Leon i Friendly Fires czy też tytuł najlepszych producentów 2013 r. wg plebiscytu Muno.pl. W 2013 r. dostali również zaproszenie do nagrania swojego Essential Mixu do legendarnej edycji Pete’a Tonga, a dwa lata później mieli okazję wystąpić na oficjalnym cyklu imprez Carla Coxa.

Zapytani przez jednego z dziennikarzy o refleksję na temat występu z Carlem Coxem odpowiedzieli: „Mieliśmy taką refleksję, gdy byliśmy u niego w willi na Ibizie, gdy Carl siedział z nami w klapkach i oglądaliśmy razem Discovery. Tak po prostu… Artyści, którzy nas inspirowali, teraz są naszymi kolegami, gramy z nimi, to oczywiście bardzo cieszy. Czasem oni, np. Laurent Garnier mówią nam, że zainspirowali się czymś od nas, jakimś rozwiązaniem muzycznym. To jest motywujące i bardzo miłe, ale nie żyjemy tym. Gdy jeden cel jest osiągnięty, szukamy kolejnego! Cały fun, to dochodzenie do tego…”

Występów z gwiazdami sceny było zresztą wiele – Grzegorz i Wojciech mieli okazję występować na tak znaczących wydarzeniach, jak SW4, Park Life, Bestival, Snowbombing, Electric Daisy Carnival czy BPM, a także na kultowych Movement Festival i Exit Festival w 2015 r. Ponadto, showcase’y ich wytwórni, Pets Recordings, gościły już m.in. w Berlinie i na Ibizie a także podczas festiwali Sonar i BPM.

Ubiegły rok był ważny w ich karierze m.in. za sprawą wydania remiksu wielkiego klasyka Marleny Shaw pt. „Woman of The Ghetto”, który stał się hitem lata i był grany w setach gigantów sceny. Nieco później, polscy artyści mieli okazję współpracować z Sethem Troxlerem w ramach projektu Boiler Room i Ballantines’ True Music, a także zagrali niezapomniany set podczas warszawskiej sesji Boiler Room. Rok zakończyli w wielkim stylu za sprawą nowego hitu pt. „Rave History”.

W tym roku, jak twierdzą, nie zwalniają tempa i zapowiadają powrót do amerykańskiej wytwórni Dirtybird, swój czwarty autorski album oraz kolejną edycję festiwalu Wooded.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Claptone

Ten tajemniczy artysta to mityczna, anonimowa postać, która czasami wychodzi z cienia, pozostawiając po sobie trwałe muzyczne doznania. Zachwyca swoimi różnorodnymi setami, potrafiącymi – zależnie od nastroju – wprowadzić publiczność w stan euforii lub refleksji. Tak szerokie emocjonalnie spektrum dźwięków pochodzi z wielu muzycznych inspiracji. Wśród nich, Claptone wskazuje twórczość takich artystów, jak Wu-Tang Clan, The Doors, Kraftwerk, Michael Jackson, Radiohead, Depeche Mode, Jay-Z, The Beatles czy Portishead, ale również nurty chicago house, detroit techno czy funk. Pozostanie anonimowym we współczesnym, skupionym na obrazach świecie to nie lada wyczyn, biorąc pod uwagę, że Claptone co roku daje ponad 260 występów na całym świecie. W 2017 r. rozpoczął ekscytujący cykl wydarzeń „The Masquerade”, który gościł takie postacie, jak Black Coffee, Claude von Stroke, MK czy Pete Tong na scenach w Brazylii, na Melt Festival, w Los Angeles czy na kultowym festiwalu Tomorrowland, gdzie ponad milion osób zobaczyło stream występu Claptone’a i jego przyjaciół. Ze względu na wyjątkowe, szamańskie umiejętności, artysta sprawia, że publiczność zatraca się w muzyce, nie przejmując się tym, co widzą przed sobą.

Remiksował Depeche Mode, Gorillaz, New Order, Disclosure i Faithless. Jego „The Drums” stało się jednym z hymnów lata na festiwalach na całym świecie oraz na Ibizie. W zeszłym roku Claptone został również zaproszony na bardzo znane BBC R1 Ibiza Weekender. Po raz trzeci z rzędu odebrał też nagrodę w kategorii „Best House Artist” w plebiscycie Ibiza DJ Awards. Zajął również najwyższą pozycję w rankingu DJ Mag Top 100 spośród wszystkich house’owych DJ-ów (jedynym „undergroundowym” DJ-em, który zajął wyższą pozycję na tej liście był Carl Cox).

2018 z pewnością będzie równie pracowity dla Claptone, ponieważ w czerwcu odbędzie się premiera „Fantast” - nowego i bardzo oczekiwanego albumu. Jeśli myślisz, że wiesz wszystko o Claptone, pozwól mu udowodnić, że się mylisz. Jak sam mówi o sobie: „Staram się tworzyć muzykę dla siebie by oczyścić moją duszę – przełożyć moje inspiracje na dźwięk, a dla słuchaczy dostarczyć muzykę, którą mogą włączyć do swojego życia – coś w rodzaju ścieżki dźwiękowej do swoich wyjątkowych chwil.”

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Giorgia angiuli LIVE

Kompozytorka i multiinstrumentalistka urodzona we włoskiej Puglii. Po zdobyciu wykształcenia muzycznego, postanowiła pogłębić swoją wiedzę w dziedzinie muzyki elektronicznej i rozpoczęła eksperymentowanie z nowymi brzmieniami. Jak opowiada: uczyłam się w szkole muzycznej i dorastałam słuchając muzyki klasycznej, rockowej oraz popu... i oczywiście Björk, jedną z moich ulubionych artystek! Miała na mnie wielki wpływ, ponieważ tworzy wyjątkową mieszankę brzmień – pomiędzy popem i muzyką elektroniczną. Potem dostałam kilka albumów od moich przyjaciół i zaczęłam słuchać takich artystów, jak Ellen Allien, Apparat, Autechre czy The Chemical Brothers. Naprawdę zakochałam się w tych nowych dźwiękach. Dlatego postanowiłam kupić nowy sprzęt do produkcji tego rodzaju muzyki – kartę dźwiękową, laptopa, syntezatory i program Ableton Live".

W 2010 roku z projektem „We Love” nawiązała współpracę z wytwórnią BPitch Control i występowała na całym świecie. W 2013 roku rozpoczęła swoją rezydencję w klubie TENAX (we Florencji) i to doświadczenie dało jej szansę na przetestowanie nowych kierunków – za każdym razem tworząc inne live acty oraz nieustannie improwizując na scenie. Giorgia Angiuli ma na koncie także ścieżki dźwiękowe do filmów, reklam i pokazów mody, a w 2014 roku stała się częścią legendarnej wytwórni KMS, należącej do Kevina Saundersona. Ponadto, w ostatnich latach wydała muzykę w wielu znanych wytwórniach – m.in. Stil vor Talent, Harry Klein czy Crosstown Rebels.

Solowy projekt artystki stylistycznie porusza się między popem, techno i housem. Jak opowiadała jakiś czas temu: „jestem wielką miłośniczką melodii, a moja muzyka to mieszanka muzyki deep, techno i pop... obecnie moje inspiracje to: Chopin, The Cure, Dj Koze i Just Her.” Ponadto, Giorgia jest znana z tego, że do produkcji swojej muzyki wykorzystuje stare zabawki (!), które generują unikalne i niespotykane nigdzie indziej dźwięki. „Naprawdę kocham zabawki dźwiękowe, szczególnie te stare, ponieważ wierzę, że jeśli używasz niezwykłych magicznych przedmiotów, dźwięki stają się jeszcze bardziej fascynujące. Wykorzystywanie kolorów w muzyce jest dla mnie fundamentalne.”.

Ponadto, w swojej twórczości Włoszka używa swojego głosu, by stworzyć marzycielskie brzmienie, wzmocnione dzięki unikalnym instrumentom. Jej live-acty łączą klawisze, perkusja i theremin oraz urozmaicają je dźwięki fletu, saksofonu, trąbek oraz oczywiście zabawek. Dodając do siebie wszystkie te dźwięki, sample i pętle, kształtuje pulsujący i energetyczny groove, który rozpala publiczność do tańca.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Gorgon city LIVE

Osiągnąwszy pozycję jednego z najbardziej pożądanych projektów na scenie, Gorgon City w ciągu ostatnich 5 lat odniósł gigantyczny sukces dzięki wyjątkowej mieszance basowej muzyki house i uzależniających wokali. Brytyjski duet, który tworzą Kye Gibbon i Matt Robson-Scott zgromadził ogromną liczbę oddanych fanów na całym świecie. Pytani o swoje największe muzyczne inspiracje, Matt i Kye zawsze wskazują brzmienia brytyjskiej elektroniki. „Mimo że tworzymy muzykę house, przemycamy tam nieco brzmień jungle. Np. zawsze upewniamy się, że w naszych liniach basowych jest dużo sub-basu, a nie tylko stopa. To jest w nas, dorastaliśmy przy brzmieniach drum & bass, grime i garage. Tworząc utwory bardziej wokalne, inspirujemy się również brytyjskimi zespołami, takimi jak Massive Attack czy Portishead. Z kolei kiedy robimy bardziej dynamiczne rzeczy, wykorzystujemy wpływy tego, co w latach 90-tych robili Basement Jaxx.”

Po ukazaniu się debiutanckich singli w wytwórni Black Butter Records w 2012 r., w ciągu dwóch lat ich kariera nabrała rozpędu za sprawą wydania albumu pt. „Sirens”. Znalazł się na nim m.in. wielki hit „Ready For Your Love”, umieszczony na 4 miejscu UK Chart. Album był przełomowym momentem w karierze duetu i przyniósł kolejne pięć singli – m.in. „Here For You", „Unmissable" i „Go All Night”, które osiągnęły najwyższe pozycje w rankingu UK Singles Chart. Kolejny ważnym wydarzeniem w karierze Brytyjczyków było nawiązanie współpracy z Dukem Dumontem przy utworze pt. „Real Life", który stał się jednym z hitów lata w wielu krajach – od Wielkiej Brytanii, po Ibizę. Ponadto, Gorgon City miało okazję zaprezentować swoje nieco bardziej undergroundowe oblicze poprzez wydawnictwa klubowe w wytwórniach Crosstown Rebels i Suara, udowadniając swoją wszechstronność po obu stronach sceny.

Na scenę powrócił również „Kingdom”, czyli projekt, w ramach którego prezentują rozbudowane DJ-sety, zawierające esencję i energię brytyjskich brzmień house i techno. Ich seria wydarzeń już wcześniej odwiedziła m.in. Wielką Brytanię, USA i różne kraje Europy, a także otrzymała własną scenę na South West Four oraz odbyła showcase na festiwalu BPM w Meksyku wraz z takimi artystami, jak Kerri Chandler, Solrado i Latmun.

Matt i Kye prowadzą również dobrze znany program Kingdom Radio, nadawany przez SiriusXM w USA. Radio nadaje w ponad 40 krajach do ponad 14 milionów szacowanych słuchaczy na żywo. Audycja Kingdom Radio w każdym tygodniu prezentuje ulubione utwory Gorgon City oraz jeszcze niewydane, ale warte uwagi produkcje. Po kilku latach działalności, Gorgon City zapuściło swoje korzenie w londyńskiej kulturze klubowej jako jeden z najbardziej znanych projektów. Występowali w wielu miejscach – od brudnych londyńskich piwnicznych sal, po Brixton Academy w Londynie i Central Park w Nowym jorku, a także rezydowali w klubie Amnesia na Ibizie i wrócą tam ponownie w tym roku. Dziś zajmują wyjątkowe miejsce na scenie brytyjskiej, a ich przyszłość zapowiada się bardzo dobrze. Wielu fanów na pewno ucieszy fakt, że w tym roku światło dzienne ujrzy ich kolejny pełnowymiarowy album i z tym właśnie najnowszym materiałem Gorgon City przyjedzie do Płocka.

„Bądź oryginalny. Nie podążaj za modą i nie zwracaj uwagi na to, co robią inni. Nikt nie chce słuchać tych samych potwarzalnych rzeczy. Znajdź to, co lubisz – co sprawia, że ​​Ty czujesz się sobą i trzymaj się tego, po prostu idź dalej.”

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

L 33

W ciągu kilku lat, dokonania producenta o pseudonimie L 33 rozsławiły Bułgarię na mapie światowej sceny drum & bass. Jak do tego doszło? „Zacząłem produkować muzykę, kiedy byłem w wieku 13-14 lat. Pamiętam, że usłyszałem jakieś produkcje drum & bassowe, gdy byłem trochę starszy (15-16 lat), ale wtedy nie zdawałem sobie sprawy z tego, jaki to gatunek muzyki. Pomyślałem tylko: muszę się w to zagłębić! I tak, po pewnym czasie miałem obsesję na punkcie tych brzmień.”

Jego obszerny już katalog zawiera wydawnictwa m.in. w tak renomowanych wytwórniach, jak Program (należącej do RAM records), Eatbrain, Rise Audio czy Lifted, a fakt, że wspierali je Andy C, DJ Hype i Dillinja potwierdza, że poczynaniom młodego bułgarskiego artysty należy się bacznie przyglądać. Świadczy o tym również jego wydany w 2016 roku doceniany album pt. „Karate”, nad którym długo pracował – „Około roku i 2-3 miesięcy... Najtrudniejszą częścią było dopracowanie wszystkich rzeczy i przygotowanie do ostatniej fazy. Nigdy nie jesteś do końca zadowolony z tego, co zrobiłeś do tej pory i chcesz, żeby utwór był coraz doskonalszy – to jest jak błędne koło.”

Jak twierdzi, nadal ma wiele do pokazania w charakterystycznym klimacie mrocznych i futurystycznych brzmień drum & bass. „Myślę, że kluczem jest cieszyć się z tego, co robisz, i nie traktować tego zbyt poważnie”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Monolink LIVE

Wokalista i pisarz tekstów oraz jednocześnie producent muzyki elektronicznej. Choć brzmi to jak dwa rozbieżne kierunki współczesnych czasów – właśnie tego typu mieszanka czyni Monolink wyjątkową indywidualnością, ponieważ z powodzeniem połączył oba te światy. Jego styl spaja typowa narracja piosenek oraz brzmienie muzyki elektronicznej. Gitara współgra z syntetycznymi padami, hipnotyczny bass spotyka się z emocjonalnym wokalem, fizyczne doznania mieszają się z łagodnymi dźwiękami dla duszy.

Steffen Linck wywodzi się ze środowiska stereotypowo określanego jako „muzyka gitarowa”. „To, co mnie najpierw zachęciło do tworzenia muzyki, to chłopiec w mojej szkole w Hamburgu, którego grę na gitarze usłyszałem w czasie szkolnej przerwy. Miałem piętnaście lat i byłem o rok młodszy. To brzmiało tak dobrze, że byłem poruszony. Poprosiłem go, by dał mi lekcje i nauczył mnie grać tak jak on. W ten sposób wkroczyłem w świat gitar i pisania piosenek – zachwycaliśmy się wtedy zespołem Libertines, którzy byli wspaniałymi tekściarzami. Później Bob Dylan, Neil Young, Leonard Cohen i wielu innych. Po ukończeniu szkoły średniej przez rok jeździłem, grałem na gitarze i śpiewałem, a następnie przeprowadziłem się do Berlina. Tam po raz pierwszy spotkałem się ze światem muzyki elektronicznej. Czułem się, jakbym znów miał piętnaście lat, odkrywając coś kompletnie nowego, co było zupełnie odmiennym sposobem słuchania muzyki i opowiadania historii.”

Dlatego zamieszkały w Berlinie producent jest tak zafascynowany muzyką elektroniczną. Aktywny zarówno jako DJ, jak i jako gitarzysta oraz wokalista w zespole, postanowił połączyć oba muzyczne światy.

Produkcję utworu Monolink zazwyczaj zaczyna właśnie od partii napisanej na gitarze. Potem dodawana jest perkusja, sample oraz partie wokalne w wielu przypadkach nagrane podczas spontanicznych jam sessions. Kiedy Steffen występuje live, zazwyczaj gra piosenkę w oryginale całkowicie na żywo, co świetnie sprawdza się na parkiecie. Artysta miał już okazję prezentować swoje umiejętności m.in. na Fusion, Fuchsbau i 3000° Festival, a także wielu innych wydarzeniach. Ponadto, jego występy zostały świetnie przyjęte również w berlińskich klubach – Ritter Butzke, Sisyphos czy Keller.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Patife

Patife urodził się w brazylijskim São Paulo i już od najmłodszych lat interesował się muzyką. Kiedy miał zaledwie 14 lat organizował imprezy w swojej dzielnicy i angażował się w muzyczne życie szkoły. Inspirowały go różne nurty – od jazzu po soul. Ponadto, jest fanem oldschoolowej muzyki oraz twórczości m.in. Earth, Wind and Fire, Michaela Jacksona, Steviego Wondera i Elli Fitzgerald, jednocześnie ceniąc styl współczesnych artystów, takich jak John Legend czy Alicia Keys. Jego kariera klubowa rozpoczęła się w 1995 r. kiedy zagrał w Arena Music Hall w São Paulo. Dwa lata później postanowił wyruszyć do Anglii, żeby poznać korzenie ulubionych brzmień, ale wrócił do kraju w 1998 r. i stworzył nowy cykl lokalnych wydarzeń. Pierwszy album Brazylijczyka powstał w roku 1999 i w tym samym okresie miał okazję wystąpić przed Chemical Brothers.

W roku 2000 wydał utwór pt. „The Vibes” stworzony razem z Mad Zoo, a także wyprodukował remix piosenki autorstwa Max De Castro, która była jedną z najczęściej odtwarzanych produkcji ówczesnych dwunastu miesięcy. Rok później miał okazję wystąpić w angielskim klubie Bat Rumba, gdzie za pośrednictwem stacji BBC świat usłyszał muzykę brazylijskich producentów. W tym samym roku wydał również kompilację „Cool Steps” z piosenką „Torch Of Freedom”.

W 2002 roku Patife wyprodukował kolejny krążek pt. „The Drum & Bass Fiesta”, a dwa lata później płytę pt. „Trama Sessions”. W roku 2004 doszło do jegnego z najważniejszych momentów w karierze artysty, ponieważ wtedy odbył bus tour po wielu miastach Brazylii i grał darmowe imprezy w blasku słońca. Album „Na Estrada” ujrzał światło dzienne w roku 2006 i dał Brazylijczykowi możliwość występów na całym świecie.

Po wielu występach, Patife postanowił odpocząć i wrócił na scenę dopiero trzy lata temu. „Muszę być ze sobą szczery. Chcę robić to co lubię i co sprawia, że czuję się dobrze. Kocham muzykę prosto z serca – jej rodzaj się nie liczy”, mówi.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Toronto is broken

Początki muzyczne Christiana Hoffmanna to przygoda z gitarą podczas nauki w szkole, jednak po wielu próbach grania w zespołach i po usłyszeniu albumu Enter Shikari pt. „Take to the Skies”, artysta rozpoczął własną misję produkcji muzyki elektronicznej. „Moje korzenie muzyczne to brzmienia metalowe i post-hardcore – słuchałem wtedy takich zespołów, jak Alexisonfire, Killswitch Engage, From Autumn to Ashes, Bring Me The Horizon i Enter Shikari. Próbowałam grać w bandach i zawsze pisałem własną muzykę na gitarze, ale nienawidziłem kompromisu, który towarzyszył pracy w zespole. Kiedyś myślałem, że muzyka elektroniczna to w zasadzie „THUD THUD THUD” i dziwne dźwięki, takie jak Cascada i Scooter, które nie przemawiały do ​​mnie zbytnio. Dopiero w 2007 roku kupiłem debiutancki album Enter Shikari "Take To The Skies" i zacząłem zakochiwać się w muzyce elektronicznej oraz interesować się jej brzmieniami. Odkryłem wtedy, że wokalista Enter Shikari miał solowy projekt muzyczny, znany jako Rout i uświadomiłem sobie, że nie muszę być w zespole, aby tworzyć muzykę. Szybko pobrałem wersję demonstracyjną FL Studio 8 i od tego czasu nie oglądam się za sobą”, mówi.

Po kilku latach pracy, Christian został zauważony przez brytyjską wytwórnię Sub Slayers, należącą do znanego kiedyś z Kiss FM rezydenta Ram Records, Jay'a Cunninga. Jego pierwsze wydawnictwo pt. „The Move It” z udziałem „Spirit Song 2012”, spotkało się z wielkim zainteresowaniem i było wykorzystywane przez wielu artystów – od Paula Oakenfolda po Sub Focus.

Po kilku EP-kach, remiksach i singlach w Sub Slayers, Christian wydał swój debiutancki album pt. „Section Nine”, zawierający m.in. takie utwory, jak „A Place in Time”, „LV-426”, „Die for You” i „Field Of Poppies". Krążek otworzył przed nim wiele drzwi, które doprowadziły do ​​wydawnictw na kolejnych ważnych wytwórniach – Viper Recordings i Technique Recordings, wspieranych przez wielu DJ-ów w klubach i radiostacjach na całym świecie.

A czym Christian zajmuje się poza muzyką? Jest wielkim miłośnikiem Wargamingu. „Wargaming to zbieranie, budowanie i malowanie plastikowych żołnierzyków i potworów oraz posługiwanie się nimi w grze. Przesuwasz je wokół stołu o wymiarach wypełnionego krajobrazem za pomocą miarki i kostek, aby zasymulować walkę wymagającą pewnych wyników i aby odnieść sukces, w zależności od mocnych i słabych stron modeli, których używasz - to jak gra planszowa bez plansz. Wspaniale jest mieć odskocznię, w której jestem totalnie początkującym, gdzie nie muszę się martwić, że zamieni się w karierę, ponieważ nawet przy muzyce wciąż pojawiają się pewne naciski. Jest to niezwykle czasochłonne, ale rezultat jest znakomity, gdy zobaczysz całą armię w pełni pomalowanych facetów, przy których spędziłeś wiele godzin, malując, budując i biegając wokół scenicznego stołu.”

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Audioriver lab

Pierwsza edycja Audioriver Lab odbędzie się 7 kwietnia na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Coroczna, odbywająca się od 2011 roku konferencja muzyczna wraca w zupełnie nowej odsłonie  - z warsztatami, grą towarzyską oraz spotkaniami z twórcami i producentami z różnych dziedzin kultury, nie tylko muzyki. Celem wydarzenia jest stworzenie okazji do inspiracji, dzielenia się dobrymi praktykami i networkingu.

Poszerzamy pole działania i zamiast klasycznej konferencji proponujemy od tego roku model labowy - praktyczny, różnorodny, z bezpieczną przestrzenią do wymiany myśli i doświadczeń. Być może wszyscy trochę za bardzo odlecieliśmy w planowaniu i układaniu strategii, zamiast rozwijać swoją ciekawość i próbować na własną rękę tego co nam się podoba? Punkt ciężkości przenosimy więc na moc tworzenia i otwierania się na nieznane.

Program składa się z wydarzenia otwierającego, dostępnego dla wszystkich uczestników i uczestniczek Labu, oraz z następujących po nim z trzech równoległych bloków. Wszyscy uczestnicy i uczestniczki Labu będą mogli stworzyć swój własny plan dnia - na poszczególne spotkania i warsztaty będzie można zapisać się poprzez formularz udostępniony po zakupie biletu. Pomiędzy spotkaniami będzie czas na indywidualne rozmowy z gośćmi i twórcami festiwalu, networking i kawę :)

W ramach Audioriver Lab odbędzie się również After Party w klubie Smolna 38. Zagrają m. in. Scuba, Leon i Deas.

Wydarzenie otwierające:

ĆWICZENIA Z [NIE]NARZEKANIA

Najczęściej na konferencjach słyszymy: To się nie da. Wiecznie to samo. To za trudne. To już było. Nigdy nie wychodzi jak trzeba. Ponarzekajmy razem, a potem… Zapraszamy do wspólnego poznania się podczas specjalnej gry "Ćwiczenia z Towarzystwem - czyli wszystko co chcielibyście o sobie wiedzieć, ale baliście się zapytać" oraz na mini warsztat o narzekaniu i o zasobach twórczych. Lubisz poznawać nowych ludzi, a może na samą myśl o tym masz ochotę zwiać „gdzie pieprz rośnie”? Stworzyliśmy grę reinterpretującą stary i dobrze znany flirt towarzyski. Przy okazji zastanowimy się jak funkcjonować w branży muzycznej i dostrzegać szanse, zasoby, mocne strony, nowe rozwiązania. Porozmawiamy też o tym do czego przydaje się umiejętność mówienia o sobie dobrze i jak ją w polskich realiach ćwiczyć. Wymienimy się doświadczeniami, wątpliwościami i pomysłami. Przyjrzymy się trendom, sięgniemy po wiedzę psychologiczną, poszukamy nowych perspektyw.

Prowadzące o sobie: "Nazywamy sie Future Simple. Jesteśmy kolektywem tworzonym przez trzy młode kobiety, matki, społecznice - Paulinę Czapską, Annę Szapert i Ankę Pelc. Na co dzień prowadzimy warsztaty, szkolenia, indywidualne i grupowe procesy rozwojowe. Pomagamy osobom indywidualnym (najczęściej z sektora kreatywnego) i organizacjom wprowadzać zmiany i epiej planować swoje cele – po prostu mądrzej pracować. Jestśmy autorkami pierwszego w Polsce podręcznika dla młodych artystek wchodzących na rynek pracy - „Zawód Artystka - ćwiczenia z pracą”.

Spotkania do wyboru:

Blok pierwszy: “100 pytań o”

Praktyczne rozmowy o tym jak tworzyć własne wydarzenia i w jaki sposób opowiadać o tym co się robi. Czy istnieją skuteczne sposoby na networking? W ramach tego bloku odbęda się cztery spotkania, podczas których będziecie mogli zadać nieskończoną ilość pytań i wspólnie z ekspertami i ekspertkami oraz prowadzącymi poszukać konstruktywnych odpowiedzi, które pomogą Wam w działaniu.

1. Jak budować sieci wsparcia i czy to się "opłaca"?

Jak budować sieci wsparcia i czy to się "opłaca"? Marta Białek podzieli się doświadczeniami w budowaniu sieci Latających Animatorów Kultury. Wspólnie zastanowicie się jak tworzyć osobiste mapy wsparcia i z kim i po co się sieciować.

Gość: Marta Białek - prezeska zarządu Towarzystwa Inicjatyw Twórczych "ę", socjolożka, autorka i tutorka projektów społecznych. Ekspertka i doradczyni w sprawach innowacji społecznych i kultury. Autorka publikacji „Kulturalny start-up. Podpowiedzi dla Inkubatorów”. Inicjatorka sieci Latających Animatorów Kultury – Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” – zrzeszającej ponad 60-ciu animatorów, edukatorów, trenerów i artystów.

2. Jak tworzyć wydarzenia do-it-yourself?

Podczas spotkania porozmawiamy o tym dlaczego warto angażować się w małe, niszowe ale zajawkowe inicjatywy, która dzięki determinacji swoich twórców mogą stać się rozpoznawalnymi markami. Bazować będziemy na kilkunastoletnim doświadczeniu zdobytym nie tylko na zjadaniu zębów w obszarze kultury niezależnej i estetyce DIY, ale także przy organizacji wydarzeń w pełni profesjonalnych, czyli spektrum od cyklu Fala Dźwięku do Festiwalu Przemiany Live! organizowanego od kilku lat w Centrum Nauki Kopernik.

Gość: Łukasz Strzelczyk - kurator sztuk wizualnych oraz sound artu. Organizator kilkuset koncertów muzyki elektronicznej i eksperymentalnej, w Warszawie (m.in. podczas Warszawskiej Jesieni, Niewinnych Czarodziejów, Festiwalu Ogrody Muzyczne) i okolicach. Wydawca i producent płyt z polską archiwalną muzyką awangardową lat 70. (Helmut Nadolski, Grupa w Składzie, Onomatopeja czy Sesja 72).

3. Jak tworzyć dobry storytelling?

Białostocki Up To Date ​Festival rok w rok zaskakuje działaniami promocyjnymi realizowanymi wokół wydarzenia. Jędrzej "Dtekk" Dondziło oraz Cezary Chwicewski opowiedzą o tym, jaki jest ich przepis na skuteczną komunikację. Usłyszycie m.in. o Pozdro Techno dla Seniorów czy akcji Wyślij Pocztówkę do Babci. Będziecie mogli zapoznać się bliżej, spojrzeć na produkcję wirali od kuchni oraz oczywiście zadać wszystkie nurtujące Was pytania.

Goście: Cezary Chwicewski Organizator i dyrektor kreatywny Up To Date Festival, odpowiedzialny za kreację i kształt promocji. Twórca filmów wyznaczających nowy standard w promocji kultury. Zdobywca wielu nagród i wyróżnień, m. in. mieczy Klubu Twórców Reklamy.

Dtekk (Jędrzej Dondziło) Organizator i dyrektor programowy Up To Date Festival, DJ, promotor i aktywista na rzecz kultury. Białostoczanin z krwi i kości. Inicjator hasła Pozdro Techno oraz cyklu wydarzeń pt. Salon Ambientu i Secret Location. Pierwsze kroki stawiał w klubie Metro.Dtekk to jeden z najbardziej konsekwentnych i doświadczonych polskich DJów.

4. Jak się tworzy kulturalny squat - case study londyńskiej Red Gallery

W 2010 r. ekipa Red przejęła prawie pusty budynek o powierzchni prawie 3 000 m2, który wkrótce stał się jednym z najbardziej ekscytujących kulturalnych centrów Londynu. Red Gallery realizuje zróżnicowany program wystaw, instalacji, koncertów, imprez klubowych i filmowych. Galeria z powodzeniem wprowadziła model biznesowy oparty na działaniach artystycznych, połączonych ze ścisłą współpracą ze społecznością lokalną oraz partnerami biznesowymi. Nieustanne konsultacje i bieżące odpowiedzi na potrzeby społeczności są sednem działania Red Gallery. Dzięki temu udało się stworzyć wielofunkcyjne miejsce, które stanowi przykład nowego podejścia i postrzegania przestrzeni wystawienniczej. Spotkanie będzie tłumaczone na język polski.

Gość: Ernesto Leal - założyciel i szef Red Gallery London. Do Warszawy przyjeżdża na wspólne zaproszenie British Council i Audioriver. Specjalizuje się w kulturze klubowej - realizował w działaniu slogan “Wprowadź kulturę do klubów i kluby w kulturę".

Blok “Tak też można”

Inspirujące przykłady nietypowych połączeń muzyki elektronicznej z innymi działaniami artystycznymi, nowe kierunki w podejściu do dźwięku, przykłady działań w nieoczywistych miejscach. Ten blok to cztery spotkania poświęcone niecodziennym inicjatywom, które być może okażą się inspiracją do nowego podejścia do pracy lub planów i zainteresowania się innymi obszarami.

1. Jak bada się dźwięk? Prezentacja współczesnych nurtów sound studies.

Poszukiwanie nowych dźwięków w XX wieku dla wielu artystów było pracą badawczą, niczym praca w laboratorium brzmień. Równocześnie dźwięk stał się metodą badań rzeczywistości. Współczesne sound studies rozwijają się prężnie już niemal prawie od pół wieku, łącząc badania nad ekologią akustyczną, dźwiękowym dizajnem, etnomuzykologią, archeologią mediów, a także dzisiejszymi, historycznymi oraz przyszłymi pejzażami dźwiękowymi. Podczas prezentacji przedstawimy najważniejsze współczesne nurty badań oraz wiodące środowiska. Mapując nurty i środowiska zastanowimy się także nad przyszłymi ścieżkami rozwoju dyscypliny.

Goście: Antoni Michnik - doktorant w Instytutu Historii Państwowej Akademii Nauk, historyk kultury, performer. Członek założyciel researchersko-performatywnej Grupy ETC oraz Zespołu Badań Praktyk Późnej Nowoczesności przy IKP UW. Współpracownik Stowarzyszenia im. Stanisława Brzozowskiego. Pracuje w redakcji magazynu „Glissando”. Współredaktor książki “Fluxus w trzech aktach. Narracje - estetyki - geografie Grupy ETC”.

2. Czy można zobaczyć dźwięki? O związkach muzyki i animacji.

Choć do dziś pokutuje popularne przekonanie, że spośród wszystkich sztuk film najwięcej wspólnego ma z teatrem, tak właściwie najbliżej mu do muzyki. Doskonale widać to na przykładzie filmów animowanych, które nie raz przyjmują formy muzycznych partytur. Związki muzyki i animacji zauważyli już awangardowi twórcy lat 20. ubiegłego wieku, a dziś stanowią one bogate spektrum zjawisk, które daleko wykraczają poza tradycyjnie pojmowane ramy wideoklipu. Najpełniej realizują się one na polu muzyki elektronicznej, w przypadku której strona wizualna staje się często integralną częścią utworu czy występu. Przyjrzymy się najciekawszym przykładom uwidaczniania dźwięku, począwszy od pre-kinowych eksperymentów, a skończywszy na realizacjach VR-owych czy rzeczywistości rozszerzonej.

Gość: Paweł Świerczek – filmoznawca, krytyk filmowy, dziennikarz. Publikował m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Co Jest Grane 24” „EKRANach” czy „artPapierze”. W latach 2012-2014 współpracował z gazetą festiwalową „Na horyzoncie” przy MFF T-Mobile Nowe Horyzonty we Wrocławiu. W ramach Ars Independent Festival w latach 2015– 2016 pełnił funkcję kuratora sekcji wideoklipu i sceny muzycznej.

3. Co może mieć wspólnego rave z sadzeniem paprotek? O strategiach obecności w pejzażu kulturowym.

Jak odważnie myśleć o sobie samym i zajmować stanowiska na tle współczesnego pejzażu kulturowego oraz jak nie dać porwać się dystopii w poszukiwaniu utopii? Czy jest sens rozsadzać formaty od wewnątrz i czy powinna wtedy grać muzyka? Czy nasza sąsiadka ma potencjał twórczy?

Na przykładzie wydarzeń zrodzonych w ramach Projektu Utopia, które są kompilacją szeroko pojmowanych pomysłów i działań artystycznych, wydarzeń muzycznych i kulturalnych, mających u swojego podłoża mają pewien buntowniczy potencjał-poprzez tęsknotę za lepszym światem podważają prawdziwość rzeczywistości, porozmawiamy o tym, jak można przebić się do świadomości odbiorcy i potęgować jego przeżycia i dlaczego krok w stronę nieskrępowanej fantazji opłaca się bardziej niż tabelki Excela.

Gość: Małgorzata Brodzińska - absolwentka krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych i Katedry Intermediów poznańskiego Uniwersytetu Artystycznego. Uprawia sztukę interdyscyplinarną – pracuje z fotografią, wideo, tworzy obiekty z materii organicznej, zajmuje się aranżacją przestrzeni, instalacjami. Twórczyni i realizatorka Projekt Utopia, współtwórczyni cyklu Move Mózg.

4. Czym jest selfie - feminizm? O upodmiotowieniu i konstruowaniu wirtualnej tożsamości.

Zofia Krawiec opowie o trwającej właśnie do 14 kwietnia w Lokalu 30 wystawie „Na pozór silna dziewczyna, a w środku ledwo się trzyma” której jest kuratorką. A także o tym, czym jest selfie-feminizm i dlaczego Zofia uważa, że jest on jedną z teorii ujawniających problemy współczesności. Wyjaśni również, dlaczego jej zdaniem imprezowanie nie ma wyłącznie hedonistycznego wymiaru.

Gość: Zofia Krawiec - pisarka, kuratorka i artystka. Autorka książki "Miłosny Performans", w której opisała dzieła sztuki, które powstały pod wpływem silnych emocji związanych z zakochaniem. Prowadzi feministyczny projekt instagramowy pt. Nuerotic Girl. Zapoczątkowała w Polsce dyskusję na temat selfie-feminizmu, czyli teorii opisującej zjawisko, zgodnie z którym młode dziewczyny używają nowych mediów, jako nowych narzędzi feminizmu.

Blok 3 “Ćwiczenia”

Warsztat psychologiczny: Jak robić muzykę, nie zwariować i nie stracić przyjaciół?

Dziesiątki projektów, setki spotkań, godziny rozmów, tysiące dedlajnów. Ciągle nowi ludzie, przymus kreatywności, niedoczas, niedogadanie, spięcia, brak kasy. Ekscytacja, pasja, tempo, adrenalina, zmęczenie. Czy z definicji nieprzewidywalną pracę w branży muzycznej da się lepiej organizować? Jak sprawniej ogarniać chaos mnóstwa pilnych i niestandardowych zadań? Jakie umiejętności komunikacyjne przydadzą się podczas trudnych spotkań z artystami, sponsorami, partnerami projektów? Co zrobić żeby w natłoku wyjazdów, koncertów i festiwali zachować resztki energii? Na te pytania postaramy się wspólnie z Wami poszukać odpowiedzi. Podczas warsztatu podzielimy się z przedstawicielami branży użyteczną wiedzą i zaprosimy do ćwiczeń, dzięki którym łatwiej będzie poruszać się po meandrach twórczej pracy, rozwiązywać nieodzowne dla niej konflikty i utrzymywać równowagę psychiczną. Udział w warsztatach pomoże Wam:
- Poznać koncepcję etapów pracy twórczej E. Maisela
- Dowiedzieć się jak dawać feedback, który ułatwia współpracę
- Nauczyć się korzystać z nawyków, które służą pracy twórczej i właściwemu odpoczynkowi.
- Spotkać ludzi, którzy na co dzień mierzą się z podobnymi zadaniami i sprawdzić jakie mają na nie sposoby.

Prowadzące o sobie: "Nazywamy sie Future Simple. Jesteśmy kolektywem tworzonym przez trzy młode kobiety, matki, społecznice - Paulinę Czapską, Annę Szapert i Ankę Pelc. Na co dzień prowadzimy warsztaty, szkolenia, indywidualne i grupowe procesy rozwojowe. Pomagamy osobom indywidualnym (najczęściej z sektora kreatywnego) i organizacjom wprowadzać zmiany i epiej planować swoje cele – po prostu mądrzej pracować. Jestśmy autorkami pierwszego w Polsce podręcznika dla młodych artystek wchodzących na rynek pracy - „Zawód Artystka - ćwiczenia z pracą”.

Warsztaty muzyczny: Pierwsze kroki w produkcji muzycznej z Duy Gebordem.

Warsztaty skierowane są do początkujących twórców, którzy stawiają pierwsze kroki w produkcji muzycznej i mają na celu przybliżenie wachlarza możliwych operacji cyfrowych na dźwięku. Celem jest pomoc w tworzeniu zarówno muzyki elektronicznej, jak i wszelkich innych realizacji audialnych. Będziemy pracować z programem Ableton 10, którego darmową, 30-dniową wersję można pobrać ze strony http://www.ableton.com/en/trial/. W ramach warsztatów omówione zostaną takie tematy, jak: tor audio i jego elementy (mikrofon, głośnik, mikser), nagrywanie dźwięku, sygnał audio (analogowy i cyfrowy), muzyczny hardware i software, programy typu DAW (Digital Audio Workstation), synteza dźwięku, sampling, efekty modulujące, kompresja, montaż dźwięku, automatyzacja oraz midi. Wymagania: własny laptop i słuchawki (najlepiej nauszne).

Prowadzący: Radek Sirko - producent i realizator dźwięku, muzyk, kulturoznawca, teoretyk, doktorant na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Stypendysta MKiDN, autor filmu Pogłos/Reverberation, nagrywa i występuje jako Duy Gebord, współprowadzi label Audile Snow i współorganizuje cykl imprez Umór. Często współpracuje z Glissandem, Biurem Dźwięku Katowice i Trzecią Falą. duygebord.bandcamp.com, audilesnow.bandcamp.com

AFTER PARTY

Smolna 38, 23.30 - 8.00

Main Stage:
Scuba
Leon
Deas

Patio:
Glasse
Maciek Głębocki
Adam Gorczyca
Luke Hiero, Pavlo, Ice (Beachboys)

Scuba
Występujący pod tym Paul Rose zadebiutował na scenie kilkanaście lat temu w katalogu własnego Hotflush Recordings, które na przestrzeni lat stało się jedną z najważniejszych wytwórni w muzyce elektronicznej - początkowo za sprawą brzmień dubstep i garage, a ostatnio dzięki muzyce znacznie bliższej techno. Ma na koncie 4 pełnowymiarowe albumy - ostatni z nich to „Claustrophobia”, na którym zaprezentował nie tylko świetny warsztat producencki, ale i własne spojrzenie na gatunek.

Leon
DJ z ponad 15-letnim stażem, który w tym czasie nieprzerwanie występuje w klubach w Polsce i za granicą. Od samego początku, czyli od 2005 r. jest związany z Audioriver, który co roku odbywa się w Płocku. Leon współtworzy program festiwalu oraz odpowiada za bookingi artystów zagranicznych. Podczas jego wieloletniej pracy, w Płocku gościli m.in. Underworld, Róisín Murphy, Richie Hawtin, Sven Väth, Ben Klock, Dubfire, Solomun, Tale Of Us, Nina Kraviz i wielu innych. Obecnie jest rezydentem warszawskiego klubu Smolna gdzie pojawia się systematycznie w różnych odsłonach muzycznych – od głębokich odmian techno po brzmienia deep house’owe.

Deas
Jedna z najbardziej wyrazistych postaci na scenie polskiej muzyki elektronicznej ostatnich lat. Deas to przede wszystkim doskonały producent, którego muzyka zyskała uznanie wśród wielu gigantów międzynarodowej sceny – mowa tu m.in. o Pan-Pot czy Kevinie Saundersonie, którzy wydają jego produkcje w swoich wytwórniach. Miał okazję remiksować samego Carla Coxa, a jako DJ występował na najważniejszych krajowych wydarzeniach – m.in. Audioriver, Instytut czy Mayday.

Glasse
DJ, promotor i organizator imprez związany z polską sceną muzyki klubowej od 1996 roku. Zagrał niezliczoną liczbę imprez we wszystkich czołowych klubach w całej Polsce (SQ, Sfinks, Piekarnia, Soundbar, Prozak i wiele wiele innych), a także na festiwalach (np. Open'er i Audioriver) czy podczas wydarzeń organizowanych za granicą. Kiedyś współtworzył agencję DJ-sko-eventową oraz cykl imprez pod wspólną nazwą IMPORT! na którym gościły takie gwiazdy, jak: Nic Fanciulli, James Zabiela, Lottie, Seb Fontaine, Desyn Masiello czy Gus Gus.

Maciek Głębocki
DJ i promotor działający na scenie od 2012 roku. Wtedy, w młodym wieku, organizował pierwsze autorskie eventy w warszawskich klubach oraz rozpoczynał współpracę z Audioriver. Na przestrzeni lat Maciek występował w czołowych polskich klubach, takich jak Smolna, 1500 m2 do wynajęcia, Sfinks700, Prozak 2.0 czy Nowa Jerozolima.

Adam Gorczyca
Członek teamu Audioriver od początku jego istneinia, dyrektor Targów Muzycznych odbywających się co roku podczas tego festiwalu. Jako DJ występował m.in. w nieistniejących już klubach 1500m2 i Nowej Jerozolimie, a także na Smolnej. Jego sety to energetyczna mieszanka melodyjnej elektroniki z pogranicza brzmień progressive i house.

Luke Hiero, Pavlo, Ice (Beachboys)
Kolektyw DJ-ski z wieloletnim stażem, odpowiedzialny za znane i lubiane imprezy w blasku słońca na statku w Augustowie. Poza własnymi wydarzeniami, Luke Hiero, Pavlo i Ice występowali w wielu klubach w całej Polsce – m.in. w sopockim Sfinksie, krakowskim Prozaku 2.0 i w legendarnej warszawskiej Piekarni.

BILETY

Audioriver Lab: 20 zł

50% zniżka dla 100 pierwszych studentów Uniwersytetu Warszawskiego

Audioriver Lab + After Party w przedsprzedaży na ebilet.pl: 50 zł/ 40 ze zniżką studencką dla UW (pula 100 biletów)

After Party - bilety na miejscu: 30 zł do północy, później 40 zł.

Bilety na Audioriver Lab oraz Lab+After Party dostępne będą na ebilet.pl. Liczba biletów jest ograniczona.

Link do wydarzenia na Facebook’u: https://www.facebook.com/events/194739541288891/

Wydarzenie organizowane jest we współpracy z British Council i Samorządem Studentów Uniwersytetu Warszawskiego.

Pytania? Piszcie na: lab@audioriver.pl

PROGRAM AUDIORIVER LAB

AnD LIVE

Enigmatyczny duet AnD powstał w 2011 r. w Manchesterze po wielu nowatorskich wydawnictwach i w wyniku inspiracji postacią Dave’a Clarka, mającego wielki wpływ na markę techno. Tę dwójkę Brytyjczyków można określić jako prawdziwych winylowych purystów, którzy do swojej produkcji wykorzystują analogowe maszyny i używają ich również podczas swoich imponujących występów na żywo.

Modernistyczne podejście i puryzm AnD zostały docenione przez wytwórnie Project Squared i Idle Hands, Horizontal Ground, Black Sun Records, Repitch i Electric Deluxe. Ekspolorując ciemne zakamarki brzmień techno również na własnej, samodzielnie wydanej serii płyt, posunęli się jeszcze dalej w kierunku wykreowania charakterystycznego brzmienia. Robiąc to, podążali śladami wielkich przedstawicieli brytyjskiej sceny, takich jak Surgeon, Regis, James Ruskin czy The Black Dog, kontynuując kształtowanie prawdziwej i niezachwianej wizji techno.

W ostatnich latach, artyści nawiązali współpracę również z szanowaną wytwórnią Electric Deluxe, zarządzaną przez Speedy J. Jej kulminacją było wydanie debiutanckiego albumu pt. „Cosmic Microwave Background” – materiał zawarty na płycie to forma dźwiękowej kontemplacji kosmosu. Jednak jak sami twierdzą, to występy na żywo sprawiły, że AnD zyskali rozgłos. Podobnie jak w przypadku selektorów winylowych i live-performerów, przemierzają Europę – od Berghain w Berlinie do gigantycznego Gashoudera w Amsterdam Dance Event, nie pozostawiając żadnego parkietu nietkniętego ich uderzającym dźwiękiem.

Sami mówią o sobie tak: „Uważamy, że nasza muzyka ma wymiar transcendentalny – zdecydowanie przechodzimy w stan transowy lub medytacyjny, kiedy tworzymy razem muzykę. (…) Lubimy być spontaniczni, więc nigdy nie zastanawiamy się zbyt długo – podoba nam się koncepcja braku z góry założonych pomysłów dlatego, że możemy tworzyć muzykę i zobaczyć, co z tego wychodzi. Zawsze staramy się zachować energię w naszych utworach i mamy nadzieję, że tę energię czują również słuchacze.”

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

andhim

Była wiosna 2010 roku, kiedy dwóch chłopaków z Kolonii postanowiło wydostać się ze swojego studia, by zabrać ze sobą bity w świat. Niecałe 12 miesięcy później, duet andhim został wybrany do pierwszej dziesiątki najciekawszych niemieckich debiutantów wg magazynów Groove i Raveline Magazine, a ich nagrania znalazły się w case’ach i na listach remiksowych życzeń wielu artystów.

Ich dźwięk, który sam określają jako „super house”, stał się odrębnym gatunkiem, pochodzącym prosto z ich duszy i pasji. Wyjątkowe brzmienie andhim, świetnie sprawdzające się na parkiecie, jest dopracowane w każdym szczególe. Obaj wywodzą się z kultury hip-hopu i pracują głównie z samplami, dzięki czemu ich utwory są jedyne w swoim rodzaju. Ta indywidualność przyniosła im współpracę z takimi wytwórniami, jak Monaberry, Terminal M lub Sunset Handjob.

Podczas występów na żywo można naprawdę poczuć ich pełne zaangażowanie i ogromną pasję. W sposób energiczny, kreatywny i nieodłącznie radosny, prezentują swoją własną interpretację elektronicznej muzyki tanecznej, która sprawia, że świetnie bawi się przy niej każdy. Andhim uważają odtwarzacz DJ-ski za instrument i używają go do tworzenia nowych muzycznych światów, co mocno ich wyróżnia.

„Najważniejszą rzeczą w tym wszystkim jest to, żeby mieć pasję. Bądź pasjonatem miksowania, bądź pasjonatem bycia w studio przez całą noc, bądź pasjonatem poszukiwania muzyki i wycinania sampli, nagrywania dźwięków oraz pracy nad swoimi umiejętnościami. Powinieneś/powinnaś robić to dla siebie, dla własnej przyjemności. Obecnie ludzie zaczynają DJ-ować z niewłaściwych powodów. Wszyscy kochamy pieniądze, sławę i seks, ale jeśli to jest twoja jedyna intencja, nigdy wiele nie osiągniesz. Bądź oryginalny i spróbuj odnaleźć swój własny unikalny styl. Daj z siebie miłość, a dostaniesz miłość. A nawet jeśli nikt nie będzie chciał Cię usłyszeć, rób to dalej tylko dla siebie.”

Ich muzyczny talent i wiedza na temat techniki pochodzi już z ich wczesnych dokonań – kiedy inni nastolatkowie spędzali czas wolny na zabawie, 16-letni Simon jeździł już z kilkoma muzykami jazzowymi po Europie. Gdy miał 20 lat, stał się znany jako Simon² i został skuszony muzyką elektroniczną. Tobias z kolei jako członek ekipy turntablistów Noisy-Stylus stał się wielokrotnym mistrzem ITF- i DMC, a także współpracował w tym czasie z Noisy-Stylus przy swoich Battlebreakrecords i albumie „Table Manners”.

Po świetnie przyjętych koncertach w Europie i Azji, Simon i Tobias nieustannie pracują nad swoim rozwojem, aby odkrywać nowe światy dźwięku. Dzięki silnemu wsparciu wielu artystów i wytworni, z optymizmem patrzą w przyszłość i wciąż pracują nad tym, aby ludzie na całym świecie tańczyli, uśmiechali się i jak najwięcej czerpali z życia.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Antigone b2b Francois X

Antigone

Antigone to lider i mentor całej generacji producentów i DJ-ów związanych z muzyką elektroniczną we Francji. Błyskawiczny rozwój jego kariery i ciepłe przyjęcie produkowanych utworów (wydanych m.in. w Token, PoleGroup, Dement3d i Soma Quality) sprawiły, że Antonin jest bardzo ważnym graczem na międzynarodowej scenie techno.

Takie produkcje jak „As I Walk to You” dla Construct Re-Form czy jego EP-ka „The Day the Sky Fell" (dla Indigo Aera) idealnie ilustrują bardzo osobisty, melodyczny i melancholijny styl Francuza. Jego ogromne umiejętności DJ-skie sprawiły, że bardzo często występuje na międzynarodowych festiwalach i w wielu klubach – w tym w paryskim Concrete, gdzie rezyduje od lat i nieustannie gromadzi publiczność dzięki urozmaiconej i intensywnej selekcji utworów, co zdecydowanie wpłynęło na jego solidną artystyczną reputację.

Angażując się i działając w muzyce od ponad dziesięciu lat, ten młody kolekcjoner winyli poznał wiele sposobów, jak rozgrzewać swoją publiczność. Otwarty na wiele gatunków, Antonin należy do młodego paryskiego pokolenia DJ-ów i producentów, uważanego za awangardę francuskiego techno. Koncentrując się na emocjach, Antonin działa w pełnym skupieniu, dbając o własną szczerość i autentyczność.

François X

Kluczowa postać podziemnej sceny Paryża. Od czasu debiutu w 2009 r., Paryżanin udowodnił swoje niepowtarzalne podejście do brzmień techno, przede wszystkim za sprawą współpracy z Deeply Roots oraz jego własnej wytwórni DEMENT3D. Dzięki wszechstronności i przez bogatą wiedzę stał się ważnym rezydentem paryskiego Concrete, nie wspominając o regularnych występach w takich klubach jak Berghain, Fabric czy Robert Johnson.

Zanim został DJ-em i producentem oraz założył wytwórnię, François był przede wszystkim artystą pełnym pasji. Zainspirowany brzmieniami z Detroit, Chicago i Nowego Jorku, utalentowany Francuz poświęcił mnóstwo czasu na poszukiwanie nagrań, co pomogło w rozwoju jego bogatej i eklektycznej wiedzy muzycznej. To właśnie w sklepach muzycznych poznał francuskiego pioniera muzyki elektronicznej i bliskiego przyjaciela – DJ-a Deepa, a wkrótce udało mu się wydać debiutanckie nagranie w wytwórni Deeply Rooted. Począwszy od „Future Roots Vol.3” w 2009 r., François wyprodukował tam w sumie trzy wydawnictwa. Na ostatnim z nich, znalazł się remiks Marcela Dettmanna, który później zaprosił François do swojej własnej wytwórni.

Nieco później, we współpracy z wieloletnim przyjacielem, Francuz uruchomił własny label DEMENT3D, wspierający awangardowe techno i promujący zarówno uznanych artystów, takich jak Polar Intertia, jak również nowe talenty, takie jak DSCRD. Wytwórnia stanowi także doskonałą platformę dla François do wydawania zarówno solowych, jak i zespołowych wydawnictw, na czele z debiutanckim albumem pt. „Irregular Passion”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Current Value

Current Value to jeden z czołowych producentów 2017 r. – twórca będący w szczycie swojej muzycznej drogi, który przeszedł obszerną ścieżkę przez krajobraz drum & bass.

Początki jego przygody z muzyką obejmują profesjonalną naukę gry na fortepianie oraz kwalifikację na SAE – dzięki nim, Current Value konsekwentnie ewoluował i odkrywał nowe możliwości zarówno w obszarze sound designu, jak i aranżacji. „Uczyłem się gry na fortepianie przez 16 lat, od 6 roku życia i to pomogło mi w znaczący sposób w czytaniu nut i zrozumieniu muzyki, kiedy zacząłem tworzyć elektronikę. Wszystko zaczęło się bardzo prosto – od keyboardu Casio we wczesnych latach 90., który dostałem na Boże Narodzenie. Od tego czasu wydaję każdy grosz na sprzęt muzyczny”.

Pracował z samą Björk, remiksując utwory pochodzące z jej albumu pt. „Biophilia”, a jego przeróbkę utworu Noisii i Foreign Beggars pt. „Soul Purge” grał sam Aphex Twin. Current Value ugruntował swoją pozycję jako jeden z przedstawicieli mocniejszych, bardziej eksperymentalnych brzmień drum & bass –wydając niezliczoną ilość nagrań m.in. w takich wytwórniach jak Position Chrome, Freak Recordings i Therapy Sessions. Ważny moment w jego karierze nastąpił w 2017 r., kiedy ogłosił projekt CVAV – 60-minutowy audiowizualny materiał, który wyznaczył nowy kierunek w zmysłowym odbiorze muzyki elektronicznej i uczynił go jednym z najciekawszych artystów na dzisiejszej scenie.

„Jeśli to wszystko staje się zbyt poważne, zapominasz, dlaczego to robisz. Tutaj musi być radość! Pomyśl o ludziach, którzy chodzą na rave, są młodzi, chcą tańczyć i dobrze się bawić. Jestem teraz dwa razy od nich starszy i gdybym wypowiadał się jak nauczyciel, mówiąc: „Chcę, żebyś tańczył do tego!” to zabrzmi to cholernie smutno. Jako producent nigdy nie możesz zapominać o czystej funkcjonalności muzyki – tego, aby ludzie tańczyli. A jeśli potrafisz to zrobić z humorem, dystansem i umiejętnością śmiechu z siebie, tym lepiej!

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Deas

Urodzony w Grecji, mieszkający w Krakowie, Deas jako nastolatek zetknął się z brzmieniami trip hopu i takimi zespołami jak Portishead czy Massive Attack. Eksplorując ich twórczość, napotkał na utwory producentów sceny elektronicznej – m.in. takich, jak Dubfire, Plastikman, Lutzenkirchen i Sebastien Leger, a w późniejszym okresie Robert Hood, Kevin Saunderson czy Anthony Rother, którzy na stałe zmienili jego sposób postrzegania rzeczywistości. W młodym człowieku, zauroczonym muzyką, zrodziło się zainteresowanie kulturą klubową i DJ-ingiem. Po niedługim czasie, zaczął grać w klubach i interesować się naturą muzyki – czym jest dźwięk oraz jak faktycznie powstaje. Analizując nagrania, zaczął zagłębiać się w tajnikach produkcji muzycznej i rozwijać w tym kierunku.

Jako artysta Deas nie poddaje się stereotypom. Nie boi się myśleć inaczej, a jego celem jest ciągły rozwój. Ściśle skoncentrowany na obranej drodze kariery stworzył dorobek wydawniczy w tak cenionych labelach, jak Second State (zarządzane przez Pan-Pot), należący do Kevina Saundersona KMS Records, czy brytyjski BUSH Records, gdzie wydawali m.in. Joey Beltram, Felix DaHauscat i Dave Clarke.

W 2016 r. Deas wydał swój pierwszy album pt. „Community” dla Bush Records, który zebrał pozytywne recenzje od wielu artystów (mowa tu m.in. o takich postaciach jak Paul Ritch, Pierre Deutschmann, Drumcomplex czy Len Faki). Poza pracą nad własnymi nagraniami, które były remiksowane przez takich artystów jak Pig&Dan, Harvey McKay, czy Martin Eyerer, sam też remiksuje innych artystów – wśród nich można wymienić m.in. wielkiego Carla Coxa czy Inner City.

Za swój dorobek, Deas został doceniony w jednym z największych rankingów polskiej sceny elektronicznej – Munoludy 2016, gdzie znalazł się w czołówce zestawienia jako producent roku oraz autor podcastu roku.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Fabio & Grooverider

Fabio i Grooverider to ojcowie chrzestni brzmień drum & bass i legendy tego nurtu. Giganci sceny, fani i artyści – niezależnie od podziałów, wszyscy doceniają ich nieustający wpływ na rozwój gatunku.

Światowa scena zawdzięcza im bardzo wiele. Przed wieloma laty byli częścią nielicznej grupy brytyjskich DJ-ów, którzy najpierw grali muzykę house, a potem połączyli siły i sformułowali coś zupełnie nowego, co ostatecznie przekształciło się w gatunki jungle i drum & bass. Poszczególne brzmienia muzyki, którą Fabio i Grooverider grają od wielu lat, zostały podzielone na różne odmiany i żyją do dziś.

Z ich pierwszego przedsięwzięcia w pirackim radiu Phase 1 powstało nowe zjawisko – energia ulic, nielegalne, masowo uczęszczane imprezy z końca lat 80-tych – legendarne rave’y, takie jak Fantasia, Biology i Sunrise. „Jungle Techno” stało się pierwszą na świecie, cotygodniową nocą D&B w klubie Rage w Londynie, który do dziś jest kultowym dla fanów miejscem.

Wpływ Fabio i Grooverider na nowych i początkujących artystów był ogromny: kluczowe postaci jak choćby Goldie, Bailey, Matrix, John B, Calibre mogą potwierdzić, że pomoc Fabio i Grooveridera dała im bardzo dużo, gdy dopiero rozpoczynali przygodę z gatunkiem. Kiedy duet wspierał nagranie nowego artysty, to był sukces. Znak, że masz potencjał.

Radio odgrywało zawsze szczególną rolę w ich karierze. Dzięki Fabio i Grooverider przez dwie i pół dekady w największych brytyjskich stacjach radiowych pojawiały się brzmienia nowych artystów - Chase & Status, Pendulum, Calibre, Camo & Krooked, Nero, Alix Perez, High Contrast, Sigma czy Sub Focus wiele im zawdzięczają.

Fabio i Grooverider zostali wybrani do grona 25 najlepszych najlepszych DJ-ów wszech czasów w niedawnym plebiscycie Mixmaga, a w grudniu 2015 roku para zdobyła prestiżową nagrodę Outstanding Contribution to Music Award podczas gali DJ Mag's Best of British.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Gemini Brothers

Gemini Brothers to rumuńscy DJ-e i producenci. Pod wpływem korzeni przeszłości, ale wciąż pozostając we współczesności, bliźniacy ciągle ewoluują i rozwijają swój własne brzmienie, wykorzystując style, z którymi eksperymentowali przez lata: od techno, po house, acid i minimal.

"Jesteśmy bliźniakami, prawdziwymi bliźniakami! A w języku rumuńskim bliźnięta są tłumaczone jako "gemeni", stąd nazwa Gemini! Bracia? Jesteśmy bliźniakami – braćmi, najlepszymi przyjaciółmi, którzy kłócą się czasami, ale nadal najlepszymi przyjaciółmi! To cała prawda! Jesteśmy bracia Gemini! "

Ich złożone i intensywne rytmy, tętniące linie bassu oraz fuzje różnych elementów znalazły się w katalogach cenionych wytwórni muzycznych, takich jak Moodmusic, Skint, Eskimo czy Bad Barbie Records. Znani jako Gemini Brothers lub po prostu Francis i Francois, rozumieją się jak nikt inny, a będąc bliźniakami, mają te same gusta muzyczne i inspiracje, które wykorzystują w niepowtarzalnych podróżach muzycznych, czyli swoich setach i mixach.

Ich różnorodny styl, łączący techno z minimalem i ambientem, tworzy brzmienia, dzięki którym podróżują do wielu europejskich miast, by dzielić się swoimi dźwiękami i doświadczeniami.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Jan Blomqvist & Band

Urodzony w latach 80. Jan Blomqvist jest berlińskim artystą solowym i frontmanem swojego zespołu. On i jego band grają muzykę określaną jako taneczna elektronika i club soul.

Jak twierdzi, jako dziecko, śpiewał 24 godziny na dobę. Jego rodzice wspierali go w jego trudach i kupili mu pierwszą gitarę. Kiedy Jan nauczył się grać jak Keith Richards, zdał sobie sprawę, że wolałby być jak Mick Jagger. Założył swój pierwszy zespół w małej miejscowości w północnych Niemczech.

„Wydaje mi się, że dorastałem przy tych fascynujących brytyjskich popowych zespołach z lat 90-tych, takich jak Radiohead, Blur, Suede, Pulp czy The Verve. Z kolei Bob Dylan, Mick Jagger i Kurt Cobain zrobili na mnie ogromne wrażenie dzięki swoim umiejętnościom pisania tekstów. Kiedy przeprowadziłem się do Berlina, miałem 19 lat i byłem zafascynowany muzyką elektroniczną. James Holden i Stephan Bodzin byli wtedy moimi bohaterami. Wpadłem na pomysł, by połączyć elektroniczne dźwięki klubowe z melodyjnymi i przemyślanymi brzmieniami brit popu. Chciałem wprowadzić fortepian do klubów, nie brzmiąc przy tym kiczowato”. Mając 21 lat poznał bliżej brzmienia techno. Uświadomiło mu to, że muzyka powinna być jego zawodem. „Bycie nauczycielem jest bardzo ryzykowne, jeśli nie lubisz wstawać rano.”

Za dnia spał, a w nocy godzinami pracował nad swoimi utworami. W weekendy zarabiał wtedy jako klubowy barman i wydawał pieniądze na „wycieczki edukacyjne”: koncerty Radiohead, wizyty w Bar25 czy After Hours. Któregoś dnia to zadziała: „koniec z nudą– należy nadać koncertowy charakter klubowym parkietom, z prostym wokalem i minimalnymi bitami. Rock 'n' Roll w klubie. Wszystko wydawało się proste, wystarczy trochę finezji i pracy nad detalami”.

W 2012 roku, jego koncert na dachu berlińskiego klubu Weekend został zarejestrowany na YouTube i do dziś obejrzały go miliony osób. Na swój pierwszy album "Remote Control" (wydany w 2016 roku) poświęcił dużo czasu. Jak twierdzi, uwielbia „half beats”, ale nie znosi półśrodków. Według Jana praca w studio oznacza również czerpanie z doświadczeń nabytych podczas grania na żywo.

"Muzyka jest dla mnie jak miłość i nienawiść. Utrzymuje we mnie poczucie młodości, zmuszając mnie do ciągłej pracy, ale czyni mnie starym, kradnąc mój czas. Bez muzyki nie spotkałbym tych wszystkich wspaniałych ludzi na całym świecie. Z drugiej strony spędzam w studiu tyle czasu, że muzyka naprawdę uniemożliwia mi spotkanie z przyjaciółmi. To ma dwie strony… Muzyka, sztuka i kultura w ogóle odróżniają nas od zwierząt. Ludzie tańczyli i bawili się długo, zanim mieli język, więc muzyka jest być może najstarszym językiem na ziemi. "

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Matrix & Futurebound

Stawiając wysoko poprzeczkę od czasu nawiązania pierwszej współpracy w 2005 roku, Brendan Collins i Jamie Quinn osiągnęli naprawdę dużo. Ten drum and bassowy duet może pochwalić się ponad 30 milionami odsłuchów na Spotify, uznanym na całym świecie albumem pt. „Universal Truth”, oraz wieloma utworami, które znalazły się w zestawieniu Top 40 UK Tracks.

Jako gwiazdy gatunku, Brendan i Jamie remiksowali produkcje tak uznanych artystów, jak Emeli Sande, Tine Tempah, Jess Glynne, Eric Prydz i Birdy. Ich remiks dla Emeli Sande zyskał ogromne wsparcie od Radio 1 – m.in. Annie Mac, co doprowadziło do bardzo udanego występu w Live Lounge, gdzie zagrali „Breathing Underwater” na żywo właśnie z Emeli. Warto wspomnieć również o tym, że niedawno zremiksowali także najnowszy singel Palomy Faith.

Latem 2018 ukaże się drugi autorski album Matrix & Futurebound. Miejmy nadzieję że zagrają dużo nowego materiału na Audioriver!

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

NeverAfter

Formacja, którą tworzy duet producencki CLS & Wax oraz specjalista od turntablistycznych tricków – K-Size. Od samego początku istnienia, czyli od 2000 roku, całej trójce zależało na spopularyzowaniu pozytywnych brzmień z gatunku drum & bass, które dziś wzbogacają o aktualne, mocno zbasowane treści dubstepu. Formacja przyczyniła się do rozbudowania krakowskiej sceny klubowej, zapraszając najjaśniejsze gwiazdy gatunku i eksplorując nowe miejsca, mogące pomieścić większą widownię niż niejedna piwnica klubowa w mieście. Są również współtwórcami cyklu imprez w Warszawie spod znaku BassTheory, który doczekał się nominacji do nagrody Nocne Marki w kategorii najlepsze wydarzenie 2007 roku.

CLS & Wax, za sprawą swojej muzyki, stał się duetem producenckim rozpoznawalnym również poza granicami kraju. Zadebiutowali w 2003 roku dla brytyjskiej oficyny Hospital, a w 2006 zagrali na 10-leciu jej istnienia w londyńskim klubie Heaven. Od debiutu na kompilacji Weapons Of Mass Creation numerem „Why Don’t You”, nieprzerwanie tworzą nowe brzmienia, a ich twórczość wielokrotnie gościła na falach BBC Radio oraz w miksach takich artystów jak, LTJ Bukem, High Contrast, London Electricity, czy Artificial Intelligence. K-Size natomiast, zafascynowany technicznymi aspektami gry na gramofonach, urozmaica występy trójki scratchem oraz innymi turntablistycznymi trikami.

Łącząc doświadczenie producenckie z pokazem turntablistycznym, formacja serwuje muzykę na trzech talerzach gramofonów z wykorzystaniem dodatkowych mikserów i sprzętu CD, tworząc tym samym i przerabiając swoje autorskie utwory. Taką formułę występów opracowali poszukując nowej drogi do wykorzystania technologicznych możliwości, aby dać ujście swoim umiejętnościom DJ-sko–producenckim i zaprzeczyć mitowi według którego didżej to współczesne wcielenie szafy grającej.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Pan-Pot

Pan-Pot to wybitny, wielowymiarowy berliński duet, który podbił serca wielu wielbicieli brzmień house i techno. W ciągu zaledwie kilku lat, Pan-Pot – składający się z Tassilo Ippenbergera i Thomasa Benedixa – ugruntował swoją pozycję wśród czołówki elektronicznej muzyki tanecznej, idąc do góry równolegle z rozwojem rodzimej wytwórni, Mobilee Records.

Po zaproszeniu Anji Schneider na niesławną imprezę w 2005 roku, duet nawiązał kontakt z niedawno utworzoną wytwórnią artystki i w ciągu kilku tygodni wypuścił tam swoje pierwsze wydawnictwo. Po skończeniu berlińskiego SAE, ich muzyczne wizje skierowały się w stronę połączenia eksperymentalnych dźwięków z brzmieniami minimalu, co na przestrzeni lat stało się wizytówką ich stylu. Kolejne lata przyniosły następne wydane produkcje i remixy nie tylko w Mobilee, ale i w Einmaleins.

Przełomowym momentem ich kariery było wydanie debiutanckiego albumu pt. „Pan-O-Rama”. Wykorzystując swoje eksperymentalne wpływy, Pan-Pot wyprodukowali materiał odpowiadający ich wizji przeszłości, teraźniejszości i przyszłości – szerszego spektrum dźwiękowego, które sugerowało ruch w kierunku techno, jednocześnie wskazując na nowy, wymyślony przez nich wymiar melodii.

Kiedy Tassilo i Thomas nie pracują w studiu nad swoim materiałem lub remiksami dla innych artystów, można ich spotkać na trasie w różnych zakątkach świata. Podczas swoich żywiołowych DJ-setów, w czasie których grają w formule back to back, przełamują granice i płynnie przechodzą między brzmieniami techno, house i wszystkim co jest pomiędzy, demonstrując ogromne wyczucie i błyskawiczne reagowanie na odczucia publiczności.

Chęć ciągłego rozwoju w produkcji, przy jednoczesnym zachowaniu wszystkiego co najlepsze w ich muzyce – potężnego, wciągającego techno – to tylko zalążek tego, co wyróżnia ich spośród innych producentów. Muzyka Pan-Pot polega na poruszaniu ciał, a nie maszyn, co potwierdzają reakcje parkietów na całym świecie.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Richie Hawtin CLOSE

Richie Hawtin, jeden z najważniejszych artystów muzyki elektronicznej na świecie, w swoim nowym audiowizualnym show łączy set DJ-ski i występ live. CLOSE - SPONTANEITY & SYNCHRONICITY bada związek między ludzką kreatywnością a innowacyjnymi technologiami, umożliwiającymi swobodę improwizacji. Dzięki umieszczonym na scenie kamerom widownia będzie mogła w czasie rzeczywistym śledzić interakcję między człowiekiem a maszyną, śledząc intuicyjne gesty Hawtina.

„Zawsze myślałem o DJ-ingu w kontekście sztuki, która może ponieść do skrajnej formy kreatywności i spontaniczności. CLOSE to próba umożliwienia ludziom lepszego zrozumienia tego, na czym ona faktycznie polega: poprzez kamery, pozbywając się stołu od frontu, pozwalam ludziom zobaczyć co robię. Mój performance będzie widoczny nawet gdy ktoś będzie mnie obserwował gdzieś od tyłu, znajdując się za wielotysięcznym tłumem.”

Richie Hawtin od 25 lat wprowadza do elektroniki niezwykłe innowacje – m.in. dzięki projektowi Plastikman; oprogramowaniu Final Scratch, które doprowadziło do ogromnego rozwoju w stronę digitalowego DJ-ingu; platformie detalicznej Beatport, której jest współtwórcą, a ostatnio również także za sprawą analogowego Miksera MODEL 1, zaprojektowanego dla jego własnej marki PLAYdifferently. Produkt stworzony wspólnie z Andym Rigbym-Jonesem, który zaprojektował kultowy sprzęt spod znaku X-One dla Allen & Heath, zachwycił wielu artystów na całym świecie – wielu po latach zmieniło swój wybór mixera DJ-skiego.

W ostatnim czasie, jako performer, Richie Hawtin miał okazję zaprezentować swój projekt Plastikman w Guggenheim w Nowym Jorku; wystąpił także w Grand Palais w Paryżu w towarzystwie prac rzeźbiarza Anisha Kapoora, a ostatnio pracował nad dwiema instalacjami dźwiękowymi ze słynnym niemieckim artystą, fotografem Andreasem Gurskym.

https://youtu.be/m3jEHi8QzuI

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Vessels

5-częściowy skład elektroniczny Vessels wrócił na scenę z czwartym albumem pt. "The Great Distraction" w 2017 roku. Początkowo grający bardzo filmową, post-rockową muzykę na swoich pierwszych dwóch albumach "White Fields and Open Devices" oraz "Helioscope", zespół dokonał ogromnego zwrotu gatunkowego na trzecim albumie, bardzo mocno polegając na elektronice w celu wzmocnienia przekazu. Czwarty, wydany niedawno album to już pełnowartościowy album techno - radosny i taneczny, wielowarstwowy, pełen interesujących dźwięków.

„Założyliśmy Vessels w 2005 roku po latach wspólnej zabawy w zespole grającym brzmienia post-hardcore. Wtedy zdaliśmy sobie sprawę, że chcemy tworzyć ciekawą i dynamiczną rockową muzykę instrumentalną. W tym czasie słuchaliśmy takich zespołów jak Mogwai, Explosions in the Sky czy the Appleseed Cast. Nasza pasja do muzyki elektronicznej stopniowo wkradła się do brzmienia Vessels”, mówią.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Alegria b2b artiztix

Duet reprezentujący poznański kolektyw DrumObsession, który promuje brzmienia jungle i drum & bass. Pierwszy z artystów jest siłą napędową i mózgiem projektu, a drugi jego założycielem. Żaden z nich jednak na tym nie poprzestaje. Alegria prowadzi dwie cotygodniowe audycje radiowe („DrumObsession” w Bassdrive.com oraz „Połamaną Lekkość Bitu” w poznańskim Radio Afera), zaś Artiztix stoi za inicjatywą Drum And Bass Poznań. Obaj uwielbiają wszechstronność w setach, ale pierwszego zdecydowanie najmocniej ciągnie do futurystycznego nurtu Autonomic oraz do pięknych melodii, a drugiego do mocniejszego grania w stylu Metalheadz i surowych technicznych rollerów.

Za sprawą DrumObsession w Polsce zagrali po raz pierwszy m.in. tacy artyści jak Halogenix, Icicle czy Technimatic. Jak sami twierdzą, nazwa projektu zobowiązuje: zarówno Piotr (Alegria), jak i Grzegorz (Artiztix) mają obsesję na punkcie tej muzyki, a także cały czas pracują nad swoimi umiejętnościami DJ-skimi. Alegria pojawi się na tegorocznym Audioriver po raz trzeci, natomiast Artiztix zagra swój festiwalowy debiut. Co wyjdzie z takiego połączenia sił? Na pewno będzie ciekawie!

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

be svendsen

Lasse Bruhn Svendsen, bo tak naprawdę się nazywa, tworzy organiczne, melodyjne i nomadyczne brzmienia techno, malujące w wyobraźni wyjątkowe obrazy. Eksplorując wiele stylów i tradycji muzycznych, Svendsen swoje występy określa jako hipnotyczno–pustynno-cyrkowo-kowbojsko-szamańskie techno, w którym zawarte są wokale, odgłosy przyrody, nostalgiczne sample i instrumenty na żywo.

Po rozpoczęciu solowego projektu w 2011 roku i wydaniu serii EP-ek i remiksów w różnych wytwórniach, Be osiągnął rozgłos dzięki występom na żywo, a przełom w jego międzynarodowej karierze nastąpił w 2014 roku. „Nigdy nie ćwiczyłem regularnie na żadnym instrumencie, jednak zawsze byłem gdzieś w pobliżu – uczyłem się jedynie trochę gry na gitarze jako dziecko, ale tylko standardowe rzeczy. Bardzo podobała mi się myśl o jednoczesnym graniu wielu dźwięków i eksperymentowaniu ze starymi gramofonami, szpulowymi taśmami kupionymi na pchlich targach, pedałami efektów i tym podobnych. W końcu zaoszczędziłem wystarczająco dużo pieniędzy, aby kupić dwa gramofony Technics 1210 w wieku 15 lat i zacząć działać. Potem kupiłem mój pierwszy sampler i rejestrator HD w 1996 roku, a teraz widzimy się 20 lat później, ha!”

Po jego podróżach po Europie, USA, Kanadzie, Australii i Południowej Afryce, a także po występach na takich festiwalach, jak BOOM, Fusion czy Burning Man, fani szybko zakochali się w tworzonych przez Be magicznych wibracjach.

Gdy Lasse występuje na scenie, zawsze stara się zabierać publiczność w głęboką i eksperymentalną podróż, pozwalając odczuć zarówno te radosne, jak i bardziej nostalgiczne chwile. Jak twierdzi, chodzi o przeżywanie wspólnych doświadczeń, które wywołują uśmiechy i otwierają serca na parkiecie. „Muzyka powinna pozwolić odczuwać Ci coś więcej. Celem jest wyrażenie i przekazanie uczucia, a także uchwycenie odpowiedniej chwili - emocji oscylującej między uśmiechem a łzą. Lubię wywoływać zarazem smutek, jak i radość oraz przenieść te emocje na parkiet”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

keczup

Ciągle ewoluuje i chętnie eksperymentuje, zarówno w muzyce jak i w życiu. Balansuje na granicy kiczu, wzorując się na Quentinie Tarantino, czyli kolejnym ważnym źródle inspiracji. Szukając swojego własnego dźwięku pośród gatunków, rozciąga swoje kompozycje od deep house'u, przez tech-house, do bardziej melodyjnych odmian techno. Słowa klucze: niepokój, dżungla. Jego sety są zróżnicowane, co odzwierciedla przekrój muzycznych nurtów przeplatających się zarówno w jego głowie, jak i muzycznej kolekcji.

Choć zbierał winyle i oswajał się z gramofonami już od roku 2008, swój pierwszy dojrzały set datuje na lato 2015 i nielegalny rave pod Mostem Milenijnym. Kilka miesięcy później za sprawą wygranej w konkursie, oficjalnie zadebiutował w swoim ukochanym Das Lokalu, w końcu dzieląc się swoją wrażliwością muzyczną z szerszą publiką. Uznanie widowni udało mu się zyskać dość szybko, przez co zaczął grywać na imprezach z artystami, których uwielbia (m.in. Patrice Bäumel), a także występować na festiwalach, które kocha (chociażby Nagle nad Morzem) oraz w klubach w inspirującym go nieustannie Berlinie (jak statek Hoppetosse należący do Club der Visionäre). Kamil przywiązuje dużą uwagę do rodzaju imprezy i zawsze dostosowuje swój styl do charakteru miejsca – mroczne, ociekające potem kluby sprawiają mu niemal tyle samo radości, co otwarte, zielone przestrzenie.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Lee Burridge

Lee Burridge to DJ, producent i właściciel wytwórni płytowej, który miał znaczący wpływ na rozwój sceny klubowej w Azji na początku lat 90. XX wieku, a dziś jest gwiazdą muzyki elektronicznej na całym świecie. „To był początek mojego życia muzycznego. Kochałem Hong Kong i spędziłem tam sześć lat. Grałem muzykę komercyjną w barze, ale jednocześnie w ciągu pierwszych kilku lat grałem incognito w innym klubie po drugiej stronie ulicy. Miałem szczęście być częścią najwcześniejszego ruchu muzyki tanecznej w tym kraju i pomogłem w kształtowaniu tamtejszej sceny. Miałem również przyjemność odkryć Koh Phan Gan w Tajlandii już w 1992 roku, gdzie hipisi grali na plaży w pełni księżyca, mając zaledwie dwie godziny energii elektrycznej dziennie. Odwiedzałem tę wyspę, w szczególności Haad Rin, przez wiele miesięcy grając o wschodzie słońca na plaży, a potem przez kilka dni w maleńkim, ukrytym klubie, a właściwie drewnianej chatce, która wcześniej była miejscem do gry w snookera."

W 1997 r. Lee powrócił do Wielkiej Brytanii, aby rozpocząć karierę DJ-a w swojej ojczyźnie. Znany ze swoich setów, w których łączy różne nurty elektronicznych brzmień do wczesnych godzin porannych, a także z jego wybryków na DJ-ce, Burridge był członkiem angielskiego Tyrant Soundsystem (wraz z Craigiem Richardsem, Grahamem Duncanem i Sashą), a także wydał kompilacje dla takich wytwórni, jak Global Underground czy Balance.

W 2011 r. Brytyjczyk uruchomił nowy projekt, pod którym kryje się wytwórnia oraz cykl wydarzeń. Inicjatywa o nazwie All Day I Dream skupia się na melodyjnych i melancholijnych brzmieniach house i techno, które od tamtej pory zyskały ogromną popularność.

„Chciałem stworzyć miejsce, w którym ludzie będą mogli się poznać. W czasach, gdy do komunikacji ludzie używają chatów, osoby z Londynu poznają mieszkańców Nowego Jorku, choć nigdy nie mieli okazji się spotkać. Chciałbym stworzyć społeczność, która podróżuje po całym świecie i poznaje się na różnych płaszczyznach.”

Popularność Burridge'a gwałtownie wzrosła w ostatnich latach, zarówno poprzez jego markę All Day I Dream, jak i przez powiązanie z festiwalem Burning Man. Siedmio, a nawet dziesięciogodzinne sety Brytyjczyka w każdą niedzielę kończącą festiwal są jednymi z najlepszych momentów tego pustynnego wydarzenia. Tymczasem, jego All Day I Dream wciąż się rozwija i wspiera takich artystów, jak Yokoo, Lost Desert, Beduin, Gorje i Izhevski, Hoj oraz wielu innych.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Leon b2b Glasse

LEON

Leon to DJ z ponad 15-letnim stażem, który w tym czasie nie tylko nieprzerwanie występuje w klubach w Polsce i za granicą, ale również kreuje i współtworzy programy wielu uznanych wydarzeń związanych z muzyką elektroniczną.

Od samego początku, czyli od 2005 r., związany z Audioriver. Leon współtworzy program festiwalu oraz odpowiada za bookingi artystów zagranicznych. Podczas wieloletniej pracy Leona, w Płocku gościli m.in. Underworld, Richie Hawtin, Sven Väth, Ben Klock, Dubfire, Solomun, Tale Of Us, Nina Kraviz i wielu innych.

Obecnie jest rezydentem warszawskiego klubu Smolna gdzie pojawia się systematycznie w różnych odsłonach muzycznych – od głębokich odmian techno po brzmienia deep house’owe.

Swoją aktywność na polskiej scenie elektronicznej rozpoczął w 2001 roku. Od początku intensywnie współpracował z kultowymi klubami elektronicznymi – Klatka, W5 czy Piekarnia. Ponadto, uważany jest za jednego z pionierów sceny progressive w Polsce. To on stoi za pierwszymi polskimi występami takich gwiazd, jak Nick Warren czy James Holden.

GLASSE

DJ, promotor i organizator imprez związany z polską sceną muzyki klubowej od 1996 roku. Zagrał niezliczoną liczbę imprez we wszystkich czołowych klubach w całej Polsce (np. SQ, Sfinks, Piekarnia, Soundbar, Prozak), a także na festiwalach (np. Open'er i Audioriver) czy podczas wydarzeń organizowanych za granicą (np. Londyn, Tokio, Sztokholm, Dubai). Razem z Bartkiem Winczewskim współtworzył agencję oraz cykl imprez pod wspólną nazwą IMPORT!, który gościł takie gwiazdy, jak: Nic Fanciulli, James Zabiela, Lottie, Seb Fontaine, Desyn Masiello, Gus Gus, D Ramirez i wielu innych.

Glasse to również współtwórca pierwszej na naszym rynku klubowej kompilacji - „Feeva!“, czterech kompilacji pod szyldem „IMPORT!“, a także zmiksowanej składanki „Solar Classics“ przygotwanej dla klubu Solar. Ponadto, jest znany z anteny Radiostacji, gdzie w latach 1999-2004 współtworzył znane audycje „Starter“ i „Houserka“.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Living Plastic

Wschodzący producent brzmień drum & bass, którego debiutanckie wydawnictwo znalazło miejsce na składance Annual 2017 we wpływowej wytwórni Viper Records oraz wśród premier serwisu DJ Mag. Jako DJ, Living Plastic prezentuje szerokie spektrum gatunku drum & bass – od lżejszych, liquidowych produkcji, po mocno basowe, energetyczne uderzenia.

Jego kolejne produkcje ukazały się na ubiegłorocznych kompilacjach Technique Summer oraz Viper Summer Slammers i były prezentowane w audycjach czołowych DJ-ów – m.in. Drumsound and Bassline Smith, Miss Trouble czy Benny L, a także na antenie radia BBC Radio1. Na początku tego roku nakładem niemieckiej wytwórni C Recordings ukazała się EP-ka pt. „The Night”, która zebrała świetne recenzje m.in. od Radicalla, Silence Groove czy Flite'a. W planach wydawniczych Polaka są także kolejne utwory dla Technique i Santoku. Jego setów można też posłuchać w cyklicznej audycji dla jednej z najstarszych inernetowych rozgłośni z połamanymi brzmieniami, czyli dnbradio.com.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Mj Cole

Jego pionierskie, 2-stepowe brzmienia wpłynęły na wszystkie nurty brytyjskiej muzyki elektronicznej – od grime’u, po dubstep czy twórczość takich zespołów, jak The XX. Jego przełomowy utwór pt. „Sincere” był jedną z pierwszych produkcji w stylu garage, która znalazła się na brytyjskich listach przebojów i do dziś jest religijnie grana na wielu imprezach house'owych.

Cole dorastał w zachodnim Londynie, a jego rodzinny dom zawsze był przesiąknięty muzyką. Tata był wokalistą i aktorem (występował w musicalach na West Endzie), a dziadkowie, podobnie jak matka, grali na fortepianie. Artysta ukończył studia w Royal College of Music, a wiedza na temat muzyki klasycznej pomogła mu zagłębić się w muzyce elektronicznej. „Te wczesne lata nauki o klasycznych nurtach muzyki w znaczący sposób pomogły mi zrozumieć, jak działa muzyka oraz nauczyć się języka ekspresji muzycznej".

Jako nastolatek, Cole i jego towarzysze korzystali z programu muzycznego o nazwie „Octalyser for Amiga”. Po połączeniu dwóch komputerów wraz z mixerem DJ-skim, z różnych dźwięków zaczynali tworzyć własną muzykę. Potem przenieśli się na kultowe Atari i program Cubase. Jak opowiada sam artysta: „Wychodziłem na rave’owe imprezy, a potem wracałem do domu do mojego małego komputera w mojej sypialni i próbowałem odtworzyć to, co słyszałem w klubach.” Po wysłaniu wersji demo swoich pierwszych produkcji, dostał się do wytwórni Sound of the Underground, a potem wszystko poszło do przodu. W 1998 roku „Sincere” znalazło się w pierwszej 40 najczęściej słuchanych utworów w Wielkiej Brytanii, a w 2000 roku Cole dostał się do listy Top 10 z singlem pt. „Crazy Love”.

Z biegiem lat, MJ Cole stał się jednym z najbardziej docenianych producentów w Wielkiej Brytanii i mistrzem w odkrywaniu nowych talentów – współpracował już m.in. z takimi artystami, jak Dizzee Rascal, Katy B czy Example. W 2014 r. był współautorem i producentem utworu pt. „Nobody but You” dla Mary J Blige, gdzie wokalnie udzielał się też Sam Smith.

Mając za sobą 20-letnią karierę, Cole mógłby bazować cały czas na brzmieniach sprzed lat, ale artysta wciąż się rozwija. Wśród wielu inspiracji wymienia m.in. brzmienia drum & bass oraz twórczość Amy Winehouse i wczesne Radiohead. Zarządzana przez niego wytwórnia płytowa, 892, śledzi zmieniające się trendy w muzycę, a studio The Gin Factory to innowacyjna platforma nie tylko dla jego twórczości, ale także dla nowych artystów. „Najlepsze rzeczy w tej chwili wychodzą z podziemia. To, co tworzą artyści jest autentyczne i bezpośrednio związane z ich życiem bez tego biznesowego punktu widzenia. Próbuję to uchwycić w nagraniach.”

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Nicky Blackmarket FEAT. Mc Fatman D

NICKY BLACKMARKET

Brytyjska ikona drum & bass i jeden z najbardziej cenionych przedstawicieli undergroundowej muzyki elektronicznej. Nicky Blackmarket to przez wiele lat kluczowa postać swojego gatunku i pionier brzmień jungle, które nadal prezentuje publiczności na całym świecie. Jego pierwsze kroki na scenie muzycznej przypadają na lata 80., kiedy będąc zaledwie 14-latkiem miksował electro, a potem zwrócił się w kierunku muzyki house, rave i wielu innych na początkującej wtedy i nielegalnej scenie Londynu.

Jako producent, Nicky wydawał sporadycznie – fanom na pewno zapadła w pamieć m.in. jego EP-ka pt. „Spam”, choć jak sam przyznaje, swoją energię wolał poświęcić na DJing. Przez lata miał okazję prezentować swoje umiejętności na wielu ważnych albumach – od Azuli do Ministry of Sound, prowadził również wytwórnię Kartoons, która wydała m.in. jego znany utwór pt. „Two Degrees”. Nadal inspirowany kolekcją albumów jazzowych swojej matki, Nicky współpracował z takimi artystami, jak Clarky i Stevie Hyper D, a niektóre z ich wspólnych nagrań są nadal uważane za klasykę tego gatunku. Wciąż grając w ważnych klubach i festiwalach na całym świecie, Nicky Blackmarket jest bardzo ważną częścią światowej sceny drum & bass aż do dziś.

„Nadal występuje prawie w każdy weekend i uważam to za błogosławieństwo. W przeszłości nie wiedzieliśmy zbyt wiele o tym, co się obecnie dzieje z tą sceną i co się z nią wydarzy później, ale zawsze kierowaliśmy się głosem serca i byliśmy szczęśliwi, że gramy muzykę – to się nigdy nie zmieni.”

MC FATMAN D

Znany na scenie MC i rezydent Warning – jednego z najdłużej odbywających się wydarzeń z muzyką drum & bass. Jego umiejętności operowania głosem są wciąż tak wysokie, jak wtedy, gdy sięgał po mikrofon 20 lat temu.

Wszechstronny MC łączy różne style - potrafi znakomicie budować napięcie, a także wykorzystać elementy reggae twist, ragga i rapu. Jego awans na szczyt był tak szybki i nagły, jak sama muzyka. Zaczynał w latach 90. będących złotym czasem dla MCs, którzy stanowili wtedy kluczową rolę podczas występów na żywo, a Fatman zapewnił sobie miejsce w historii gatunku zarówno jako solowy artysta, jak również członek grupy New Breed.

Fatman nadal aktywnie występuje, dodając nowe pozycje do swoich osiągnięć. Od występów na Ultrafest Miami po Sunbeatz na Ibizie, artysta wyrobił sobie markę, którą znają fani we wszystkich zakątkach globu. Ostatnio, Brytyjczyk zaczął działać również na innym obszarze sceny – jego wytwórnia Biological Beats stała się solidną platformą dla młodych talentów, takich jak Macky Gee, Jayline, Turno, Dominator i Hizzleguy. Z regularnym wsparciem cenionych producentów (Hazard, Hype, Crissy Criss, Logan D, Bailey, Sub Zero, Nicky Blackmarket), Biological Beats prowadzi również własny cykl imprez i siostrzaną markę Young Guns.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Raidho

Raidho jest jedną z dwudziestu czterech run, które tworzą najstarszą formę runicznych alfabetów pochodzących z drugiej połowy II wieku. Symbolizują ważne zmiany i rozwój we wszystkich sferach życia. Raidho to manifestacja rytmu i kosmicznej równowagi, wyznaczanej przez cykliczny ruch wschodów i zachodów słońca oraz zmiany pór roku. Wspomaga i otacza ochroną sny, pomaga też w ich właściwym rozumieniu. To właśnie stąd wzięła się nazwa nowego projektu muzycznego, założonego przez jednego ze znanych już obecnie na polskiej scenie klubowej artystów - Simona Mattsona. Zainspirowany muzyką takich producentów jak Bedouin, Satori, Sabo, Acid Pauli czy Rampue - wolniejsza elektronika z elementami progresywnymi i etnicznymi. W jego muzyce i setach możecie spodziewać się magicznych uniesień, hipnotyzujących brzmień i etnicznych wokali. Pierwsza EP-ka ukazała się nakładem niemieckiej oficyny Bar 25 Music, której nazwa pochodzi od legendarnego berlińskiego klubu Bar25 Club. Wszystkie trzy utwory z tego wydawnictwa trafiły do TOP30 Beatport Electronica/Downtempo, plasując się na #11, #13 oraz #27 miejscu. Warto też wspomnieć o wspieraniu przez Raidho takich artystów jak Be Svendsen, Acid Pauli, Audiofly czy Eelke Kleijn.

Rampue LIVE

Jego droga muzyczna może przypominać bajkową historię – zaczynał eksperymenty z muzyką w swoim pokoju jako nastolatek, a teraz jest znanym artystą na całym świecie. Fani pokochali jego muzykę – nie tylko dlatego, że wciąż jest sympatycznym facetem o tandetnym poczuciu humoru, ale także dlatego, że jego występy na żywo naprawdę trafiają do serc i umysłów publiczności. Techno reagujące na słońce niczym morze reaguje na księżyc. House z elementami muzyki pop, uderzający w parkiet jak grzmot. Rampue jest nie tylko pierwszym artystą tworzącym tego typu brzmienia, ale też dla wielu najlepszym.

Będąc częścią Audiolith Records, Rampue udowadnia, że brzmienia techno nie muszą być wciąż podzielone między te same stare szufladki. W ciągu ostatnich lat grał na całym świecie oraz zdołał zachwycić tysiące fanów we wszystkich zakątkach świata. Festiwal Fusion, Burning Man, Bejrut, Stambuł, Kijów – to miejsca, które świadczą o tym, że Rampue krąży nie tylko klubu do klubu, ale od kontynentu po kontynent, pozostawiając po sobie w sercach fanów trwałe ślady miłości. Co jeszcze o nim wiadomo? M.in. to, że jego koci pupil ma własny fanpage na Facebooku.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Zed Bias FEAT. Slay

ZED BIAS

Jeden z pionierów nurtu UK Garage, fanatyk połamanych bitów oraz koneser brzmień dub. Jego pseudonimy to Zed Bias, Phuturistix, Funk Bias, Daluq, Talissman, Ruffcut Bias, Nu Design, 7 Wonders, Almighty Beatfreakz, Dekata Project czy Maddslinky – Dave Jones zarówno solowo, jak i w kolaboracjach tworzy oraz występuje już od 20 lat.

Po wydaniu swoich debiutanckich utworów we własnych wytwórniach Sidewepeer i Sidestepper, Jones trafił na brytyjskie listy przebojów jako Zed Bias w 2000 r. z utworem „Neighbourhood”, który jest uznawanym za jeden z brytyjskich utworów garażowych wszech czasów.

Dave jest uważany za jednego z pionierów brzmień garage, ale muzycznie cały czas idzie z biegiem czasu i jego najnowsze produkcje wciąż trafiają na playlisty m.in. Annie Mac, Benji B, Nicka Grimshawa, Gillesa Petersona i Mista Jam, a także do kolekcji nagrań takich DJ-ów, jak Toddla T, Loefah, Skream, Pearson Sound, Oneman, Julio Bashmore, Kode 9 czy Martyn.

Przez całą swoją karierę Brytyjczyk poruszał się po różnych gatunkach z dużą łatwością, zachowując jednocześnie swój charakterystyczny styl. W 2016 roku zadebiutował na Exit Records z trzema utworami, ale to była tylko zapowiedź tego, co wydarzy się w przyszłości. Chodzi o brzmienia Modern U.K. soul w tempie w 160bpm, które znalazły się na najnowszym albumie pt. „Different Response”.

SLAY

Muzyczny talent z Manchesteru. Zjadłszy zęby na muzyce grime na początku poprzedniej dekady jako część Mayhem Crew, nastoletni Slay zdecydował, że podąży tym tropem, podczas gdy inni skupili się na szukaniu innych brzmień według obowiązujących trendów, które do niedawna nie uwzględniały nurtu grime w czystej postaci. Ta zdecydowana determinacja i autentyczność ugruntowała dlań miejsce w galerii sław Northern Grimes.

Artysta został ukształtowany w epoce, w której grime został całkowicie wyjęty spod prawa, odrzucony przez mainstream oraz piętnowany przez prawo i władze lokalne za jego bezlitosną naturę i krytykę sytuacji w społeczeństwie. Identyfikowanie i zaangażowanie Slaya jest tym, co czyni go wyjątkowym w czasach, w których MCs koncentrują się na szybkim rozgłosie i zarabianiu pieniędzy. To artysta z sercem i duszą, a świat undergroundu to potwierdza.

Niedawnym udziałem w zawodach Red Bulls Grime-A-Side w półfinałowym składzie Manchesteru, nową produkcją wraz z Chimpo i Coco oraz ciągłą pracą nad utworami z udziałem legendarnego producenta – Zeda Biasa, Slay udowadnia, że jest artystą gotowym do podbicia sceny i świata internetu.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Akredytacje

Zgłoszenie akredytacyjne – uwaga: w postaci skanu wypełnionego formularza - należy przesyłać do 15 lipca na adres katarzyna@pracowniaszumu.pl z dopiskiem „AKREDYTACJA PRASOWA” w tytule wiadomości. Wszystkie zgłoszenia nadesłane po tym terminie nie będą rozpatrywane.

Pobierz formularz »


Regulamin przyznawania akredytacji:

  1. O akredytacje mogą ubiegać się dziennikarze, fotoreporterzy oraz ekipy telewizyjne (video).
  2. Akredytacje dziennikarskie zostaną przyznane wyłącznie aktywnym zawodowo dziennikarzom, którzy pracują dla mediów specjalizujących się w tematyce: muzycznej, kulturalnej, informacyjnej oraz miejskiej.
  3. Zgłoszenia zostaną rozpatrzone na podstawie wypełnionych wniosków. Brak podpisów, pieczęci lub ważnej legitymacji skutkuje odrzuceniem wniosku lub odmową wydania akredytacji.
  4. Z uwagi na duże zainteresowanie prosimy o rzetelne i czytelne wypełnienie wniosku.
  5. Liczba akredytacji jest limitowana. Organizator zastrzega sobie zastrzega sobie prawo do negatywnego rozpatrzenia wniosku bez podania przyczyny.
  6. O przyznaniu akredytacji i zasadach jej odbioru poinformujemy akredytowanych dziennikarzy drogą mailową do 18 lipca.
  7. Akredytacja prasowa uprawnia do wejścia na teren festiwalu oraz do strefy namiotu dla mediów.
  8. Zasady dotyczące utrwalenia przebiegu festiwalu za pomocą sprzętu audiowizualnego oraz fotograficznego przekazane zostaną akredytowanym ekipom telewizyjnym i fotoreporterom najpóźniej w dniu rozpoczęcia festiwalu. W przypadku naruszenia zasad udzielenia i korzystania z udzielonej akredytacji Organizatorowi wydarzenia przysługuje prawo cofnięcia udzielonej akredytacji.

Bass Astral x Igo

Projekt Bass Astral x Igo tworzą producent Kuba Tracz i wokalista Igor Walaszek, którzy zachwycili polskich fanów świetnie przyjętymi albumami pt. „Discobolus” i „Orell”. Pojawiły się na nich m.in. takie utwory jak „Juno”, „It’s only emotion” czy „Free World”.

Bass Astral i Igo tworzą duet bardzo charakterystyczny – Kuba to producent mieszkający z dala od miejskiego zgiełku, który tworzy brzmienia pełne parkietowej energii, a Igor to świetny rockowy wokalista, którego głos chciałoby mieć na swoich płytach wielu elektronicznych producentów. Jak sami twierdzą, ich muzykę trudno sklasyfikować. Przyjaźń pomiędzy nimi narodziła się już w rockowym zespole Clock Machine, a później -wykorzystując różne inspiracje (m.in. twórczość The Knife, Nicolasa Jaara czy Johna Frusciante) - stworzyli zupełnie nowatorski projekt. Nie mając wcześniej do czynienia z muzyką elektroniczną, pokazują świeże spojrzenie na ten gatunek oraz wnoszą do niego zupełnie nowe rozwiązania, dalekie od schematów i trendów występujących w podobnej stylistyce.

Oryginalne podejście duetu widać również podczas występów na żywo. Ich koncerty to pełne tańca i improwizacji live acty, które rozgrzewają publiczność w całej Polsce. Bass Astral x Igo mogą pochwalić się występami w wielu miejscach w kraju i poza jego granicami, zdobywając coraz większą popularność zarówno wśród słuchaczy, jak i recenzentów.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Butch

Butch, czyli Bülent Gürler, to człowiek, który jest zainteresowany wieloma kierunkami muzycznymi. Urodził się i wychowywał w Moguncji, a swoją przygodę z muzyką rozpoczął w wieku 11 lat, kiedy obejrzał w telewizji finał mistrzostw DMC. Później zwrócił się w kierunku breakdancingu, graffiti i DJ-ingu. „Poświęciłem się DJ-ingowi, ponieważ wydawało mi się, że jestem w tym dobry". Najwyraźniej miał rację – niedługo pojawiły się sukcesy w konkursach DJ-skich, rezydentura w lokalnym klubie w 2002 roku oraz koncerty w tak dalekich krajach, jak Japonia już w 2005 roku.

Kilka lat później z DJ-ingiem zsynchronizował się proces produkcji – „trip hop, trochę twardsze techno, a potem bardziej nowoczesne brzmienia house i techno”. W 2008 roku Butch zaczął współpracować również z innymi artystami i robi to do dziś. Kolaborował m.in. z Riva Starr, Johnnym D oraz „całym mnóstwem innych osób, przy których zapomniałem dodać moje nazwisko w tytułach utworów”.

Nic także dziwnego, że lista wytwórni, z którymi pracował Butch, jest bardzo obszerna i obejmuje m.in. Moon Harbour, Visionquest, Hot Creations, Desolat, Watergate czy Rekids. Pomimo rozległej dyskografii, artysta równie poważnie, co produkcję, traktuje bycie DJ-em. "Ten stosunek to prawdopodobnie 50/50. Kiedy po raz pierwszy zacząłem koncertować, promotorzy byli zaskoczeni, że producent zajmuje się DJ-ingiem. Teraz jest to standardem, ale bardzo dbam o ten element – zaskakiwania ludzi setami na żywo, a nie tylko rozbudowanymi wydawnictwami”.

To właśnie ta nieustanna chęć dostarczenia publiczności tanecznej energii, zarówno w produkcji, jak również w przypadku miksów, sprawiła, że artysta w 2016 roku zaczął działać jeszcze bardziej intensywnie. Jego własna wytwórnia, Otherside, zadebiutowała EP-ką wyprodukowaną właśnie przez Butcha i Ricardo Villalobosa. W tym samym czasie, Niemiec rozpoczął rezydencki cykl Down The Rabbit Hole w Watergate w Berlinie. W świecie, w którym kwestie promocyjne i budowanie wizerunku są coraz ważniejsze niż sama muzyka, Butch stanowczo sprzeciwia się tego typu trendom. Według niego znane nazwisko nic nie znaczy – jego zadaniem jest to, aby grać dla publiczności.

"Cóż, posłużę się słowami nieśmiertelnego Forresta Gumpa: Butch jest jak pudełko czekolady – nigdy nie wiesz, czego się spodziewać. Mój gust jest bardzo wszechstronny, kupuję mnóstwo nagrań z różnych stylów muzycznych i czuje się dobrze przy sortowaniu utworów. W ten sposób nauczyłem się mieszać różne brzmienia, tworząc jednocześnie dopasowaną do siebie całość. Grają na żywo, również wędruję pomiędzy stylami, ale w płynny sposób – tak, aby nie przeszkadzać publiczności w jej transie”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Charly

Charly, czyli Adam Dębski – reprezentant łódzkiej sceny drum & bass i jungle. Specjalista od błyskawicznej żonglerki płytami winylowymi. Spokojny i wyważony człowiek, który za gramofonami wylewa morze energii. Miłośnik klasycznego rocka, popkultury lat 80-tych, kolekcjoner klasycznej motoryzacji oraz zgłębiacz historii i architektury Łodzi.

DJingiem zajął się na dobre pod koniec lat 90-tych, by na przełomie 2000 i 2001 roku zagrać pierwsze imprezy w łódzkich klubach. Wraz z przyjaciółmi Krustym i Duskym założył Triadę. Ich wydane własnym sumptem kompakty „Rada 3ech Puchaczy” oraz „As One Family” osiągnęły status kultowych, tym bardziej, że wypalane na domowych komputerach dawno już straciły na przydatności. Promujące je serie imprez w różnych zakątkach Polski oraz projekty „Summer Breeze” czy „Unique” gromadziły w klubach setki osób. W 2004 roku pojechali na „East Movement Tour” po Szwajcarii reprezentując polską scenę w kraju dziurawego sera. Do samego końca istnienia audycji „Nocny Trans” Adama Kołacińskiego w Radio Łódź, Charly był jej regularnym gościem.

Nie lubi miksowania "od deski do deski". Bawi się muzyką, miksując style – od drum & bassu, po breakbeat i hip-hop. Występuje na tyle rzadko, by każdy jego set zawierał w sobie wyjątkowe kąski. Na scenę Audioriver wraca po 12 latach.

„Dziś każda impreza jest okazją do przekopania przepastnej kolekcji winyli i odkrycia numerów, których nie kładłem na talerz nawet przez paręnaście lat. To bardzo często emocjonalna i sentymentalna podróż" - mówi Adam. Tak też będzie na Audioriver!

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Damian Lazarus & The Ancient Moons

„Postać, która przez większą część dwudziestolecia oczarowuje publiczność swoimi setami i światowej klasy wydarzeniami" – tak określa Damiana Lazarusa serwis Billboard.com. Crosstown Rebels, Day Zero, Get Lost, Rebel Rave, a także jego własna DJ-ska i producencka kariera oraz odkrywanie nowych talentów... wszystkie te osiągnięcia czynią go nie tylko jednym z najbardziej szanowanych przedstawicieli współczesnej sceny house i techno i artystą, który wyznacza jej nowe ścieżki.

Jako DJ, jest określany jako maestro. Damian w swoich setach opowiada historie i potrafi zagrać dokładnie to, co powinno pasować do danej pory dnia. Poza występami w najlepszych instytucjach klubowych na świecie (od 10 lat rezyduje w klubie DC10 w Ibizie), artysta specjalizuje się również w występach w innych przestrzeniach. Jego magiczne sety świetnie brzmią również w plenerach: w dżungli, na plażach, autobusie Robot Heart na pustyni Nevada, ruinach Majów w Meksyku i wielu innych ekscytujących miejscach na całym świecie. Wybitne zdolności Damiana są również bardzo widoczne w tym, jak odkrywa nowych artystów dla swojej wytwórni Crosstown Rebels. W ciągu 12 lat istnienia label był odpowiedzialny za początki kariery wielu artystów na scenie – wśród nich byli m.in. Jamie Jones, Art Department, Maceo Plex i Deniz Kurtel.

Szef Crosstown wykorzystał również swoje moce do powstania jego ostatniego projektu Damian Lazarus & The Ancient Moons, a podczas sesji nagraniowych w Meksyku dołączył do niego James Ford (Simian Mobile Disco, Arctic Monkeys, Florencja). Inspirując się cyklem Lazpod, imprezami Get Lost oraz festiwalem Day Zero, zespół Lazarusa stworzył muzykę, która świetnie sprawdzi się na pustyni, w dżungli i o wschodzie słońca.

Wraz z wydaniem albumu, artysta stworzył również zespół, w którym jego członkowie – Zulu, Ben Chetwood i Rob Gentry występują na żywo razem z nim. Damian Lazarus And The Ancient Moons wyruszyli w trasę latem 2015 roku, nadając zupełnie nowy wymiar scenom festiwalowym i intrygującym plenerom, m.in. takim jak Glastonbury, Wilderness, III Points Miami, Crssd Festival. Niedawno, po dłuższej przerwie, Lazarus i spółka opublikowali swój nowy materiał – single pt. „I Found You”, „Fly Away” i „Five Moons”.

„Jako DJ masz ciągłą możliwość podążania łatwą drogą. Grasz w klubie przez kilka godzin i już wcześniej wiesz, że jest kilka utworów, które sprawią, że ludzie podniosą ręce do góry i zaczną krzyczeć. Jest też prosty sposób na tworzenie tych utworów, które mogą znaleźć się na szczycie listy przebojów Beatportu. Nie jest to jednak rodzaj artysty, którym ja jestem. Nie chodzi mi o tak proste brzmienie… Myślę, że zawsze byłem nieco bardziej subtelny. Praca w studio zawsze była dla mnie nieco trudniejszym procesem. Nie mam z góry opracowanego efektu końcowego i zawsze chcę eksperymentować”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Danny Byrd

Danny Byrd to jeden z pierwszych artystów, który rozpoczął współpracę z kultową wytwórnią Hospital w 2000 roku, a wokalne oblicze muzyki drum & bass stało się wizytówką jego stylu. Od samego początku twórczość Brytyjczyka opierała się na wpływach hip-hopu, house’u i R&B, które wykorzystywał przy produkcji wielkich hitów, dzięki którym zdobywał antenę BBC Radio One oraz zyskał międzynarodowy rozgłos na scenie muzyki elektronicznej.

Po podpisaniu umowy z wytwórnią Hospital, Danny Byrd wydał kilka singli – m.in. „Do It Again” czy „Dog Hill”, ale dopiero w 2008 roku artysta wydał swój długo oczekiwany debiutancki pełnowymiarowy album pt. „Supersized”. Po spędzeniu wielu lat na doskonaleniu warsztatu, płyta była doskonałym pokazem jego umiejętności, o czym świadczą takie hity, jak „Shock Out”, „From Bath With Love” czy „Red Mist”.

Następnym ważnym wydawnictwem Danny'ego była przeróbka klasycznego hitu pt. „Sweet Harmony”. Utwór stał się numerem jeden na tanecznej liście przebojów i pomógł Danny'emu zdobyć nową publiczność. W październiku 2010 roku ukazał się drugi studyjny album Brytyjczyka pt. „Rave Digger”", stanowiący połączenie klasycznych tanecznych dźwiękow i unikalnego stylu artysty. Z kolei na jego najnowszym albumie pt. „Golden Ticket" znalazło się cenione grono gości i szeroka paleta dźwięków – od brzmień garage, po house i hip-hop. Świetnie przyjęty materiał utrwalił wysoką pozycję Danny’ego na scenie drum & bass.

Zapytany o to, czego nauczył się po tych wszystkich latach na scenie, odpowiedział: „Tego, aby naprawdę ciężko pracować – drum & bass to praca na pełny etat. Musisz wstać rano i dalej się z tym zmagać. Jeśli masz materiał na hit, musisz upewnić się, że zaraz wypuścisz kolejny. Widziałem producentów, którzy wyprodukowali świetne numery, ale po prostu nie poszli za tym dalej, a to konieczne”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Delta Heavy

Simon James i Ben Hall po raz pierwszy spotkali się na Uniwersytecie Nottingham w 2003 roku. To przyjaźń i partnerstwo, które okazały się kluczowe zarówno dla nich osobiście, jak i profesjonalnie. Jako duet wzajemnie się uzupełniają: Simon to ten z bardziej klasyczną wiedzą o muzyce, a Ben to miłośnik inżynierii dźwięku. Obaj uwielbiali undergroundowe imprezy klubowe, takie jak Stealth and Detonate w Nottingham i to właśnie między innymi tam rozwijała się ich pasja do muzyki elektronicznej, która wzrastała po wielu przetańczonych nocach i porankach. Po skończeniu Uniwersytetu, James i Hall udali się do Londynu i nie tracąc czasu, postanowili kupić oprogramowanie do produkcji muzyki. „Ponieważ oboje mieliśmy takie same zainteresowania muzyką, pomyśleliśmy, że zaczniemy szlifować naszą wiedzę” – mówią.

Mocno taneczne drum & bassowe „Abort”, czyli ich debiutanckie wydawnictwo w Viper Recordings zostało przyjęte tak dobrze, że duet podpisał kontrakt z Ram Recordings, czyli wytwórnią Andy’ego C. Po bardzo udanym debiutanckim albumie dla Ram Records, remiksach dla Aviciiego, Rity Ory, Chase & Status i Nero, a także zwycięstwu w kategorii Best Producers w plebiscycie DNB Awards 2016, stało się jasne, że przyszłość Delta Heavy to muzyka i występy na żywo. Jednak (jak twierdzą) to, czego zawsze poszukiwali najbardziej, to własny unikalny styl.

„Kiedy zaczęliśmy współpracować z RAM, szufladki gatunkowe wokół muzyki basowej stały się znacznie mniej istotne – chcieliśmy połączyć te luki i tworzyć różne brzmienia. Mówiliśmy wytwórni na samym początku, że nie chcemy produkować przewidywalnego drum & bassu, chcemy zrobić coś innego. Niektórzy ludzie nie są szczęśliwi, gdy robisz dużo różnego materiału, więc znalezienie brzmienia, które obejmuje różne elementy i wciąż jest tożsame z nami, zajęło nam trochę czasu. Kiedy skończyliśmy nasz album, znaleźliśmy tę wygodną przestrzeń"- mówi Simon.

Według duetu chodzi o zachowanie równowagi: "Dorastaliśmy chodząc na brudne małe rave’owe imprezy! Gramy w wielu miejscach i w niektórych miejscach bardziej podoba się muzyka undergroundowa, a w innych coś bliższego mainstreamowi. Ważna jest selekcja tego, co grasz, aby dopasować się do odbiorców. Krótki festiwalowy set o dużej mocy może być świetny, ale uwielbiamy także np. Fabric”. Jakiś czas temu Ben opowiadał: ”Mieszkam teraz w Stanach Zjednoczonych i robimy duże koncerty w Ameryce i Australii, ale w ten piątek będę grał w Fabric - więc będę mógł zagrać stare klasyki, które niekoniecznie będą pasować na dużym festiwalu (…). Chodzimy tam, odkąd ukończyłem 16 lat! Więc tak, to wciąż dla nas ogromna rzecz. To także inspiruje nas do pójścia do przodu i napisania lepszej muzyki – niezależnie czy to hit klubowy, czy utwór z prawdziwą głębią”. Zarówno Simon, jak i Ben są nieufni wobec DJ-ów, którzy "grają ten sam zestaw utworów przez ostatnie 18 miesięcy” - „Nie mieści mi się to w głowie! Ja spędzę połowę piątku, przygotowując kawałki do Fabric... to nie jest dla mnie problem”. Ta sama idea przyświeca im w kompletowaniu muzyki do ich nowej audycji radiowej, która jest emitowana w piątkowe wieczory na Evolution / iHeartRadio.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Fracture

Miłośnik dobrej kuchni i pikantnych sosów. Kiedy nie ma go w kuchni, prowadzi go wytwórnia Astrophonica i wydaje w pionierskich brytyjskich wytwórniach muzyki elektronicznej, takich jak Metalheadz czy Exit Records. 


Nie jest łatwo jednoznacznie skategoryzować muzykę, którą tworzy. Od rytmicznych bitów, poprzez dancehallowe riddimy, aż po emocjonalne kompozycje i chwytliwe sample – muzyka Fracture'a ma w sobie trochę wszystkiego. Nominacja do w kategorii „DJ Mag Breakthrough Label" dla jego wytwórni Astrophonica jest również dowodem tego otwartego podejścia. Nie skupiając się na jednej stylistyce, jego label ma w swoim katalogu wydawnictwa m.in. od takich artystów, jak Machinedrum i Om Unit oraz samego Fracture'a we współpracy z Samem Bingą i Riderem Shafique'em. Astrophonica to również platforma dla nowych talentów – w tym m.in. Paris'Moresounds, Sully i Tehbis & Touchy Subject.

W 2017 roku ukazało się tam wydawnictwo pt. „Gradients”, na której znalazły się utwory artystów związanych z wytwórnią, czyli nowicjusze i znani już producenci, tacy jak dBridge, Stray oraz DJ Earl. „Gradients” prezentuje różnie brzmienia, które Fracture wydawał w Astrophonice od momentu jej powstania oraz zawierał ją w miksach dla BBC Radio 1, Solid Steel, XLR8R i Factu, a także we własnej serii broadcastów.

Jak sam Fracture opisuje swoją muzykę? „Jest po prostu inna. Nigdy tak naprawdę nie trzymałem się jednego stylu lub brzmienia drum & bass. Zawsze starałem się korzystać z różnych inspiracji. Niektórzy twierdzą, że moje płyty mają szczególne brzmienie i o to mi zawsze chodziło – lubię muzykę z charakterem. Tak jak uwielbiam muzykę dobrą na imprezy, to powiedziałbym, że wiele moich płyt w przeszłości było nieco bardziej psychodelicznych i pejzażowych”. A czym zajmuje się, kiedy nie skupia się na muzyce? Odpowiada żartobliwie – „Serce mówi, że spędzam czas z moją rodziną, ale mój profil na Instagramie wskazuje, że piję piwo”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Loco Dice

Jeden z najbardziej znanych DJ-ów i producentów. Loco Dice to postać, która za pośrednictwem swoich setów DJ-skich czy produkcji dla takich wytwórni jak M_nus, Cadenza, Ovum, Four Twenty i Cocoon ukazuje różne dźwiękowe perspektywy - zarówno brzmienia idealne dla marzycieli, jak również dla tych, którzy chcą zatracić się w dźwiękach na parkiecie. Jego występy na żywo – na kultowym Timewarp w Niemczech, Cocoon w Ibizie, czy na plaży w Ameryce Południowej, to spontaniczna mieszanka tanecznej energii, napędzana wpływami nocy, miejsca i tłumu.

W 2002 roku artysta rozpoczął owocną współpracę z Martinem Buttrichem, wydając takie utwory jak „Phatt Dope Shit”, „Menina Brasiliera” i „Seeing Through Shadows”. Jego inspiracje pochodzą z codziennego życia, a także eskapad i zadrapań, które pamięta z przeszłości. Ponadto, wciąż czerpie z rozbudowanych scenariuszy filmowych pojawiających się w wyobraźni młodego chłopaka dorastającego na ulicach Düsseldorfu i na Wyspach Kerkennah w Tunezji. Ten nawyk towarzyszy mu zresztą do dzisiaj: zamyka oczy i poddaje się wyobraźni. Na początku 2008 roku zwiedzający Düsseldorf mogli obejrzeć wystawę zdjęć wykonanych przez Loco Dice & Martina Buttricha w ciągu roku, który spędzili w Nowym Jorku pracując nad płytą pt. „Loco Dice”. To album, który na nowo przedstawia duszę miasta i jest zbudowany z drobnych detali, wrażeń zmysłowych oraz ważnych obserwacji plemion miejskich, które przecinają się i zderzają.

Zamiłowanie Loco Dice’a do muzyki wywodzi się z słuchania soulu i funku w kuchni rodzinnego domu oraz wakacji z matką w Tunezji, gdzie chłonął muzykę ludową z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, a czasami wymykał się, by oglądać dziadka grającego przy stołach kawiarnianych na ulicach. „Rodzina” to określenie, jakim charakteryzuje bliskich mu ludzi i tak też postrzega subkultury. Jest piłkarzem – inspirują go ci, którzy budują wokół siebie silne zespoły kreatywnych ludzi. To poczucie więzi rodzinnych chce przenieść również na realizowane projekty, takie jak wytwórnia Desolat czy agencja managementowa Artist Alife, którą otworzył wraz z Tomem Preussem. Odwiedzając biuro Desolat i Artist Alife, może zaskoczyć fakt, że przebywający w nich ludzie wydają się pochodzić z innego kręgu kulturowego. Artysta posiada przyjaciół i współpracowników pochodzenia afrykańskiego, wschodnioeuropejskiego, włoskiego lub tureckiego. Indywidualne zrozumienie ludzi: to, co czują i czego pragną, odróżnia go od innych DJ-ów.

Loco Dice jest zdolny do inspirowania i tworzenia wyjątkowej atmosfery, którą można przeżyć w wielotysięcznym tłumie. Na tę umiejętność, początkowo docenioną w klubie DC-10, bez wątpienia składają się również doświadczenia nabyte podczas tournee z artystami hip-hopowymi z lat 90-tych. Mark Spoon powiedział mu, że w pewnym momencie Loco Dice zmieni upodobania z ukochanych brzmień house i hip-hopu oraz stanie się „jednym z nas”, czyli dołączy do osób wierzących w techno. W pewnym sensie miał rację, choć Loco Dice nigdy nie zapomina o przeszłości – wciąż wydobywa klasyki techno od Maurizio czy Basic Channel, ale sięga również po produkcje house DJ-a Sneaka.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

MC LowQui

MC o umiejętnościach kompletnych, czyli LowQui, jest autorem tekstów i animatorem publiczności. Uważany przez wielu za MC stworzonego dla DJ-ów, posiada umiejętności czytania nastroju tłumu, wyczuwania miksów i ułatwiania przenoszenia energii pomiędzy DJ-em a publicznością, które są bezkonkurencyjne. Teraz, w drugiej dekadzie swojej ścieżki muzycznej, LowQui wyróżnił się na skalę globalną jako MC wybierany przez najlepszych – na tej liście są m.in. Goldie, S.P.Y, Andy C, DJ Marky, dBridge, Black Sun Empire, Skream, Benga, Storm i wielu innych.

LowQui jak nikt inny przełamuje barierę pomiędzy artystą, a słuchaczem. Jego podróż przez breakbeat i drum & bass rozpoczęła się już za czasów brytyjskiej sceny hardcore, kiedy pojawiające się połamane dźwięki opanowały angielskie kluby. Zainspirowany lirycznie zmieniającym się obliczem otaczającego go miasta, LowQui wypracował swój własny styl, aby przenieść na parkiet teksty pobudzające do tańca.

Wielu ludzi, którzy znają Brytyjczyka pod pseudonimem LowQui, nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest on również fotografem publikującym swoje prace jako Chelone Wolf. „Jestem człowiekiem skupiającym się na dwóch kreatywnych, bardzo lubianych przeze mnie kierunkach - muzyce i fotografii. Są to różne formy sztuki, które na szczęście co jakiś czas krzyżują ścieżki. Na scenie z mikrofonem jestem inną osobą niż wtedy, gdy jestem za obiektywem na sesji zdjęciowej, ponieważ poszczególne role wymagają różnych technik i umiejętności. Jeśli ktoś zna mnie jako MC LowQui to bardzo się cieszę. Może pewnego dnia dowiedzą się o mojej fotografii publikowanej jako Chelone Wolf i na odwrót – ktoś, kto lubi moje zdjęcia, może zainteresuje się moją twórczością jako MC”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Purple Disco Machine

DJ, producent i remikser Tino Piontek aka. Purple Disco Machine to jeden z najbardziej znanych przedstawicieli brzmień deep funk i disco house, który zadebiutował w 2009 roku.

Innowator nurtu deep funk z Drezna na przestrzeni lat osiągnął bardzo dużo, a przełomowym momentem jego kariery był hit pt. „My House” z 2013 roku, który przyniósł mu rozgłos na całym świecie oraz pozycję nr. 1 w rankingu Beatport Deep House. Udowadniając, że nie jest artystą jednego przeboju, w ciągu następnych lat potwierdził swoją wysoką pozycję serią kolejnych utworów – m.in. kolaboracjami z Borysem D'Lugoschem i Aaeroplane oraz solowymi produkcjami, takimi jak „My House”, „Body Funk” czy „Devil In Me”. Co więcej, na przestrzeni lat wyprodukował świetnie przyjęte remiksy dla takich artystów jak Gorillaz, Jamiroquai, Two Door Cinema Club, New Order, Claptone, Faithless i wielu innych.

Należy jednak wspomnieć, że imponujące melodie wypływające spod rąk Tino pewnie by nie istniały, gdyby nie fakt, że ojciec wprowadził go we wczesnym wieku w klasyczne funkowe dźwięki lat 70-tych i 80-tych. Ta wczesna edukacja miała rzeczywisty wpływ na Tino i kiedy był zaledwie nastolatkiem, nie tylko chciał słuchać wspaniałej muzyki, ale również ją grać, produkować i mieć realny wpływ na scenę klubową.

Jak mówi: „Był to dla mnie bardzo ważny okres, ponieważ udało mi się znaleźć pracę w lokalnym sklepie płytowym i uzyskać rezydenturę DJ-ską w lokalnym klubie w Dreźnie. Nie zarabiałem za dużo pieniędzy, ale mogłem mieć tyle winyli, ile tylko zachciałem, więc miałem wystarczająco dużo nowej muzyki, aby grać w weekend”.

Poza studiem, Tino jest bardzo popularnym DJ–em, a jego harmonogram jest bardzo napięty. Cały czas prezentuje swoje charakterystyczne dźwięki deep funku i unikalną mieszankę disco, nu disco, funku, house’u i deep house’u na najlepszych festiwalach i imprezach klubowych na świecie. Purple Discco Machine to także wieloletni rezydent cieszącej się ogromnym powodzeniem imprezy „Glitterbox” na Ibizie.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Rebekah

Po ponad 20 latach od momentu, gdy po raz pierwszy stanęła za gramofonami, Rebekah ugruntowała swoją pozycję jako jedna z czołowych postaci na międzynarodowej scenie techno. Jej pasja do mocniejszych brzmień trwa już od czasów świetności legendarnego Que Club w jej rodzinnym Birmingham, gdzie bacznie obserwowała takie postaci, jak Dave Clarke, Derrick Carter, Richie Hawtin czy Billy Nasty.

"Miałam 16 lat i kilka razy wychodziłam do klubu. Patrząc na DJ-ów, uświadomiłam sobie, że sama chcę to robić. Nie wiedziałam o tej muzyce nic ani jej nie rozumiałem, ale uświadomiłam sobie, że to coś, czego mogą spróbować wszyscy. Nie trzeba było iść na studia albo mieć specjalnych umiejętności, żeby grać. Pomyślałam, że może to zrobić każdy i to mnie zmotywowało. Pamiętam, jak mówiłam tacie: „Tato, chciałabym być DJ-ką! Potrzebuję sprzętu”. Sprawdził wtedy cenę i powiedział: «Nie dostaniesz ich, ważniejszy będzie dla ciebie komputer». Wiedziałam jednak, że muszę postawić na swoim: «Nie chcę komputera, potrzebuję gramofonów!» Naprawdę bardzo mi na tym zależało. Pracowałam i oszczędziłam 150 lub 160 funtów, co było prawdopodobnie jedynym momentem w życiu, w którym kiedykolwiek oszczędziłam pieniądze, dlatego moi rodzice stwierdzili ‘OK, chyba naprawdę jej na tym zależy’, dostałam swoje gramofony i tak wszystko się zaczęło”.

Jej pierwsze wydawnictwa ukazały się w Naked Lunch, Smut Music i Cult Figures, ale to remiks utworu pt. „Blond Slackers” Matadora w wytwórni Stolen Moments pozwolił jej osiągnąć rozgłos. Giganci sceny techno, tacy jak Chris Liebing, Adam Beyer czy Tommy Four Seven mieli to nagranie w swoich katalogach i wielokrotnie wykorzystywali je w swoich setach. Kiedy zainteresowanie twórczością Rebekah rosło, Chris Liebing zaprosił artystkę do nagrania podcastu dla słynnej serii CLR Podcast, co w rezultacie było mocnym sygnałem do nawiązania stałej współpracy z wytwórnią. Relacje z CLR były kontynuowane przez następne lata, co miało wpływ na umocnienie pozycji Brytyjki na scenie techno.

W 2014 roku Rebekah wydała swoją pierwszą EP-kę pt. „Elements”, która było jej spojrzeniem na wpływ na życie człowieka 4 żywiołów: ognia, wody, powietrza i ziemi. W 2016 roku kontynuowała narrację rozpoczętą w wydawnictwach i rozpoczęła własną serię imprez o tym samym tytule, gdzie gościła takie postacie, jak Truncate, Perc, Paula Temple czy Dax J. Rebekah twierdzi, że było to „połączenie wszystkich elementów”, które czynią doświadczenie techno tak ekscytującym i pełnym, czyli obrazu, światła i oczywiście dźwięku.

W 2017 roku artystka wydała pierwszy pełny album pt. „Fear Paralysis”. Odchodząc częściowo od brzmień parkietowych, Rebekah zwróciła się w stronę głębszych dźwięków z bardziej ambientowymi i breakbeatowymi utworami oraz elementami wokalnymi, nie zapominając jednak, że jej serce jest wciąż mocno związane z dancefloorem.

„Techno pasuje do mojej energii i różnych nastrojów, którymi mogę się dzielić w moich produkcjach oraz podczas setów DJ-skich. Pod wieloma względami moje brzmienie jest agresywne, a pod wieloma względami głębokie. Kocham techno za to, że jest tak różnorodne i jego zakres jest tak ogromny – wciąż można je interpretować na wiele sposobów i z kreatywnego punktu widzenia jest to bardzo inspirujące”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Stranger

Typowany jako jeden z największych talentów techno z Rotterdamu - Stranger to DJ i producent, który swoim charakterystycznym brzmieniem szybko zdobył uwagę publiczności. Styl twórczości Strangera mocno nawiązuje do sceny rave i towarzyszących jej dźwięków wiele lat temu. Jak opisuje jego muzykę serwis Four Four Mag: „Utwory Strangera nie brzmią stricte tak, jakby były wyprodukowane w latach 90-tych lub w roku 2018, ale świetnie pasowałyby w obu tych okresach”.

Muzyczny debiut Strangera od razu zauważyły tak znane postacie, jak Dave Clarke, Sven Vath czy Marcel Dettmann, a w rozgłosie pomogła mu też założona przez niego wytwórnia Self Reflektion. W czasie, gdy jednocześnie wspiera muzyczne talenty oraz pracuje nad różnymi projektami, jego kariera DJ-ska cały czas się rozwija. Nazwę Stranger można znaleźć w znanych klubach i na cenionych wydarzeniach, chociażby takich jak Awakenings, Tresor i wielu innych. Z pewnością nie jest to już przeciętny „nieznany artysta”...

Jak opowiada o swojej pasji: „To jest to, na czym Ci zależy - chcesz tworzyć coś z powodu pasji, a nie dla pieniędzy. Nigdy nie powinieneś iść na żadne ustępstwa”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

The Glitch Mob

Trio z Los Angeles, w skład którego wchodzą Justin Boreta, Ed Ma i Joshua Mayer z przytupem weszło w 2018 rok. Boreta, EdIT i Ooah tworzą swój projekt mniej więcej od 2006 roku i wspólnie połączyli różne umiejętności i odmienne brzmienia w fascynującą całość, która stała się jednym z najbardziej lubianych elektronicznych projektów grających na żywo i pracującym do dziś bardzo charakterystycznym zespołem studyjnym.

„Relacja między nami jest w tym momencie dość płynna, bo trwa od długiego czasu. Łączy nas muzyczna rozmowa oparta na zaufaniu, zrozumieniu i dyscyplinie. W rzeczywistości chodzi nie tyle o końcowy rezultat, ale o sam proces. Stawiamy sobie wyzwania, wchodzimy w to coraz mocniej i wyrażamy siebie”.

Po wydaniu dwóch świetnie przyjętych albumów, wielu efektownych trasach koncertowych (ich występom zawsze towarzyszy imponująca technika multimedialna) i opublikowaniu popularnych remiksów (dziś ich przeróbka utworu „Seven Nation Army” w oryginale należącego do The White Stripes ma ponad 60 milionów wyświetleń na YouTube), trójka Amerykanów wreszcie w tym roku zaspokoiła głód fanów. W maju doszło do premiery najnowszego krążka pt. „See Without Eyes”, który śmiało nawiązuje do przeszłej twórczości grupy, ale łączy w sobie również inne kierunki.

Co o albumie mówi jeden z jego autorów, Justin Boreta? „See Without Eyes posiada elementy dwóch pierwszych albumów, ale eksploruje również nowe terytoria. Staraliśmy się, aby podczas słuchania materiału można było odczuwać go całym ciałem, jak również świetnie odbierać go podczas występów na żywo. Album to mieszanka elementów wszystkich osób, które przy nim pracowały. Mamy nadzieję, że ludzie zrozumieją tę muzykę i poczują coś wyjątkowego na swój sposób, jak podczas oglądania gwiazd na niebie”.

Efekt końcowy wypadł bardzo dobrze, co potwierdzają nie tylko fani, ale i recenzenci. Jak napisał Alexander Dias w serwisie Magneticmag.com: „Nowy materiał od The Glitch Mob to świetny przykład ich zdolności do zachowania balansu w muzyce – równowagi między emocjonalnością, a parkietową bombą energetyczną”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

AGIM LIVE

Agim Dżeljilji to jeden z najbardziej doświadczonych producentów muzyki elektronicznej w Polsce. W 2004 współtworzył grupę Őszibarack, z którą wydał cztery albumy. W międzyczasie jako producent współpracował z zespołem Husky.

Przez ostatnie lata, wraz z Igorem Pudło ze Skalpela i Jankiem Młynarskim, współtworzył projekt Nervy łącząc swoje fascynacje brzmieniem syntezatorów z żywym instrumentarium. Dziś kontynuuje działania pod tym szyldem w pojedynkę, wspierany przez sekcję dętą, z którą w maju zeszłego roku występował na żywo w kultowym berlińskim Berghain. Od niedawna współpracuje z producentem techno, Deasem – wspólnie stworzyli projekt Blooma, a ich debiutancka EP-ka ukazała się w znanej międzynarodowej wytwórni Suara.

AGIM to też producent, który chętnie wciela się w rolę remiksera, biorąc na warsztat m.in. kompozycje Noviki, Hey czy Baascha. I choć praca grupowa wychodzi mu wyjątkowo dobrze, o czym świadczą również ostatnie poczynania w składzie orkiestry Męskiego Grania, artysta postanowił w końcu spróbować swoich sił solo. Owoc jego pracy to świetna autorska EP-ka pt. „Votulia”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

An On Bast

Naprawdę nazywa się Anna Suda, jest kompozytorką i producentką muzyki elektronicznej. Początek jej kariery to 2006 rok – wtedy opublikowała swój pierwszy album, a także została wybrana spośród tysięcy kandydatów do udziału w Red Bull Music Academy w Melbourne. Aktywna przez ostatnie 10 lat na międzynarodowej scenie klubowej i eksperymentalnej, zbudowała solidną reputację wysokiej jakości live-actów house i techno granych z użyciem instrumentów hardwarowych. Wyjątkowa kombinacja bogatej wyobraźni i doskonałych zdolności technicznych pozwala jej serwować wyjątkowe doznania muzyczne. Podczas koncertów porusza się od samplera do automatu perkusyjnego, od syntezatora modularnego do efektów, tworząc unikalny spektakl.

An On Bast zajmuje się również szeroko pojętym udźwiękowieniem – tworzy muzykę do filmów, instalacji, spektakli tanecznych oraz wszystkiego, gdzie muzyka dodaje znaczenia i barwy. Chętnie reinterpretuje elektronicznie dzieła muzyki klasycznej, “Święto Wiosny” Strawińskiego, muzykę Chopina, Wieniawskiego czy filmową Pendereckiego.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Błażej Malinowski LIVE

Producent, dziennikarz radiowy, DJ, kolekcjoner płyt oraz wszelkich przedmiotów z potencjałem dźwiękowym. W pracy twórczej skupia się na brzmieniu wokół takich gatunków, jak techno, ambient i muzyka eksperymentalna. Współtwórca projektu Fűnfte Strasse, który obejmuje audycję radiową obecną od 8 lat na antenie Radia Kampus. Autor i kurator projektu „Why So Silent?”, czyli pokazów awangardowego kina niemego z muzyką na żywo. Jako producent współpracuje z takimi wytwórniami jak The Gods Planet, Semantica, Kontrafaktum, Silent Season i Phorma.

Deaf Can Dance

Deaf Can Dance to nowy projekt Phila Jenskiego, tegorocznego ambasadora konkursu BURN Residency. Jego przygoda DJ-ska rozpoczęła się w 2005 roku i od tamtej pory jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci na polskiej scenie muzyki elektronicznej. Phil urodził się ze znacznym ubytkiem słuchu i od urodzenia nosi aparaty słuchowe – stąd właśnie powstała nazwa nowego aliasu Deaf Can Dance.

Jak powiedział o sobie: „Nigdy nie chciałem, żeby ludzie postrzegali moje sety przez pryzmat mojego niedosłuchu i chciałem być oceniany tak samo jak wszyscy inni. Przez długi czas moi znajomi nawet nie byli świadomi mojej dysfunkcji, jak i samych aparatów. Z czasem miałem coraz większy dystans do tej sytuacji, aż w końcu z mojej słabości uczyniłem moją siłę. Główną ideą tego projektu jest muzyczna podróż przez świat dźwięków, które są niezwykłe i niebanalne.”

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Deep Depot

Projekt założony w 2015 przez Norfa, Alda i Jaha. Norf to jeden z ojców chrzestnych słynnego Audio City (2006-2013) odbywającego się w surowych przestrzeniach Browaru Mieszczańskiego. Ald był związany z legendarnym, nieistniejącym już niestety klubem Droga Do Mekki, a ponadto jest współtwórcą projektu Plug/Play oraz organizatorem dziesiątek wydarzeń klubowych. Jahu to zaś szara eminencja (choć unika blasku fleszy), mecenas technicznych i elektronicznych brzmień, technopodróżnik oraz promotor ambitnych dźwięków na rodzimej scenie. Wspólnie mają grubo powyżej 100 lat, ale dzięki temu posiadają również ogromne doświadczenie i serce do szczepienia wśród publiczności głębokich brzmień.

Jak mówią o sobie: „Jeden to stary acidowiec, drugi wychował się na punku i miał epizod z drum&bass, a trzeci zna nuty do każdego numeru Mike'a Oldfielda”. Teraz przenoszą ten miszmasz na parkiety. Za sprawą Deep Depot we Wrocławiu wystąpili: Gabriel Ananda, Rampue, ANNA, Kalipo, Lee Van Dowski, Sebastian Mullaert, Einmusik, Johannes Brecht, Ripperton i The Drifter, a ta lista cały czas rośnie. Maczali palce też przy wielu innych wydarzeniach i odwiedzają ze swoim absurdalnym poczuciem humoru (i muzyką) kluby w całej Polsce. Są pomysłodawcami pierwszego, dwudniowego festiwalu we Wrocławiu - Hedone Festival.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Foxall

Nowy projekt dwóch producentów i DJ-ów, Marcin Chumowicza i Pawła Sowy znanych na polskim rynku ze swoich solowych projektów - Cocolino i Sovinsky. Pod nowym aliasem tworzą orientalne i wolne, etnicznie brzmienia. W tym roku podpisali kontrakt ze znaną i cenioną wytwórnią Pipe & Pochet z Los Angeles, a niedługo ukażą się aż trzy ich nowe wydawnictwa – w tym kilka remixów dla zagranicznych artystów.

Jak sami mówią - „Foxall to nie tylko duet producencki, ale także nazwa plemienia. Plemienia, które zbudowane jest na czymś znacznie ważniejszym niż położenie geograficzne. Plemienia, opartego na bezwstydnej, ponadkulturowej miłości do muzyki; celebracji piękna otaczających nas ludzi i świata oraz na głębokiej, intymnej wręcz relacji z Matką Ziemią. Wolne i głębokie dźwięki czerpane z najdalszych zakątków świata przenoszą ciała słuchaczy w niezwykły stan świadomości".

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Joana

DJ-ka, producentka i promotorka aktywna na polskiej scenie muzyki elektronicznej od 15 lat. Najczęściej spotkać można ją w roli czarodziejki-przewodniczki, która klubową publiczność uwodzi setami pełnymi melodyjnych zestawień, zabaw z tempem i nastrojem. Pobrzmiewa w nich niepohamowana ciekawość świata dźwięków i wielka rozkosz jego odkrywania, a wrodzone poczucie estetyki dyktuje wybór brzmień jedynie nieprzeciętnych i wysublimowanych.

Joana jest mocno związana z poznańską sceną, gdzie aktywnie działa na polu promocji muzyki elektronicznej i kultury klubowej. Od wielu lat współorganizuje imprezy pod szyldem International Day Off oraz angażuje się w działalność Kolektywu i Stowarzyszenia City Inside Art. W 2013 roku Joana debiutowała w roli producentki muzycznej wydając EP-kę „Save Your Tears”, która ukazała się nakładem współtworzonego przez nią labelu Rec.Out, a trzy lata później wydała we współpracy z An On Bast „2 Hearts 4 Eyes”.

Wciąż nie ustaje w działaniu, dążąc do spełnienia kolejnych muzycznych marzeń i celów. Od 2015 roku prowadzi klub Tama, ściągający do Poznania największe nazwiska współczesnej elektroniki.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Kacpa b2b Raev

Kacpa - współzałożyciel kolektywu HeartBeats, rezydent cyklu we wrocławskim Porcie Miejskim, promotor oraz DJ. Ze swoimi setami odwiedził większość najciekawszych miejsc z muzyką elektroniczną w naszym kraju, a także kilka zagranicznych. Uwielbia przeplatać głęboki house i techno z motywami afro.

Raev – rezydent wrocławskiego Das Lokalu, a także autor audycji Dirty Dancing z psychodelicznym disco w Radiu Luz. Jako DJ odwiedził kluby w Londynie, Berlinie i w całym kraju oraz festiwale Nagle nad Morzem, Audioriver, Wooded, Castello. Jego styl obejmuje różne gatunki – od disco przez house z wycieczkami do techno. Kocha lisy i lasy.

Komitet Obrony Disco

K.O.D. - Komitet Obrony Disco współtworzą Pitti Schmitti i Kovvalsky, czyli dwójka DJ-ów i przyjaciół, którzy od pewnego czasu konsekwentnie prezentują swoje szerokie muzyczne spektrum, podróżując po całej Polsce i nie tylko. Ich sety charakteryzuje wrażliwość i radość – grają klasykę disco, eksperymenty italo, house rodem z Paradise Garage oraz utwory, których nikt się nie spodziewa. Na swoim koncie mają już liczne występy w większości renomowanych klubów w Polsce, a poza tym odwiedzili m.in: Tel Aviv, Taipei, Berlin, czy czeską Pragę. Zawsze podkreślają, że nie boją się melodii i piosenek, a wódki i pizzy odmawiają sporadycznie...

Kuba Otłowski

Na scenie klubowej działa od 2011 roku, a w ciągu kilku lat działalności ugruntował swoją pozycję wśród czołowych stołecznych artystów. Jego styl grania charakteryzuje się liniami pełnymi głębokiego basu a także intrygujących melodii. W swoich setach stawia na świeżość i idealnie dopracowaną selekcję.

W przeszłości rezydent zamkniętego już klubu Nowa Jerozolima gdzie zdobywał swoje doświadczenie. Do tej pory supportował m.in takich artystów jak: Âme, Dixon, Etapp Kyle, DVS1, Tobias, Fur Coat, Adriatique, Vaal, Jon Hester, Mind Against, Recondite, Rebolledo, Baikal, Locked Groove, Woo York, Gaiser, Stephan Bodzin, Robert Babicz, H.O.S.H, Oliver Huntemann, Anja Schneider, Pig&Dan, Loco Dice, Martin Butrrich, M.A.N.D.Y, Monika Kruse, Kaiserdisco, Damian Lazarus czy Ten Walls.

Na swoim koncie ma występy w klubach: Smolna, Prozak 2.0, Pauza, Jasna 1, 1500 m2, 55, Showcase, Sfinks 700, Drugi Dom, Luzztro, SQ, Soda Underground Stage, Nadzieja, Audiobar, Backstage Studio i wielu innych. Ponadto, gościł w takich audycjach radiowych, jak: Nocna Zmiana oraz B4 w Czwórce Polskim Radiu, a także Electronic Exultation na antenie Ibiza Global Radio.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Kuba Sojka LIVE

Producent i muzyk pochodzący ze Śląska, jeden z czołowych przedstawicieli polskiej sceny elektronicznej. Pierwsze eksperymenty muzyczne (z brzmieniami ambientu, downtempo, IDM, dubu i minimal techno) zaprezentował w 2007 roku pod pseudonimem Psi-Acoustic. Po dwóch latach nawiązał współpracę z legendarną wytwórnią z Detroit, Matrix Records, dla której nagrał muzykę w stylu detroit techno, deep house, acid house, minimal, tech-house i future jazz.

Kolejne, nieco bardziej jazzowe i soulowe produkcje ukazały się w chicagowskiej wytwórni Mathematics Recordings. Na EP-ce pt. „Bright shadow of a star” było już słychać zalążki future jazzu, a album "Mysterious intrigue", pokazał niesamowite umiejętności Kuby w łączeniu artystycznego świat jazzu z klubowym i undergroundowym brzmieniem detroit techno i chicago house.

Muzyk miał również okazje współpracować z takimi wytwórniami jak Minimalsoul Recordings czy Souliner. Szeroki zakres umiejętności muzycznych Kuba prezentuje podczas niezwykle żywiołowych i dynamicznych występów na żywo. Publiczność docenia jego plastyczność muzyczną oraz umiejętność improwizacji. Za pomocą swojej twórczości chce zachęcić ludzi do szukania nowych brzmień oraz dobrej estetyki w muzyce. W 2015 roku wydał bardzo dobrze przyjęty przez publiczność na całym świecie album zatytułowany „Mulbple Faces”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

KVSN

Efekt kolaboracji Keytova i Sim.ona – dwóch rezydentów poznańskiego klubu Tama. Pierwszy z nich to DJ z 15-letnim stażem, drugi to młody gniewny, który w krótkim czasie zdobył rozgłos na lokalnej scenie. Ich sety charakteryzuje wyważona mieszanka brzmień – od głębokiego house'u, przez minimal po motywy bardziej techniczne i transowe. Wyróżniają ich przede wszystkim bardzo dobrze zapowiadające się produkcje, które często grają w swoich mixach.

W najbliższym czasie duet czeka wydawniczy debiut pod czujnym okiem An On Bast. Są bardzo aktywni na lokalnej scenie klubowej, grając praktycznie co tydzień w najciekawszych klubach w mieście. Każdy występ, czy to razem, czy solo, jest spójny, taneczny i pełen humoru, co uczyniło te dwójkę gwiazdorami poznańskich afterów, a rozkręcanie imprez - ich specjalnością.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Last_Robots

Na krajowej scenie działają od ponad 15 lat. Można ich usłyszeć w całej Polsce – nie tylko w klubach, ale także na bardzo znanych festiwalach. Są pomysłodawcami i organizatorami popularnych imprez pod szyldem Electricity! Wśród gwiazd cyklu pojawili się między innymi Felix Da Housecat, Annie Mac, Alex Metric, Yuksek, Aeroplane. Last Robots produkują również własne nagrania i są autorami remiksów dla zespołów Jolie Cherie, D4D, Plastic, Kamp!, Fox, Out Of Tune oraz dla Noviki. Ich utwory ukazały się m.in. nakładem amerykańskiej wytwórni Opus oraz krajowych labeli, takich jak: Kayax, EMI, Mystic, Spekulla czy Thrill Kill Music. Na koncie mają też kilka doskonale przyjętych editów i bootlegów – dużą popularnością cieszy się ich wersja „Diamentowej Kuli“ Lombardu oraz "Piosenki Młodych Wioślarzy" Kultu.

Last Robots są znani również z radiowych anten – Bert prowadzi audycję Kluboteka w Polskim Radio „Czwórka“, a Igor przez cztery lata odpowiadał za audycję Last Robots Alive w Radiu Roxy.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Lulu Malina

W czasie studiów poznała muzykę elektroniczną i rozpoczęła swoją przygodę z winylem. Potem przez lata była związana z muzyką drum and bass, jungle i breakbeat. Jako Green Rose występowała w całej Polsce supportując m.in. takich artystów, jak: Roni Size, London Elektricity, John B, TeeBee, Calyx, Ed Rush, Q-Project, Pendulum, Blu Mar Ten, Lenzman, Chris Su czy Utah Jazz.

W ostatnich latach nastąpił zwrot w jej karierze. Artystka skierowała swoje muzyczne tory w kierunku gatunków house, deep house, melodic techno, tech house i techno. Połączenie pozytywnej energii artystki oraz zamiłowania do orientalnych i płynących dźwięków świetnie oddziałuje na publiczność, a jej oryginalne stylizacje często nie pozwalają oderwać od niej oczu.

Na wyjątkowy styl Lulu składają się nie tylko wyczucie rytmu czy oryginalny image, ale również silna, kobieca energia oraz charyzmatyczna ekspresja w każdej minucie jej performance’u. Najlepszym dowodem na to są nastroje panujące na parkiecie podczas każdego z jej występów. Poza klubami, okazyjnie udziela się w audycjach Polskiego Radia Czwórka i Radia Kampus.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Maryo

DJ i pasjonat wolniejszych brzmień w muzyce elektronicznej. W trakcie swoich setów najczęściej sięga po mieszankę downtempo oraz deep house, odważnie przełamując gatunkowe granice. Ze swoją muzyczną selekcją ma za sobą przebytych kilkanaście tysięcy kilometrów i ponad setkę występów w różnych częściach Polski. Finalista polskiej edycji konkursu Burn Residency oraz debiutant na festiwalu Audioriver w 2017 roku. Od 2015 roku student warszawskiej Akademii Dźwięku oraz uczeń w klasie fortepianu w szkole muzycznej. Jesienią 2018 planuje wydanie debiutanckiej EP-ki.

Meg & Discox

Dwa różne charaktery połączone wspólną pasją i miłością do muzyki, która ostatnio ewoluuje w stronę głębokich, melodyjnych brzmień z orientalnymi akcentami.

Wspólny staż grania Meg i Discoxa to prawie 30 lat. Dzieląc ze sobą DJ-kę czują się jak wieczni nastolatkowie, a świeżą, pozytywną energią i swoim stanem ducha zarażają publikę i to jest dla nich najważniejsze.

Oboje od lat są mocno związani z krakowskim klubem Prozak 2.0, gdzie mieli okazję wystąpić z takimi gwiazdami, jak m.in: Michael Mayer, Dixon, Dominik Eulberg, Robag Wruhme, Extrawelt, Kollektiv Turmstrasse, Ame, Guy J, Agoria, Apparat, Mind Against, Saschienne, Miss Kittin, Vitalic, Barnt i wielu innych.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Michał Wolski LIVE

Muzyk, kompozytor, aktywista na rzecz kultury i sztuki i producent muzyczny skupiony na głębokich, bogatych w szczegóły odmianach muzyki techno, ambient i eksperymentalnej. Dziennikarz i wydawca, twórca wydawnictwa muzycznego Minicromusic Rec. poświęconego muzyce techno z naciskiem na jej atmosferyczne odmiany. Kurator cyklu wydarzeń kulturalnych poświęconych muzyce eksperymentalnej pt. „Laboratorium”. Od 2010 roku współtworzy emitowaną co niedzielę na antenie Radia Kampus audycję poświęconą muzyce elektronicznej pt. „Fünfte Strasse”.

W swojej pracy artystycznej korzysta z przeróżnych technik eksperymentalnych, włączając pracę z osobiście projektowanymi syntezatorami modularnymi.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Novika & Mr. Lex

Duet dobrze znany bywalcom festiwalu Audioriver. Obecni na scenie klubowej od lat, występowali już chyba we wszystkich zakątkach kraju oraz na najważniejszych festiwalach. Novika jako wokalistka wydała trzy albumy solowe oraz współpracowała z wieloma artystami i producentami (Smolik, A_GIM, Marcin Czubala, Lovebirds). Oboje związani są też z radiem. Lex prowadzi audycję Pora Lexa w Czwórce, Novika – Lekkość Bitu w Chilli Zet.

Olivia

Jedna z kluczowych postaci na polskiej scenie muzyki elektronicznej. Tworzy własny solowy projekt oraz występuje jako Chrono Bross wraz z bratem Kinzo Chrome. Współzałożycielka kultowego krakowskiego klubu Radar. Wiele osób kojarzy Olivię jako rezydentkę festiwalu Unsound, ale ta od niedawna wraz z Steffenem Bennemannem i Chino współtworzy również grupę Morskie Oko i jest związana z klubem Szpitalna 1. Jej reputacja stale rośnie dzięki doskonałemu doborowi utworów i doskonałym umiejętnościom technicznym. Gra surowe i ciemne techno, płynny acid, brzmienia deep, electro i house.

Inspiruje się zarówno muzyką, jak i otaczającym ją światem. Od futurystycznego nurtu w Detroit techno (Mad Mike, Jeff Mills, Robert Hood, Juan Atkins, Scan 7), charakterystyczne brzmienia z Holandii (Clone, Creme, Bunker, Viewlexx i Rush Hour) do obrazów i ideałów science fiction oraz postępu technologicznego w latach 70-tych. Nieskończoność przestrzeni, niespełnione obietnice robotów i niewyjaśnione tajemnice zjawisk paranormalnych - wszystko to składa się na jej podejście do dźwięku i poszukiwanie muzyki.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Piotr Bejnar LIVE

Producent, DJ, dźwiękowiec, założyciel Otake Records i 2529 KM. Zdecydowanie jedna z najbardziej ekscentrycznych postaci polskiej sceny klubowej. Występy na żywo w wykonaniu Piotra Bejnara to często żywa improwizacja, do udziału w której Piotr zaprasza publiczność, często generująca dźwięki razem z nim. Eksperymentuje z różnorodnymi nowatorskimi technikami grania. Pomysł grania w interakcji z publiką narodził się przypadkiem. Podczas jednej z imprez Piotr nie miał miejsca na ułożenie swojego sprzętu, wiec zagrał trzymając go w rekach. Od tamtej pory przyjaciele nadają mu różne pseudonimy: „DJ Modern Talking”, ”Unstoppable Korg Rider” czy „Czarodziej z krainy KORG”.

Punkt przełomowy w karierze Piotra to rok 2006, kiedy jego pomysł z nietypowymi live actami zaczął zdobywać popularność w Polsce. Dwa lata później wydaje swoją pierwszą płytę „Ty Jesteś Melodyman” dla kanadyjskiej wytwórni Open Concept Recordings. W 2010 roku udźwiękawia całoroczną ramówkę do TVP KULTURA, wydaje drugą płytę pt. „Faces in Water” i przez następne lata wydaje tworzy kolejne produkcje. W 2014 r. otworzył wytwórnię o nazwie Otake Records, w której jako płytę inauguracyjną wydał singiel pt. „She’s Crazy”.

W 2016 roku Piotr, który lubi szokować publiczność niezwykłym formatem swoich żywych występów, postanowił wykorzystać druk 3D i specjalne technologie, aby zaangażować słuchaczy w proces tworzenia muzyki. Urodził się więc unikalny projekt muzyczny -Stay True „Heartbeats”. Początkowo Piotr wykorzystał własne bicie serca jako główny rytm muzyczny. Potem spisał palpitacje swoich przyjaciół. Podczas finału projektu Piotr grał na żywo muzykę na bazie rytmu serc uczestników, którzy zaopatrzeni w specjalne bransoletki stali się częścią performance’u. To była część globalnej kampanii, w której uczestniczyli m.in. Black Coffe i Ben Mead.

Przez trzy lata istnienia wytwórni, Piotr zdołał wydać 16 wydawnictw z artystami z Polski, Białorusi, Niemiec, Irlandii, Austrii, Tajlandii. W maju 2017 roku powrócił z pierwszym debiutanckim albumem o nazwie „Album”, gdzie sześć z dwunastu utworów wzbogacone zostały o gościnne występy artystów: najbardziej rozpoznawalny głos w Polsce – Krystyna Czubówna, wokal – Baasch i Weronika Dziedzic, gitarzysta Kacper Bogacz i skrzypaczka – Angelika Nartowska.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Ritual Thrills

Szamańskie alter ego Truanta, rezydenta znanych warszawskich klubów Smolna i Luzztro. Jego muzyczne inspiracje orbitują od orientalnych mantr po dzikie odgłosy dżungli, a w setach można odkryć niesamowite pokłady energii mieszające się z muzyką slomo, downtempo i dub.

Rodrigezz

DJ, promotor i booker wrocławskiego Projektu Pralnia. Selekcja, którą wypracowuje sobie już od ponad 15 lat wyczulona jest na emocje ukryte w utworach – zależnie od miejsca, publiki oraz konkretnego wydarzenia stylem zahacza o minimal, tech house, house oraz techno. Za DJ-ką świetnie czuje się w różnych rolach – potrafi zapewnić zarówno mocny, wielogodzinny closing, jak i odpowiedni warmup, cierpliwie budując atmosferę imprezy.

Roger

Obecny na krakowskiej scenie od 2002 roku, wcześniej jako Jolly Roger, ma za sobą rezydentury w takich miejscach, jak: Roentgen, Ministerstwo, NoBar, wczesny Cień czy pierwszy Prozak, a także regularne występy w legendarnym warszawskim klubie Klatka czy solowe występy na pierwszych trzech edycjach festiwalu Audioriver. Po kilku mniej intensywnych latach, wrócił na scenę w 2011 roku już jako Roger i od tamtej pory regularnie można go usłyszeć w nowej wersji Prozaka - 2.0 a także w wielu innych miejscach w Krakowie i całej Polsce.

Jest pomysłodawcą i współzałożycielem zainicjowanego w marcu 2015 roku projektu Narrenhaus, który w ciągu tego jednego roku zdobył 4. miejsce w kategorii „Odkrycie Roku 2015” w plebiscycie Munoludy, a także wystąpił na scenie Cities podczas Audioriver, dzięki czemu zjednał sobie fanów z całej Polski. W 2018 roku, poza Krakowem, Rogera można było usłyszeć między innymi w klubach Das Lokal czy Sfinks 700, jak również kilkakrotnie w warszawskim klubie Smolna 38.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Rosalie

Pochodzi z Berlina, ale większość życia spędziła w Poznaniu. W swojej muzyce miesza inspiracje brzmieniem amerykańskiego r&b i hip-hop'u lat '80/'90 z zamiłowaniem do nowej elektroniki.

Pierwszy singiel artystki, wyprodukowany przez Mateusza Gudela „This Thing Called Love” spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem, szybko przekraczając liczbę 20 000 wyświetleń na YouTube. Kolejne utwory (gościnne „Watching You” z Mentalcutem i solowe „Do It Right” i „123”) zaowocowały również dużym zainteresowaniem ze strony mediów muzycznych i pierwszymi występami na żywo.

Po kolejnych świetnych utworach i koncertach w całej w Polsce, w 2018 r. wreszcie ukazał się debiutancki album Rosalie. zatytułowany „Flashback”. Krążek został świetnie przyjęty przez fanów oraz zaowocował nominacją do Fryderyka 2018 w kategorii Fonograficzny Debiut Roku.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Seltron 400

Swoista klubowa „supergrupa” współtworzona przez SLG i Eltrona. Ich współpracę pod tym kryptonimem rozpoczął spontaniczny utwór „Otwórz Oczy”, którego entuzjastyczne przyjęcie zaowocowało serią niezwykle intensywnych występów back-to-back, w trakcie których wykrystalizował się specyficzny styl grupy – bazujący na muzycznym doświadczeniu członków, ale wykraczający poza indywidualne zapatrywania. Energię tych nocy udało się przenieść do studia, czego efektem jest seria wydawnictw dla wytwórni MOST. Od niedawna grupa występuje również w trybie live, co w pewnych sytuacjach może posiadać własności pobudzające.

Sept

Sept to warszawski producent muzyczny, który znany jest ze swych hipnotycznych i mocnych setów, a jego produkcje są grane przez największych DJ-ów sceny muzyki elektronicznej. Oprócz grania, jako A&R zajmuje się również berlińskim labelem voxnox.

Kluczowy dla jego kariery był 2017 rok. Grał wtedy w wielu ważnych klubach i na festiwalach w Europie – w tym w berlińskim Tresorze. Jego debiutancki winyl, zremixowany przez I/Y oraz Michała Jabłońskiego, ukazał się nakładem voxnox i zyskał duże zainteresowanie na scenie techno. W tym roku Sept nie zwalnia tempa i wydał kolejną płytę winylową, również nakładem rodzimej wytwórni. Wydanie doczekało się remixów od Headless Horsemana oraz Violenta. Aktualnie artysta pracuje nad debiutanckim albumem, który ukaże się w 2019 roku.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Sincz

DJ i producent z Warszawy, którego twórczość skupia się wokół house i techno. Produkował dla Steyoyoke, Mono Noise czy Balkan Connection, jest polskim finalistą konkursu Burn Residency z 2014 roku oraz członkiem warszawskiego trio DJ-skiego T2P.

Najczęściej występuje w warszawskim klubie Smolna, którego jest rezydentem. Tam miał okazje rozgrzewać publiczność przed takimi gwiazdami, jak Guy Gerber, Joris Voorn, Loco Dice, Ten Walls, czy Jan Blomqvist.

Doświadczenie zdobywał wraz z rozwojem polskiej sceny klubowej, z którą ma styczność od 18 roku życia. Wtedy, w 2006 roku, po raz pierwszy zagrał w słynnym klubie Piekarnia, a już rok później robił bookingi afterów legendarnym klubie Tomba Tomba. Przełomowym momentem jego kariery był wyjazd na Ibizę w ramach wygranej w polskim finale konkursu Burn Residency. Tam miał zaszczyt szkolić się pod okiem Carla Coxa, John’a Digweeda, Pete Tonga i Philippa Strauba oraz grać w najlepszych klubach na wyspie.

Obecnie skupia się na rozwoju kariery producenckiej w studio. Jego współpraca z Pyshem zaowocowała wydaniem kawałka ‘’Kawalerskie” w wytwórni Steyoyoyke. Ich drugi kawałek „Panieński” ukazał się w Mono Noise.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Sound Traveler

Nowe alter ego znanego w Polsce Mike’a Polarnego, który od kilku lat podróżuje po świecie oraz pomieszkuje na Kubie i Karaibach, gdzie tworzy muzykę z miejscowymi muzykami i wokalistami. We własnej wytwórni Sound Traveler Records publikuje zarówno swoje produkcje, jak i te lokalnych artystów. Muzyka elektroniczna przeplata się z afrykańskimi rytmami, jazzowymi improwizacjami i urzekającymi wokalami. Z utworem „Trip To Cuba” wygrał konkurs legendarnej nowojorskiej szkoły Dubspot (gdzie wcześniej studiował) i kultowej wytwórni Ninja Tune.

Jako DJ, w swoich setach zabiera publiczność w muzyczne podróże po brzmieniach disco, house i techno, przeplatane afrykańskimi i karaibskimi inspiracjami oraz zaskakującymi motywami z innych kultur. Inspiracje czerpie z tanecznych medytacji i szamańskich ceremonii. W trakcie 18-letniej już kariery występował z artystami, których nazwiska wiele mówią o jego wszechstronnym stylu: Dixon, Coldcut, The Orb, Digitalism, AtJazz, James Blake, Groove Armada, Jose Gonzales, Trickski, Daniel Bell, Patrick Pulsinger, Jori Hulkonnen czy Jazzanova.

Sound Traveler odwiedził ponad pięćdziesiąt krajów na sześciu kontynentach – występując jako DJ, zgłębiając lokalne kultury, szukając nowych inspiracji i odkrywając nieznane utwory.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Thomas Langner b2b Lucjan

Thomas Langner

DJ i producent z kilkunastoma EPkami na koncie. Od kilkunastu lat mieszka w Krakowie – w przeszłości był odpowiedzialny za program muzyczny klubu NoBar oraz organizował cykliczne imprezy z udziałem zagranicznych artystów m.in. w Błędnym Kole i pierwszym Prozaku.

Przed laty zadebiutował winylowymi krążkami nakładem brytyjskich wytwórni Twisted Frequency i Baroque. Jego początek przygody z produkcją muzyki to również systematyczna obecność na tracklistach Sashy, Johna Digweed'a, Hernana Cattaneo, Nicka Warrena oraz regularne audycje w nowojorskim Proton Radio, gdzie pojawił się jako pierwszy Polak z własnym, autorskim programem, dzięki czemu zachodnie media często określały go jako jednego z najbardziej doświadczonych polskich producentów i DJ-ów. 

Uznanie brytyjskiego duetu Dusky, który na łamach kultowego magazynu FACT umieścił Tomka „Dirty Talk” na liście dziesięciu najlepszych utworów zaowocowało remixami w gronie przedstawicieli superligi deep house’u, a także debiutami w szwedzkiej wytwórni Spirit Soul Rec oraz brytyjskiej Anjunadeep.

Rezydent i organizator cyklicznych imprez Communication w częstochowskim Klubie Rura oraz AURA w Krakowie. W wolnym czasie pochłonięty produkcją, czerpie inspiracje ze wszystkiego co ukształtowało jego gust muzyczny.

Lucjan

Zaczynał w jednym z krakowskich kultowych klubów - Antykwariacie. Jego sety od początku zdominowane były przez melodyjne odmiany tanecznej elektroniki. Krakowskim klubowiczom dał się poznać jako doskonały reprezentant nurtów deep house, progressive oraz melodic techno. W połowie 2004 roku Lucjan emigrował na wyspę Jersey, gdzie organizował imprezy w jednym z tamtejszych klubów. Wrócił jednak do rodzinnego Krakowa i niedługo później zajął się produkcją. Utwory Lucjana znalazły swoje miejsce na EP-kach wydanych nakładem Baroque, Dust oraz Audio Tonic.

Kolejne lata to nie tylko rezydentura w krakowskim Prozaku oraz Błędnym Kole czy zaproszenia do czołowych polskich klubówm takich jak: Piekarnia, Rura czy Sfinks. To także bardzo intensywna współpraca z labelem Dust Records. Owocem tej kooperacji są produkcje, które stały się częścią tracklist lub zyskały mocny support takich artystów, jak Hernan Cattaneo, Andrew K, Flash Brothers, Tony Thomas, Mashtronic, MOS, Luke Porter.

Wspólne sety Lucjana z Thomasem Langnerem wielu klubowiczów zapamiętało jako niekończące się opowieści i niezastąpione akcenty dobrych, kultowych imprez południowej Polski.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Vacos Malcolm

Elektroniczny duet muzyczny stworzony przez Łukasza Zielińskiego (VACOS) i Williama Malcolm (NIGHTRUN87). Ich mroczne, pełne melodii kompozycje zabiorą Was na podróż w świat brzmień analogowych syntezatorów – co ważne, również na żywo, bo na żywo prezentują hardware'owy live bez komputera na scenie. Ich debiutancki album “Lost Reflections” będzie miał swoją premierę pod koniec 2018 roku.

Vidno

Pochodzący z Płocka DJ, promotor i producent, członek kolektywu Audiobar, który od wielu lat pasjonuje się płytami winylowymi i posługuje się nimi podczas grania na żywo. W tym roku zadebiutował także jako producent w londyńskiej wytwórni Default Position, gdzie wydają m.in. Sebastian Mullaert aka Minilogue czy Terry Francis. Jego utwór znalazł się również w katalogu White Widow Records. Wkrótce opublikuje też swój materiał w wytwórni Piotra Bejnara, Otake Records, z którą jest związany.

Sam określa siebie jako prawdziwego miłośnika muzyki, w pełni poświęconego odkrywaniu i promocji muzyki elektronicznej. Jego sety znane są z przewagi głębokiego brzmienia i dobrze przemyślanej selekcji.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

VONDA7

Trafiła do Berlina po wielu wojażach na planetach techno. Jej muzyka to zsyntetyzowane melodie i ciężkie pokłady bassu, uderzające w publiczność jak prawdziwy muzyczny chrzest. Jej talent producencki, bogata kolekcja płyt i wrodzona umiejętność dotarcia do tłumu za pomocą różnorodnych, ekletycznych setów cieszy się międzynarodowym uznaniem.

W poprzednim życiu, zanim nie poświęciła się swojej karierze, zarabiała na wywiadach z DJ-ami i producentami oraz dzięki nagraniom wideo z imprez w rodzinnym Poznaniu. Jej niekończąca się więź z muzyką elektroniczną doprowadziła ją prosto do drzwi wejściowych prestiżowego instytutu SAE w Amsterdamie, który z kolei zapoczątkował dla niej nowy rozdział w przygodzie z brzmieniami house & techno. VONDA7 uwielbia analogowy sprzęt i łączy go z cyfrowymi technologiami.

Jako określa ją Decoded Magazine: „Producentka, dokonująca tej dziwnej postmodernistycznej sztuki tworzenia muzyki, która jest tak zakorzeniona w określonym czasie i miejscu, że wywołuje wrażenie doświadczania sytuacji nie mającej z tobą żadnego związku. W rezultacie jest to solidna dawka techno brzmiąca bardzo aktualnie”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ